a gdybym ci powiedziala...

11.02.06, 16:35
ze Cie kocham ! Ja kobieta z codziennego autobusu, co sie przetacza wsrod
sobie podobnychm zeby skasowac bilet w kasowniku, ktory juz od miesiaca sie
zacina! Ja przy tym kasowniku, ty obok od tygodni.Wiec zakochalam sie! Trasa
dluga 45 minut telepania!
To co bys wtedy pomyslal, co bys wtedy zrobil! ???Gdybym Ci powiedziala?
    • rv.m Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 16:41
      Dreszcz przez cale cialo !!! Zapytam jak się czujesz; a jak będziesz do mnie
      mówila bedę patrzyl na Twoje usta, wezmę bilecik, skasuję oddam do Twoich
      delikatnych zadbanych dloni. Zaproponuję spotkanie po pracy, spotkanie przy
      dobrym winie oczywiście.
      • kobietabezserca Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 16:53
        a ja... cala happy! ale chyba nie jezdzimy tym samym autobusem;(
        • exman Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 16:57
          Powiedziałbym : "Fajna jesteś i kobieta w dodatku ale bilety trza kasować zaraz
          po wejściu, daj no jakiś dokument ze zdjęciem..."
          • slodki_delfinek Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 17:02
            z zdjecie zabierzes sobie??
            • exman Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 17:04
              Na mocy prawa przwozowego....;)
              • slodki_delfinek Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 17:18
                to nie lepiej Ci ja zabrac do siebie:P
                • rv.m Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 17:19
                  Musi przeciez do pracy, a po pracy przeciez wino ( narrator )
        • rv.m Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 16:59
          Może jednak jedziemy ? Jest tloczno, Ty stoisz zziębnieta, przeklinasz tlok i
          pogodę, widzisz mnie i uśmiechasz się, zapominasz o niedogodnościach, podajesz
          mi bilet i ... ?
          • kobietabezserca Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 17:10
            okazuje sie jednak, ze rece mam skostniale, choc w autobusie parno i jeszcze
            ten kanar... sie czepia! biletu wyjac nie moge bo zaklinowalam sie pomiedzy
            ciebie, kasownik, but obcasem wpadl w dziure co w podlodze od wiekow...
            Przypadek wlasnie teraz... no coz, z przypadkow sklada sie zycie. A wiec juz od
            tego momentu jestesmy my... i moja noga co w dziurze uwiezla !Bliskosc bliska!
            Bliskosc poteguje uczucie! Zakochana jestem po uszy! tez zimne!
            • rv.m Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 17:15
              Kanarowi dam 50 zl to wystarczy żeby sie odczepil, schyle się żeby uwolnic Twój
              obcas ( udalo się )ty tak ladnie sie wtedy do mnie uśmiechasz jak nikt nigy
              wcześniej do mnie sie nie usmiechnal, tak ,dlonie masz skostniale, wezme Twoje
              zimne dlonie w swoje i rozgrzeję, za chwile będzie Ci cieplej. To że
              zapomnialas wysiąść na swoim przystanku to nie szkodzi, odprowadze Cię do pracy
              z następnego ...
              • exman Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 17:18
                Pięknie, kuna, pięknie, łapówkarz na forum !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • kobietabezserca Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 17:19
                ... usmiecham sie od dawna, ale wyjatkowo chyba zwrociles na moj usmiech
                uwage... to dlatego, ze jestem zakochana w Tobie!I wiesz o tym!!!
                • rv.m Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 17:21
                  Lubię gdy ktos się usmiecha do mnie, pytam Cię czy spotkanie po pracy aktualne ?
                  • kobietabezserca Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 17:26
                    Odpowiadam, troche zazenowana calym tym zdarzeniem, zaskoczona swoja odwaga w
                    wyznaniu uczucia... Aktualne, nawet z przyjemnoscia!
                    • exman Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 17:27
                      łapówkarz i prowokatorka...jak nic, Telewizja TrWAM !!!
                    • rv.m Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 17:28
                      przyjechać po Ciebie do pracy ? Czy może sie spotkamy w klubie ?
                      • kobietabezserca Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 17:34
                        Klub! Doskonale!
                        • rv.m Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 17:37
                          Ok, w klubie ! zamówie stolik na 19.00 dzis jest koncert w klubie , Bohema Jazz
                          Club, Targ Rybny 15 , Olsztyn. ok ?
                          • kobietabezserca Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 17:49
                            ok. ale musze zahaczyc o Tomaszkowo, bardzo pilna sprawa! Moge sie sposnic
                            kwadransik, wybaczysz?
                            • rv.m Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 17:55
                              Tak, oczywiście, poczekam, wypale cygaro czekajac na Ciebie mila moja, potem
                              wypijemy dobre wino, porozmawiamy, zjemy sobie coś, opowiesz mi o swoich
                              klopotach tak ogólnie, ja Tobie opowiem w wielkim streszczeniu o sobie.
                              Zastanie nas wtedy godzina 24.00 wtedy Ty poprosisz żebym Cię odprowadzil do
                              domu a ja ...
                              • rv.m Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 18:13
                                ... zaproponuję kolację u mnie, w moim mieszkanku ; jeśli zechcesz to ze
                                śniadaniem ... ale poszlaś sobie :(
                                • Gość: exman Re: a gdybym ci powiedziala... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 18:20
                                  Nie to że jestem niegrzeczny ale to śniadanie w Tesco to lekkie przegięcie.
                                  • rv.m Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 18:23
                                    :(
                                    • Gość: exman Re: a gdybym ci powiedziala... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 18:24
                                      don't worry, całkiem ładnie piszesz....your time is gonna come !!!
                                • kobietabezserca Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 18:24
                                  nie jadam kolacji po 21.... pojechalam ostatnim autobusem ! On nas zlaczyl,
                                  nie chcialabym aby rozdzielil.Nie mialam wyjscia, albo zostac...na sniadanie u
                                  Ciebie, albo wyspac sie w swoim wlasnym lozku, a jutro od nowa usmiechnac sie
                                  do Ciebie...patrzac zakochanym wzrokiem w autobusie na trasie codziennej... 45
                                  minut telepania!
                                  • Gość: exman Re: a gdybym ci powiedziala... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 18:31
                                    Wszystkie jesteście takie same, pyskate i wyszczekane ale kiedy przychodzi do
                                    skasowania biletu szukacie nas, a my, Aniołowie Stróżowie o tej porze po prostu
                                    kimamy. Taka karma.
                                    • kobietabezserca Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 18:33
                                      kanarow nie dzierze, kanarki co najwyzej okazjonalnie poza klatka... co sie nie
                                      zdarza... najbardziej lubie wroble! Znalazl sie Aniol Stroz! A ja i tak go
                                      kocham - milosc autobusowa jest piekna!
                                      • exman Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 18:41
                                        PKS Love Rulezzzzzz
                                        • kobietabezserca Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 18:48
                                          na milosc miejsce kazde dobre jest! ja zakochalam sie akurat tam w autobusie!
                                          Malo tego wyznalam milosc w miejscu gdzie ona zaplonela, nie czekalam az
                                          zgasnie!!!! Kocham Cie Autobusowy!!!!
                                          • rv.m Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 18:56
                                            Moja Ty mila, i ja Cie Kocham, czym dzis pachniesz ?
                                            • kobietabezserca Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 18:59
                                              dzis emotions pachne... to wyjatkowy zapach szczegolnie na sobotni wieczor!
                                              • rv.m Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 19:06
                                                Tak, znam ten zapach ... mila osoba do dobrej kolacji, wino z domieszką
                                                świetnej muzyki, ineresująca rozmowa z Tą przemilą osobą, naprawdę powiadam Ci
                                                masz Ty serce kobieto ...
                                                • kobietabezserca Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 19:27
                                                  chciales powiedziec kolacja z mila osoba! och to tylko przejezyczenie jest!
                                                  Muzyka doda uroku naszemu spotkaniu a blask swiec bedzie romantycznym akcentem!
                                                  A co podadza na stol! Moze zimne zakaski... a moze melon z brandy wyjatkowo
                                                  zaostrza apetyt... choc smakuje wysmienicie rowniez na deser!
                                                  • kobietabezserca Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 19:30
                                                    gdybym serce nie miala, to czym bym Cie kochala?
                                                • rv.m Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 19:32
                                                  Wstanę jutro rano i zrobię Ci sniadanie, Ty wtedy będziesz brala kapiel w
                                                  pachnącej lazience, a na parapecie wypalone świece z poprzedniego wieczora i
                                                  bielizna w nieladzie wala sie po podlodze, kieliszki od wczoraj leżą na
                                                  podlodze w sypialni i zdjęcia z ...
                                                  • rv.m Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 19:35
                                                    ... naszej upojnej nocy
                                                  • kobietabezserca Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 19:39
                                                    no tego nie bylo w scenariuszu... nie bylo fotografowania!
                                                    plone...tak nie mialo byc!!!!mialam sie jedynie zarozowic!
                                                  • exman Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 19:53
                                                    ...czytam i oczom nie wierzę...świat zwariował, kobiety serca się pozbyły
                                                  • rv.m Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 20:16
                                                    ..jesteś rozpalona po ... goracej kapieliw mieciutkim szlafroku wchodzisz do
                                                    sypialni a tam sniadanie: lubisz grzanki z serem,z szynką czy może z
                                                    pomidorem ? a do tego herbatka z cytrynką czy bez ? może kawa ?
                                                  • rv.m Re: a gdybym ci powiedziala... 11.02.06, 20:41
                                                    mówimy do siebie niezrozumiale, rozumiemy tylko sami siebie na wzajem, jakieś
                                                    pólslowa, jakieś obietnice nie do spelnienia, gmatwanina slów, deklaracji ...
                                                    twój telefon, nerwowo rozmawiasz w pokoju obok, zdenerwowana wybiegasz.
                                                    Zakladasz w pośpiechu plaszcz i rekawiczki nadal rozmawiając przez komórkę, ale
                                                    tak żebym nie zrozumial o czym mowisz, prosisz o telefon wieczorem .... .
                                                    cholera mnie bierze .... kawa Ci stygnie powoli ;(
                                                  • kobietabezserca Re: a gdybym ci powiedziala... 12.02.06, 19:15
                                                    ...wiedzac, ze czesto niepotrzebne slowa moga bolec...milczec postanowilam. nie
                                                    chce ranic uczuc! !! w zgodzie z wlasnym sumieniem, wierna kochaniu, swiadoma
                                                    slow wypowiedzianych... czekam znowu jutro na spotkanie w zatloczonym
                                                    autobusie .... 45 minut telepania!
                                                  • rv.m Re: a gdybym ci powiedziala... 13.02.06, 20:54
                                                    Kobieto bez serca, wyszlaś, wybieglaś z mego mieszkania prosząc jedynie o
                                                    telefon. Ja nie zadzwonilem nie lubię Cie tylko sluchac pragne cIĘ widzieć,
                                                    czuć Twój zapach, patrzeć na Twoje usta jak szepca do mnie, pragnę ogrzewać
                                                    Twoje dlonie przez 45 min telepania.
                                                  • Gość: kobietabezserca Re: a gdybym ci powiedziala... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 21:30
                                                    widzialam Cie, spozniony ... dzis Ty]]] autobus byl o czasie! feralna 13... a
                                                    zawsze dla mnie szczesliwa byla... lza tesknoty przez szara szyba... ktos dla
                                                    zabawy spiewal : Rznij Walety!!!! - bez sensu .... pewnie chodzilo o zakochanie
                                                    jakies albo cos podobnego... stalam oparta o kasownik , dzis jechalam "na
                                                    gape' ... a co mi tam! zapach chanson... lalalala! to tylko 45 minut telepania!
                                                    Autobusowy...tylko albo az... bez Ciebie!
                                    • aneczka_zabrze Re: a gdybym ci powiedziala... 13.02.06, 17:26
                                      czyzbys wierzyl w karme;)?
Pełna wersja