Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba ....

01.02.06, 13:57
Inaczej wytlumaczyc tego sie nie da ...
To musi byc jakies niesamowite zjawisko ...
Blysk, i nagle wiemy po co to wszystko ...
Nawet nasze dni sa teraz jakies inne ...
Mysli, ktore sie kotluja, sa bardziej zwinne ...
I temperatura w nasz rosnac zaczyna ...
To wszystko tej jedynej milosci wina ...
    • kinyoo Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:02
      fajne, ale ja wolę smutną poezję. Wesoła do mnie niezbyt trafia :)
      • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:04
        Teraz jestem pod wplywem milosci :)
        Jak mnie kobitka rzuci to dopiero zobaczysz co znaczy poezja depresyjna :)
        • wesola_kicia Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:06
          sorki,ale jakoś nie odebrałam tego
          jako radosna poezja zakochanego faceta
          tylko jako ,że on ma dołka
          a może coś ze mną jest nie tak?
          • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:07
            Tu walczy realizm z miloscia :) Ale milosc i tak wygrywa nieublaganie :) Taki
            jest wniosek z tego wiersza :)
        • kinyoo Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:07
          może nie rzuci. :)
          BTW. Wczoraj mówiłeś, że jesteś do wzięcia. Kurcze, ja już nie nadążam...
          • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:09
            A kto to wie ? :)
            Wczoraj to nieaktualne :) Co chwilka jaka bialoglowa sie w moim zyciu pojawia :)
          • wesola_kicia Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:09
            ja już też niczego nie pojmuje
            ide spać cześć wam
            • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:10
              Bo jestes tylko Kyciom ;)
              • wesola_kicia Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:11
                nie tylko Kicią
                zakochaną ,szczęśliwą,
                • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:12
                  Zobaczymy za pare latek jak sie tu znow pojawisz ;)
                  • kinyoo Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:14
                    tutaj szczęśliwi też pisują :)
                  • wesola_kicia Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:15
                    zobaczymy
                    najpierw czekam na pazdziernik
                    a potem .......................
                    • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:18
                      wesola_kicia napisała:

                      > zobaczymy
                      > najpierw czekam na pazdziernik
                      > a potem .......................

                      Slub ???????
                      • wesola_kicia Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:19
                        w pazdzierniku tak
                        • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:20
                          To dramat bedzie :)
                          • wesola_kicia Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:21
                            dlaczego?
                            • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:21
                              Po slubie wszystko sie zmienia na gorsze :)
                              • wesola_kicia Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:22
                                ok zapamietam
                                a teraz zmykam
                                • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:23
                                  Pa :)
            • kinyoo Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:11
              pa, ale ten sen raczej nie sprawi, że coś pojmiesz. To niewykonalne ;)
              • wesola_kicia Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:12
                wykonalne
                bo mój umysł zacznie myśleć
                a w nocy nie spałam
                więc ide to nadrobić
      • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:08
        Stanisław Barańczak powiedział kiedyś, że "prawdziwą" poezję tworzy się w
        cierpieniu - zgadzam się z nim... No ale czasem człowiek jest "pijany
        szczęściem", polecam wówczas poezję Kazimierza Wierzyńskiego z cyklu "Wiosna i
        wino"...
        • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:10
          Tworzmy sami, a nie tylko czytajmy :)
        • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:16
          iwanowna napisała:

          > Stanisław Barańczak powiedział kiedyś, że "prawdziwą" poezję tworzy się w
          > cierpieniu - zgadzam się z nim... No ale czasem człowiek jest "pijany
          > szczęściem", polecam wówczas poezję Kazimierza Wierzyńskiego z cyklu "Wiosna
          i
          > wino"...

          Rzeczywiscie polecasz poezje wysokiego lotu :)))))))))))))))

          Ziarnkami grają ślepe kury w szachy I Meksyk leży sobie w Budapeszcie! Na
          dłoni rosną włosy, brwi i rzęsy, Święci tureccy chodzą stale w fraku,
          Przedziwnie mądre są wszystkie
          nonsensy I ludzie rodzą się dziś w szapoklaku! Łącz się, hołoto! Hurmą do
          szeregu!
    • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:10
      z całym szacunkiem dla autora, ale to są "częstochowskie rymy"... Powinno się
      pisać do tzw. szuflady.
      • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:12
        No i co z tego, Pana Tadeusza tez wlozysz do lamusa ? :)
        • wesola_kicia poczytajcie poezje Goethego 01.02.06, 14:14
          ja sama tez pisze
          i nie chowam ich nigdzie
          kilka osób je czytało
          i im sie podoba
          • piotr_321 Re: poczytajcie poezje Goethego 01.02.06, 14:16
            wesola_kicia napisała:

            > ja sama tez pisze
            > i nie chowam ich nigdzie
            > kilka osób je czytało
            > i im sie podoba

            O kotkach ? To daj :)
            • wesola_kicia Re: poczytajcie poezje Goethego 01.02.06, 14:18
              nie tylko o kotach
              ale też inne
              teraz nie mam czasu napisać
              • piotr_321 Re: poczytajcie poezje Goethego 01.02.06, 14:20
                Szkoda, ale pamietaj o mnie :)
                • wesola_kicia Re: poczytajcie poezje Goethego 01.02.06, 14:20
                  oczywiście,że będe pamiętać
                  musze isc
        • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:15
          Mickiewicz pisał trzynastozgłoskowcem, Ty masz dialogi na cztery nogi... Ja
          szanuję takie próby, sama mam takowe za sobą - przejdzie Ci - tak jak i mnie,
          ale warto usłyszeć różne opinie, nawet i te niepochlebne. Prawdziwa cnota
          krytyk się nie boi, nieprawdaż?
          • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:17
            Mi nie przejdzie, bo to we mnie gra :)
            Widac nie mialas talentu :)
            Ja to pisalem w 1 minute, a nie 10 lat jak inni :)
            Ale szanuje kazda opinie :)
            • dali5 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:23
              :D
            • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:29
              Pisałam dopóki nie poszłam na filologię polska... Nauka o poezji i krytyka
              literacka pozwoliła mi obiektywnie stwierdzić, że mam zdolności iście
              grafomańskie, dobrze, iż nie pokazałam tych wypocin swoim wykładowcom... Życzę
              Tobie natomiast wielu inspiracji, jak przystało na artystę (nie oceniam
              jakiego) potrafisz przyjąć krytykę, a to się chwali!!!
              • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:31
                Na szczescie ja nie studiowalem filologii :)
                Dlatego moge sobie pozwolic na wszystko :)
                Wlasnie, trzeba lubic to co sie robi :)
                • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:45
                  Możesz i pozwalasz sobie na wszystko... Ale już się nie będę czepiać, OK?
                  • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:50
                    Tak, bo zgrywasz madralinska :)
                    Ciezko bedzie z Toba komus wytrzymac :)
                    • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:52
                      No coś Ty? Nie bądź taki okrutny...
                      • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 14:57
                        Mowie Ci jak jest. Ja bym sobie taka kobiete z miejsca odpuscil.
                        Tamten to chyba jakis aniol byl.
                        • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 15:03
                          Był jeszcze gorszy niż ja... Poza tym, wiesz okres egzaltacji, kwiecistych
                          wzruszeń, mam już za sobą... Ja się uśmiecham i podchodzę do tego pół żartem
                          pół serio, natomiast Ty się "irytujesz"...
                          • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 15:34
                            E tam, probuje tylko troche rozpoznac Twoj charakterek :)
                            Jak bym sie zaczal irytowac to by dopiero tu bylo ;)
                            Ale przynajmniej masz wspomnienia jak mialas 19 lat.
                            • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 15:41
                              Mam wspomnien caly ogrom, to taki moj bagaz doswiadczen - zarowno pieknych jak
                              i zlych. Mialy one niebagatelny wplyw na moj rozwoj emocjonalno-duchowy. A
                              charakter mam znosny...
                              • dali5 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 15:43
                                Iwanowna ,chyba nie chcesz powiedzieć że nie chciała byś na nowo przeżywać
                                okres egzaltacji, kwiecistych wzruszeń, ale już bardziej dojrzale ?
                                • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 15:47
                                  Nie chciałabym, to już nie ma takiego smaku. Świadomość, że wiesz, iż to się
                                  kiedyś skończy zmienia postac rzeczy.
                                  • dali5 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 15:52
                                    Przecież nie wiesz jaki to ma smak i więcej optymizmu, z takim podejściem
                                    życie przeleci Ci między palcami
                                    • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 15:56
                                      Nie wiem, jaki to ma smak - zgadza się, ale nie sądzę, żeby po wielu
                                      przejściach, można było być aż tak ufnym i otwartym!!!
                                      • dali5 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 16:01
                                        masz racje , nie masz pojęcia jak Ja się obawiam ponownie komuś zaufać , ale
                                        przynajmniej próbuje
                                        • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 16:09
                                          Jak na razie, nie mam na to ochoty, jeszcze mi nie brakuje...
                              • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 15:46
                                Charakter moga ocenic tylko inni.
                            • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 15:46
                              I jeszcze jedno: kobieta zwraca na siebie męską uwagę swoim wyglądem, zapachem
                              ją przykuwa. Przyciąga go seksapilem, wdziękiem, klasą, inteligencją... A co
                              sprawia, że mężczyzna chce z kobietą być? Dobry seks i dobra kuchnia... A że z
                              nią zostaje na zawsze? Dobry charakter....
                              • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 15:51
                                Trafna uwaga :)
                                • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 15:55
                                  Zabrakło mi tego ostatniego... jasna cholera.
                                  • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 15:56
                                    Taki life.
                                    • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 15:59
                                      Ciekawe, jakie Ty masz niepowodzenia!!!!
                                      • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 16:00
                                        Ja na szczescie bylem zbyt wybredny :)
                                        • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 16:01
                                          Wszystko sobie można wytłumaczyć...
                                          • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 16:06
                                            Tyle, ze po fakcie.
                                            • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 16:07
                                              Zawsze... I co znalazles te "jedyną" w sieci?
                                              • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 16:10
                                                No jeszcze nie, ale szukam :)
                                                • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 16:11
                                                  A podzielisz się ze mną informacją o tym ile masz lat? (oczywiście, jeśli to
                                                  nie jest żadna tajemnica)...
                                                  • dali5 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 16:13
                                                    ?
                                                  • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 16:17
                                                    Jestem starszy od Ciebie, ale przeciez ja szukam dobrej kobiety :)
                                                  • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 16:18
                                                    OK, poddaję się... Idę sobie...
                                                  • dali5 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 01.02.06, 16:22
                                                    Ha ha , jest sezon na Piotrki , możecie wybierać kobiety :D
                                                  • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 08:44
                                                    To przez samochód i samodzielne pranie skarpetek.... hehe
                                                  • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 09:53
                                                    A jaki to ma zwiazek z Piotrkami ? ;)
                                                  • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 10:22
                                                    Żaden... Masz takie "pedagogiczno-wychowawcze" poczucie humoru!!!
                                                  • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 11:59
                                                    Czyli nadaje sie do szkoly ? ;)
                                                  • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 12:40
                                                    Powiedz mi, naprawdę trudno jest znaleźć kobietę, która chętnie robi rzeczy
                                                    odienne od manicure'u, makijażu, wypadów do solarium? Pytam poważnie...
                                                  • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 12:55
                                                    Naprawde ciezko znalezc normalna kobiete, ktora nadaje sie
                                                    no codziennego zycia.
                                                  • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 13:03
                                                    Z mężczyznami jest podobonie. Ciężko znaleźć takiego, dla którego wartoby było
                                                    przyodziać fartuszek i upiec jabłecznik...
                                                  • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 13:10
                                                    Zalezy kto jaki charakter lubi. Bo mysle, ze nie jest na tyle istotne kto jaki
                                                    jest, tylko czy ma te same cechy, wartoci, sposob bycia co my.
                                                  • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 13:12
                                                    No jasna rzecz, niektórzy lubią słodkie i potulne kobiety, inni cenią znowuż te
                                                    bardziej "temperamentne". Wszyscy tu już wiemy, że piotr_321 ceni te pierwsze
                                                    najwyżej...
                                                  • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 13:19
                                                    Slodkie tak, ale czy potulne ? Ja nie bede przeciez krzyczal na nie, ale
                                                    sam tez nie chcial bym, zeby one robily mi pieklo w domu.
                                                  • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 13:56
                                                    No pewnie, tylko, że kobieta z charakterem, czy pełna temperamentu jest
                                                    gwarancją namiętności, a przede wszystkim braku nudy...
                                                  • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 14:05
                                                    Nie przecienial bym tak tego. Przy milosci i tak jest ogromna
                                                    namietnosc. A temperament to niepotrzebne i zle emocje.
                                                    Myslisz, ze temperament rozwiewa nude ? To raczej kwestia
                                                    finansowa, kogo jak stac na spedzanie wolnego czasu.
                                                  • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 14:14
                                                    no tak... tylko, że przełóż to na sfere erotyczną... Czy na przykład tu
                                                    temperament nie jest przydatny! Poza tym, nie można temperamentu wkładać w
                                                    szufladkę złych i niekorzystnych cech! Można mieć pieniądze i na przykład
                                                    nudzić potwornie... To tak jak mieć pieniądze na kino i oglądać nudne filmy!!!!
                                                  • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 14:30
                                                    Wszystko moze sie znudzic, nawet seks po jakims czasie staja sie tylko rutyna.
                                                    Zreszta bardziej niz temperament liczy sie w tym temacie inwencja ...
                                                    Ale mozna miec pieniadze i isc do restauracji na kolacje przy swiecach,
                                                    a nie siedziec przy garach.
                                                  • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 14:36
                                                    kurcze... widzę, że romantyzmu Ci nie brakuje!!! To Twoja luba będzie miała
                                                    farta...
                                                  • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 14:41
                                                    Jezeli ona to dosteze we mnie, a ja to samo w niej, pewnie
                                                    bedzie bardzo szczesliwa. A ja potrafie dac szczescie ....
                                                  • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 14:46
                                                    ja też, dasz wiarę...
                                                  • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 14:52
                                                    Tylko zalezy jeszcze komu ....
                                                  • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 14:56
                                                    To jest chyba logiczne... Ty pewnie też nie każdą kobietę jesteś w stanie
                                                    uszczęśliwić, prawda?
                                                  • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 14:58
                                                    No tak, nie jestem typem macho :)
                                                  • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 15:03
                                                    Jesteś bez wątpienia typem udomowionego Romea...
                                                  • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 15:06
                                                    O, za to okreslenie nalezy Ci sie uznanie :)
                                                  • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 15:13
                                                    Dziękuję bardzo... To życzę szczęścia w znalezieniu tej, która
                                                    potrafiłaby "całować uczenie" (czyli Julii).
                                                  • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 15:19
                                                    Calowac uczenie ? Dziwne sformuowanie.
                                                  • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 15:20
                                                    "całować uczenie" to z Romea i Julii... Szekspirowskie określenie, ja nie
                                                    jestem aż tak lotna!!!
                                                  • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 15:25
                                                    To przerasta nawet moje pojmowanie :) Ale lepsze prosta milosc,
                                                    niz uczona ale tylko w marzeniach :)
                                                  • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 15:55
                                                    I kto to mówi? Ten co wierszem mówi?
                                                  • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 15:59
                                                    Czasami nie ma weny,
                                                    Zeby snuc refreny ;)
                                                  • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 16:00
                                                    Lepsze to, niż jakby miał Cię męczyć talent... Jeśli wiesz, co mam na myśli.
                                                  • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 16:05
                                                    No coz, polonistke to moze wkurzac :) Rozumiem to, po analizie
                                                    tych wszystkich poetow ;)
                                                  • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 16:10
                                                    aaaaaaa, nabiera się skrzywienia pewnego pod tym względem - no cóż, choroba
                                                    zawodowa!!! choć nie jestem "nauczycielem" - na szczęście.
                                                  • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 16:14
                                                    Ale gdziez mi tam do Slowackiego :)
                                                    Ty po prostu to widzisz podswiadomie :)
                                                  • iwanowna Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 16:20
                                                    Muszę pilnie wyjść, pozdrawiam serdecznie!!!!
                                                  • piotr_321 Re: Kiedy to przychodzi do nas prosto nieba .... 02.02.06, 16:24
                                                    Pa :)
Pełna wersja