somewhere_tonight Re: smutno mi :( 29.01.06, 18:23 wiesz, ostatnio się zastanawiam nad tym, jak wiele musiałabym poswiecic ze swoich marzen dla osoby, z ktora teraz jestem..z jak wielu rzeczy zrezygnowac..a to jakos nie jest w moim stylu, ani nie jet to osoba, dla ktorej zrezygnowalabym z czegokolwiek...tak mi sie poplątało i... nie wiem, jak z tego wyjść.. Odpowiedz Link Zgłoś
w_oka_mgnieniu Re: smutno mi :( 29.01.06, 18:25 oj to masz problem! chciałbym Ci pomóc ale chyba niepotrafię Odpowiedz Link Zgłoś
prz111 Re: smutno mi :( 29.01.06, 18:32 hmm.. kiedyś też tak czułem. trudna sprawa.. Odpowiedz Link Zgłoś
somewhere_tonight Re: smutno mi :( 29.01.06, 18:36 myślałam kiedyś, że jeśli On nie interesuje się tym, co ja , jeśli nie lubi ksiażek, wybujałej fantazji, wygłupów, ale i poważnych dyskusji - to jakoś to będzie, bo przecież są inne ważne rzeczy..wiem teraz, że to co wymieniłam to TE ważne rzeczy... przestałam mieć ochotę na rozpoczynanie rozmów, które zabijane są w zarodku , bo..On albo nic na ten temat nie wie, albo zwyczajnie nie chce mu się o tym rozmawiac... i najgorsze jest to, że mnie to wpędza w jakieś chore kompleksy...chore, bo wyimaginowane.. i co z tego, że o tym wiem.. kiedy staram się mu aytłumaczyć, że człowiek powinien nad sobą pracować, rozwijać się.. śmieje się ze mnie.. z mojego czytania, poszerzania wiedzy, nauki języków obcych, z moich ambicji... Odpowiedz Link Zgłoś
prz111 Re: smutno mi :( 29.01.06, 18:47 pewna jesteś że się śmieje z Ciebie? jakoś trudno mi uwierzyć by wyśmiewał się z Twojego zapału zdobywania wiedzy.. trzeba uważać żeby nie ocenić kogoś zbyt szybko bo potem można tego żałować,ja teraz żałuje bo wiem że się pomyliłam kiedyś i straciłem coś na zawsze.. widziałam tylko jego błędy a sama zrobiłam z siebie ideał i to było żałosne bo trzeba dawać też coś od siebie.. Odpowiedz Link Zgłoś
somewhere_tonight Re: smutno mi :( 29.01.06, 18:59 wiesz, staram się..ale On ma naprawdę inny świat..ma siłownię i pracę..On się śmieje może dlatego, że sam nie poszedł dalej niż do liceum - był młody i szybko chciał się usamodzielnić.. Nie jest dla mnie ważne wykształcenie, ale chciałabym mieć w Nim partnera do rozmów...a nie tylko do wysłuchiwania, jak działa kreatyna.. już raz się rozstawaliśmy.. powrót był z mojej inicjatywy..zaczynam jednak tego żałować.. Odpowiedz Link Zgłoś
prz111 Re: smutno mi :( 29.01.06, 19:03 jeśli uważasz że już nic do niego nie czujesz i facet jest tak beznadziejny to odejdz od niego.. czujesz coś jeszcze do niego?? Odpowiedz Link Zgłoś
somewhere_tonight Re: smutno mi :( 29.01.06, 19:05 nieee. tylko mi go szkoda, bo nie jest złym człowiekiem... wiem, to głupie- tracę i jego i swój czas..chyba najbardziej boję się tej rozmowy, bo wizja życia bez niego wcale mnie nie przeraza.. Odpowiedz Link Zgłoś
somewhere_tonight Re: smutno mi :( 29.01.06, 19:05 po prostu mam wyrzuty z powodu tego powrotu.. Odpowiedz Link Zgłoś
prz111 Re: smutno mi :( 29.01.06, 19:11 teraz nie łatwo o dobrych ludzi.. zastanów się dobrze czy już nic nie można zmienić między wami. to trudne sprawy i cięzko radzić. pomyśl o tym co dobre. uśmiechnij się i postaraj się spojrzeć na wszystko sprawiedliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: somewhere_tonight Re: smutno mi :( IP: *.chello.pl 29.01.06, 19:18 jestesmy razem juz trzy lata z przerwa trzy miesięczną i zauważyłam, ze On nie chce iść dalej(mam na myśli jego życie) nie rozumie nawet tego, że chciałabym w przyszłości pozwiedzać świat..dla niego życie toczy się w jednym miejscu, z którego nie chce się ruszać..Trudno o dobrych ludzi, ale co z sercem, co z tymi pięknymi uczuciami i drugimi połówkami.. czy to tylko książkowe i filmowe historie? uśmiecham się juz i dziękuję Tobie za rozmowę - :))) mam świadomośc, ze trudno radzić, ale Ty - proszę miej świadomość, że dobrze mi się Tobie pisało o tym, co mnie trapi ( zazwyczaj staram sie radzic sobie sama ) :) Odpowiedz Link Zgłoś
prz111 Re: smutno mi :( 29.01.06, 19:28 myślę że warto jeszcze spróbować i spokojnie obserwować czy coś się zmienia.. może stać go jeszcze na zmianę?? czasem tacy ludzie jak on mieli w życiu ciężką przeprawę i dlatego teraz siedzą w swojej skorupce. pamiętaj że serce na początku bije szalenie mocno a potem chcemy czuć się bezpiecznie.. ja też dziękuję za rozmowę i cieszę się że się uśmiechasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: somewhere_tonight Re: smutno mi :( IP: *.chello.pl 29.01.06, 19:37 Pozdrawiam :) do "przeczytania" Odpowiedz Link Zgłoś
prz111 Re: smutno mi :( 30.01.06, 10:14 pozdrawiam i życzę miłego dnia!! jak się dziś czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś