Panowie, jak..?

12.02.06, 18:42
Drodzy Panowie, jak postaplilibyscie w takiej sytuacji:
kolezanka z pracy, ktora lubicie, szanujecie, macie zaufanie...zaprasza Was
na kawe i wyjawia, ze zalezy jej na Was w szczegolny sposob...Stara sie byc
nienachalna, tylko delikatnie informuje, ze chciala zaryzykowac , w razie
gdybyscie i Wy cos wyjatkowego czuli do niej...Wy nic wiecej poza sympatia
kol. nie czujecie. Co robicie? Jak reagujecie w trakcie rozmowy (b. prosze o
konkretne sformulowania!!!)? A jak traktujecie ja pozniej w pracy?
Dzieki z gory za odpowiedzi...
    • Gość: mlody771 Re: Panowie, jak..? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 12.02.06, 19:01
      No, nieda sie z kolezanka z pracy, chyba, ze ma zostac towoja zona i pracujecie
      w waszym przywatnym biznescie(nie pracujecie dla kogos). Pierwszy blad jaki
      zrobiles, to dales sie zaprosic na kawe, tylko we dwoje i do tego moze w jej
      mieszkaniu.
      • onaxx Re: Panowie, jak..? 12.02.06, 19:09
        dzieki, ale to wlasnie kolezanka pisala:)
        moglbys sformulowac konkretnie, jak zareagoiwalbys w trakcie rozmowy?bo jego
        zachowania nie potrafie do konca zrozumiec?
        • onaxx Re: Panowie, jak..? 12.02.06, 19:10
          i jeszcze....dlaczego koleznaka jest z gory przegrana?
          • emotionek Re: Panowie, jak..? 12.02.06, 19:45
            bo jak się wszystko rozwali, to głupio potem się współpracuję. Proste. Nie musi
            się rozwalić, ale moze. Niektórzy wolą w takie układy nie wchodzić.
          • Gość: mlody771 Re: Panowie, jak..? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 12.02.06, 19:48
            Sorry, ze zrobilem z Ciebie kolege. Kolazenka/kolega, to sie tak samo odnosim w
            obie strony znajomosci. A dlaczego jest glebszy taki zwiazek przegrany? A no,
            bo bedziecie w pracowac oboje razem, nawet jak juz ten zwiazek sie skaczy.
            Bedziecie musieli podejmowac w pracy bezstronne decyzje. Inni pracownicy beda
            was podejrzewali o stronniczosc. Wasi wrogowie zpewnoscia to wykozystaja, nawet
            jak bedziecie mieli dobre intencje w swoich decyzjach(przekreca wszystko na
            soja kozysc).

            PS Musisz sobie znalesc kogos poza Twoja praca. Takiego co bedziesz mogla mu
            opowiadac co wydazylo sie w pracy, a on bedzie mugl Ciebie wspierac duchowo.
            Powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja