black_rose
13.02.06, 11:51
Cel matrymonialny ;-)
Kupiłam nasionka poziomek, miniaturowych pomidorów i papryki. Od biedy można
będzie je uprawiać w pojemnikach na balkonie, ale w naturalnym środowisku
czułyby się lepiej. No i jak ja bym się czuła (z pewnością jeszcze lepiej
niż wspomniane nasionka) gdyby jakiś uroczy mężczyzna skopał dla mnie ogródek :-D