russian_filology
01.02.06, 16:26
Dojrzała we mnie miłość do faceta, który został w przeszłości mocno zraniony
przez kobietę. Co za tym idzie, zmienił nastawienie do kobiet. Bawi się ich
uczuciami. No i trafiło na mnie. Zależy mi na nim. Znamy się baaaaaaaardzo
długo i z niejednego pieca chleb jedliśmy.(zaznaczam, że nigdy nie byłam jego
sympatią)Poradźcie proszę co mam zrobić. Dać sobie z nim spokój? Przyznam, że
zbyt nadgorliwie staram się o jego względy. Ale moje uczucia są stałe i
niezmienne od ładnych 4 lat. Dzięki za każdy komentarz.