pikolo800 07.10.01, 14:08 przez 24 g .na dobe mysle o sexsie jestem zonaty mam 42lata .zone sexs nie interesuje kazda napotkana dziewczyne bym prelecial ichyba to zrobie bo juz nie wytrzymuje czy ktos mial podobne problemy Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: samanta1 Re: czy jestem normalny? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.01, 14:47 W takiej sytuacji gdy zona niechetna to chyba nic dziwnego ze mysli masz monotematyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enancjo Re: czy jestem normalny? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.10.01, 15:15 .. wspolczuje .. ale, juz nie!!!! Enancjo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enancjo Re: czy jestem normalny? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.10.01, 15:21 .. z drugiej strony calkowicie Cie rozumiem .. Enancjo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta1 Re: czy jestem normalny? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.01, 17:10 Ty sie Enancjo zdecyduj bo mu w glowie nakrecisz!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enancjo Re: czy jestem normalny? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.10.01, 19:08 Gość portalu: samanta1 napisał(a): > Ty sie Enancjo zdecyduj bo mu w glowie nakrecisz!:) .. pisze ze on to rowiesnik .. wiec go rozumiem , ale jak bedzie o tym gadal to to niezbyt normalne zachowanie dla faceta w jego wieku, chyba ze dopiero dojrzal .. udoslonalil techniki i cos sie w nim ruszylo, wiec nie umie nad tym zapanowac .... ale to wstyd w pewnym wieku ze czlowiek nie umie z pieprzem jezdic sportowym autkiem... i lepiej sie nie chwalic tylko doskonalic technike w ukryciu .. Enancjo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rybka Re: czy jestem normalny? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.01, 17:44 Ja cie rozumiem,nie jestes sam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wodnik Re: czy jestem normalny? IP: 217.96.2.* 07.10.01, 20:14 A może dałoby się coś zrobić, żeby żone seks jednak zainteresował? Może trochę w tym Twojej winy, co? Nie chcę Ci jeszcze bardziej psuć humoru ani pouczać, ale doświadczyłam już w życiu różnych sytuacji i wiem że są mężczyźni (a przynajmniej jeden :-)z którymi chciałabym się kochać prawie 24h na dobę. A są też tacy, z którymi niekoniecznie... Wniosek jest mniej więcej taki: albo problemem jest seks z Tobą (a przyczyn takiego stanu w małżeństwie mogą być dziesiątki) albo macie zupełnie inne temperamenty, a wtedy, sorry, radziłabym się raczej rozstać niż skakać na boki, bo na dłuższą metę to drugie jest bardziej bolesne i nawet trudniejsze. Myślę, że jesteś normalny, a raczej mam taką nadzieję - wolałabym, żeby taka była norma, bo miałam nieszczęście być z facetem od tej normy b. dalekim, któremu po pierwszych miesiącach uniesień zupełnie przeszła ochota na seks. Dla normalnej kobiety :-) to taki sam dramat jak Twoja sytuacja. Dość długo winiłam za to swoje mniej lub bardziej wyimaginowane niedoskonałości lecz na szczęście spotkałam kogoś kto mi całkowicie wybił z głowy takie myśli. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elle Re: czy jestem normalny? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.01, 21:24 ja bym chciała mieć faceta, który by mógł się kochać 24 na 24! Odpowiedz Link Zgłoś