Pana z ogródkiem pilnie poznam :-)

13.02.06, 11:51
Cel matrymonialny ;-)

Kupiłam nasionka poziomek, miniaturowych pomidorów i papryki. Od biedy można
będzie je uprawiać w pojemnikach na balkonie, ale w naturalnym środowisku
czułyby się lepiej. No i jak ja bym się czuła (z pewnością jeszcze lepiej
niż wspomniane nasionka) gdyby jakiś uroczy mężczyzna skopał dla mnie ogródek :-D
    • analityczka Re: Pana z ogródkiem pilnie poznam :-) 13.02.06, 12:36
      Jeszcze ze dwa takie posty i dostaniesz tytuł "Pierwszej Poszukiwaczki Chłopa"
      na tym Forum:)
      • black_rose Re: Pana z ogródkiem pilnie poznam :-) 13.02.06, 13:01
        Dlaczego od razu "chłopa"? Słowo "rolnik" brzmi o wiele lepiej :-)

        Zdecydowanie poszukuję rolnika (broń Boże chłopa!!!) w celu rozmnażania
        pomidorów, poziomek... jak i nas samych :-DDD
        • analityczka Re: Pana z ogródkiem pilnie poznam :-) 13.02.06, 13:08
          A może Różyczko zamiast rolnika czy chłopa nazwij go "farmer"?Hmm?Nie lepiej??
          • black_rose Re: Pana z ogródkiem pilnie poznam :-) 13.02.06, 13:16
            Tak, zdecydowanie lepiej :-)))
            Ale brzmi tak trochę... po hamerykańsku??? czy jak :-(
            • analityczka Re: Pana z ogródkiem pilnie poznam :-) 13.02.06, 13:19
              Ale "rolnik" w tym kraju kojarzy się z przymierającym głodem niepozornym
              chłopiną,a "farmer" brzmi już lepiej.Mamy już Walentynki to i farmera z tej
              hameryki se możemy wziąć;)
              • nonmolto Re: Pana z ogródkiem pilnie poznam :-) 13.02.06, 13:23
                hmmm................
                • analityczka Re: Pana z ogródkiem pilnie poznam :-) 13.02.06, 13:25
                  masz ogródek?Jesteś farmerem?
                  • black_rose Re: Pana z ogródkiem pilnie poznam :-) 13.02.06, 13:27
                    To "hmmmmm" to chyba tylko chrypka :-(((
                    • analityczka Re: Pana z ogródkiem pilnie poznam :-) 13.02.06, 13:33
                      Lepiej się upewnić bo może Ty szukasz a tu pod nosem agro-kandydat...
                      • black_rose Re: Pana z ogródkiem pilnie poznam :-) 13.02.06, 13:36
                        Ale jakby to był agro-kandydat to nie zamilkłby tak szybko po jednorazowym
                        odkaszlnięciu :-(
              • black_rose Re: Pana z ogródkiem pilnie poznam :-) 13.02.06, 13:26
                Jaki tam niepozorny chłopina... Ale w sumie może być, skoro szukałam kurdupla ;-)

                My już jesteśmy w Unii Europejskiej, "rolnik" to powinno brzmieć dumnie.
                Wyobraź sobie, słyszysz z rana jakiś warkot pod oknem, a tu ukochany
                podjechał po Ciebie kombajnem zbożowym najnowszej generacji :-)

                Czy to nie jest romantyczne? ;-D

                A taki farmer z hameryki to co? W tych wytartych farmerkach i kowbojskich
                butach jutro z rana z kartką walentynkową w dłoni (bez kombajnu
                zaparkowanego pod domem) w okno mi zastuka?
                • analityczka Re: Pana z ogródkiem pilnie poznam :-) 13.02.06, 13:32
                  No tak-kombajn z rana pod oknem-baaaardzo romantyczne:)A przjażdżka Ursusem po
                  okolicy to dopiero coś:)Tylko że ja podejrzewam że naszego polskiego rolnka ten
                  kombajn to nie będzie najnowszej generacji,ba!On nawet nie będzie z generacji
                  ostatniodekadowej;)
                  • black_rose Re: Pana z ogródkiem pilnie poznam :-) 13.02.06, 13:35
                    Nie przesadzaj, jak latem się na spacer za miasto wybrałam to zasuwały tam
                    naprawdę nowe, zachodnie i wypasione kombajny :-)))

                    Bo taki nowoczesny i porządny rolnik to zamiast wydawać na "pół litra"
                    -na kombajn odkłada... i ma!!!
                    • analityczka Re: Pana z ogródkiem pilnie poznam :-) 13.02.06, 13:42
                      Te wypasione mają tylko rolnicy z dużym areałem i chęciami i nakierowani na
                      jeden typ produkcji rolnej.A jak Ty kochana chcesz takiego co to będzie
                      poziomki z Tobą pielił a nie zapierniczał cały boży dzień to wróże raczej pług
                      i konia;)
                      • black_rose Re: Pana z ogródkiem pilnie poznam :-) 13.02.06, 13:45
                        Poziomki to ja sobie sama mogę pielić, byle mi kawałek areału udostępnił :-)))

                        A tak przy okazji... duży areał + chęci + jeden typ produkcji rolnej = zyski :-)))
                        • analityczka Re: Pana z ogródkiem pilnie poznam :-) 13.02.06, 13:48
                          To jak Wy będziecie opływać w luksusie to zapytaj czy ten Twój ukochany nie ma
                          brata z podobnym areałem przypadkiem i daj mi znać.Tyle że dla mnie to raczej
                          nie "chucherko":)
                          • black_rose Re: Pana z ogródkiem pilnie poznam :-) 13.02.06, 13:51
                            Ale jeszcze ukochanego nie znalazłam, żeby sobie samej areał zapewnić, jak więc
                            mam innym pomagać? :-(
                            • analityczka Re: Pana z ogródkiem pilnie poznam :-) 13.02.06, 13:55
                              Oj no!Mnie się "rozchodziło" tylko o to jak już będziesz szczęśliwą mieszkanką
                              polskiej wsi-czego my wszysyc Ci z całego serducha życzymi oczywiście;)

                              A może Różyczko Ty za duże masz kolce i ranisz tych swoich biednych kanddydatów
                              zanim dobrze Cię dotkną co?
                              • black_rose Re: Pana z ogródkiem pilnie poznam :-) 13.02.06, 14:50
                                Nie, ja jestem różyczka ogrodowa i kolce mam bardzo małe, wręcz nieostre...
                                I można mnie bez obawy głaskać po ciemnej łepetynie :-)
    • aroden Nie tedy, droga :) 13.02.06, 13:42
      Pan z ogrodkiem, to sam sie oglasza, przy czym podaje najpierw
      cel "krajoznawczy", a dopiero na horyzoncie matrymonialny :)

      Chcialby byc pewien, czy nie bedziesz mu w tym ogrodku dolkow pod nim kopac :)

      Poluj na takie oferty i tyle.
      • ladyx Re: Nie tedy, droga :) 13.02.06, 13:47
        aroden napisał:

        > Chcialby byc pewien, czy nie bedziesz mu w tym ogrodku dolkow pod nim kopac :)
        .....najwyżej sama wpadnie w taki dołek :)
        • analityczka Re: Nie tedy, droga :) 13.02.06, 13:48
          To tylko wtedy kiedy gleba nie będzie żyzna;)
      • black_rose Re: Nie tedy, droga :) 13.02.06, 13:50
        aroden napisał:

        > Pan z ogrodkiem, to sam sie oglasza, przy czym podaje najpierw
        > cel "krajoznawczy", a dopiero na horyzoncie matrymonialny :)

        Oooo, ale na to zwiedzanie to będzie musiał zaczekać. W końcu cały urok
        w niezbadanym :-)))))))

        >
        > Chcialby byc pewien, czy nie bedziesz mu w tym ogrodku dolkow pod nim kopac :)
        >

        Nie no, ja chciałabym takiego, żeby sam wszystko w tym ogródku kopał.
        Ale rzeczywiście, może być problem bo w ten skopany ogródek chciałabym
        roślinki wsadzać... Może z tym wsadzaniem to zły pomysł ;-)
        • aroden Re: Nie tedy, droga :) 13.02.06, 14:55
          black_rose napisała:
          > Oooo, ale na to zwiedzanie to będzie musiał zaczekać.

          - Naiwniaczka. 5 innych, w zamian za mozliwosc sadzenia sobie kwiatkow w tym
          ogrodku (nie licz na to, ze wlasciciel ogrodka bedzie to robil...)

          To tego "zwiedzania" nie bedzie ani minuty odkladac.

          W końcu cały urok w niezbadanym :-)))))))

          - Jak dla kogo. Dla mnie, to caly urok w "urokliwym i dostepnym " :)




Inne wątki na temat:
Pełna wersja