Mam w d.u.p.i.e Walentynki

14.02.06, 19:17
..przepraszam jak kogoś zbulwersowałem...ale zdania nie zmienię
    • white.falcon Re: Mam w d.u.p.i.e Walentynki 14.02.06, 19:18
      A ktoś Ci każe?
      • exman Re: Mam w d.u.p.i.e Walentynki 14.02.06, 19:21
        Na szczęście nikt mi nie może kazać, jak chcesz machnij mi streap tease z okazji.
        • wesola_kicia Re: Mam w d.u.p.i.e Walentynki 14.02.06, 19:27
          ja dzisiaj też mam
          w nosie "walentynki"
          :(((((((((((
        • white.falcon Re: Mam w d.u.p.i.e Walentynki 14.02.06, 19:36
          Mam obedrzeć się z piórek? A co - kura jestem do oskubania? ;-)
          • wesola_kicia Re: Mam w d.u.p.i.e Walentynki 14.02.06, 20:03
            a Tobie co znowu??
            • white.falcon Re: Mam w d.u.p.i.e Walentynki 14.02.06, 21:32
              No przecież Exman zaproponował striptease. A tu występuję jako sokółka - czyli
              ptak w piórkach i mi skojarzyło się z oskubaniem kury. Jakby Tobie
              zaproponował, to tak, jakby kazał Kici zdjąć futerko. ;-)
    • Gość: mlody771 Re: Mam w d.u.p.i.e Walentynki IP: *.ct.gemini.ntplx.com 14.02.06, 19:31
      To jest za duze i nieda sie tam tego wsadzic.
    • Gość: brunatnica Re: Mam w d.u.p.i.e Walentynki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 19:52
      Pieknie jest jak dbamy o te miłe chwile cały rok, nie tylko 14:)
      Z drugiej strony to jakby powod do napisania czegoś, jak ktoś znadzie to jego
      itp. A o miłośc dba się caluśki roczek:)
    • Gość: exman Re: Mam w d.u.p.i.e Walentynki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 19:59
      Bracia i Siostry, cieszę się że moje marne wołanie znalazło właściwe dusze,
      niech was miłość uskrzydla cały rok a nie tylko na św. Walentego !!! God bless You.
      • wesola_kicia Re: Mam w d.u.p.i.e Walentynki 14.02.06, 20:04
        hahaha
        cały rok
        człowieku o czym Ty mówisz
        prawdopodobnie do
        końca życia
        • Gość: no...,no...,no... J.Escriva` IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 20:45
          Panie:spraw,abym miał wiarę we wszystkim...oprócz Miłości.

          A od siebie dodam,że nie ma co złorzeczyć Walentemu:)Miłość-wiele hałasu o nic-
          jest jak pochód.Zawsze przechodzi:))))
          • vvalenty Re: J.Escriva` 14.02.06, 21:37
            Gość portalu: no...,no...,no... napisał(a):

            > Panie:spraw,abym miał wiarę we wszystkim...oprócz Miłości.
            >
            > A od siebie dodam,że nie ma co złorzeczyć Walentemu:)

            - Oczywiscie, ze nie. Jam niczemu nie winien :)
            chyba widac?
            www.potempski.com/Rokwisz/Walenty_1936.jpg

            Miłość - wiele hałasu o nic - jest jak pochód.
            Zawsze przechodzi:))))

            - lecz czasem wraca :)
            • Gość: no...,no...,no... Owszem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 21:40
              Czasem wraca ...w innym wcieleniu:)
              • vvalenty Re: Owszem 14.02.06, 21:42
                Tak :)

                Nie "ta sama", ale "taka sama".

                Wiec ? :)
                • Gość: no...,no...,no... Re: la...,la...,la... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 21:44
                  Każda miłość jest pierwsza,najgorętsza,najszczersza...La,la,la...(tak to chyba
                  idzie:))
                  • vvalenty Re: la...,la...,la... 14.02.06, 21:46
                    Gość portalu: no...,no...,no... napisał(a):

                    > Każda miłość jest pierwsza, najgorętsza, najszczersza...La,la,la...
                    (tak to chyba idzie:))

                    Zapewne...
                    Niewazne bowiem skad przychodzi, lecz dokad zmierza :)
                    • Gość: no...,no...,no... Jeżeli już tak poważnie o miłości... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 21:52
                      Nie ma co jej oszczędzać,trzeba powiedzieć o niej okrutną prawdę-rodzi się z
                      niczego a umiera ze wszystkiego.Człowiek trochę się do niej przyzwyczai, a ona
                      już kaprysi,już ją gdzieś niesie,pakuje walizki...Może czeka na sceny,na
                      błagania,by ją zatrzymać,ale...niech idzie przed siebie.Niech ją licho:0)))

                      To piszę ja-Prezes Jarząbek,ale w kobiecym wcieleniu:))))
                      • vvalenty Re: Jeżeli już tak poważnie o miłości... 14.02.06, 22:02
                        > To piszę ja-Prezes Jarząbek, ale w kobiecym wcieleniu :))))

                        Chron mnie Panie, przed takim prezesem w moim klubie...:)

                        Nie , nie...
                        Milosc jest po to, by przyszla, by byla, by zdjela kapcie
                        i zagrzala sie przy kominku...:)
                        A potem...
                        - by zrobila kolacje ze sniadaniem :)

                        dormine bene :)
                        www.nicole-gratton.com/images/Dormire%20bene%20Web.jpg
                        • Gość: no...,no...,no... Re: Jeżeli już tak poważnie o miłości... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 22:11
                          Ejże!Nie mów zbyt szybko słów,bo one nie powracają.Kto wie jak mógłby
                          rozkwitnąć klub przy takim prezesie:)? A co do kapci przy
                          kominku...Oczywiście,każda miłość tak się zaczyna.Przeciąganiem się
                          kocim,mruczeniem,łaszeniem,jedzeniem ze wspólnej miseczki-aaaa
                          Koteczki...Pusi,pusi,pusi.Potem coś pęknie,brzdęknie...i....Ale nie myśl,że
                          jestem wrogiem miłości-wprost przeciwnie-uwielbiam kocią fazę!!!Pięknie
                          mruczę...A jak potrafię się łasić!!!
                          • vvalenty Re: Jeżeli już tak poważnie o miłości... 14.02.06, 22:19
                            Gość portalu: no...,no...,no... napisał(a):
                            Pięknie mruczę... A jak potrafię się łasić!!!

                            To tez wiem. Ale nie dajesz sobie rady z jej nastepna faza :)
                            Przecwiczymy z czasem i to :)

                            Spij Dobrze.
                            • Gość: no...,no...,no... Re:With you?-with pleasure. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 22:26
                              Miauuuuuuuuuuuuuu

                              good night;)
    • dyskopata Re: Mam w d.u.p.i.e Walentynki 14.02.06, 22:05
      wbiles osinowy kolek w moje globalizujace serce bo zem jest wampir spijajacy
      wszelka krew ameryknskiej "kultury":)
      • exman Re: Mam w d.u.p.i.e Walentynki 15.02.06, 07:23
        Ujmę Ci nieco żalu, od św. Walentrgo dużo bardziej cenię św. Patryka :)
        • samowolny Re: Mam w d.u.p.i.e Walentynki 15.02.06, 10:18
          exman napisał:

          > Ujmę Ci nieco żalu, od św. Walentrgo dużo bardziej cenię św. Patryka :)

          i ja czcze św. Patryka to jest najlepszy święty:))) a słyszałem że i św.walenty
          za życia też był zwollennikiem tego świętego:)))
    • kakauko Re: Mam w d.u.p.i.e Walentynki 15.02.06, 13:04
      Exman !!!! Złoty koralu :) Zawsze wiedzialem ze lubisz w kakauko ;)
      Spotkamy się ? :)))
      • exman Re: Mam w d.u.p.i.e Walentynki 15.02.06, 17:52
        poznam cię po torebce ?
    • dawna-dziewczyna Re: Mam w d.u.p.i.e Walentynki 15.02.06, 19:02
      to musisz miec duża dupkę.:)))
      • exman Re: Mam w d.u.p.i.e Walentynki 15.02.06, 19:13
        dawna też zainteresowana ? możewas rzoczaruje ale dupkę mam w sam raz.
        • dawna-dziewczyna Re: Mam w d.u.p.i.e Walentynki 15.02.06, 19:17
          to dobrze ze dupka oki..bo sie martwiłam ...bo jak mozna zmiescic w pupce tyle
          Walentynek.:))))
    • maupiszonowna Re: Mam w d.u.p.i.e Walentynki 16.02.06, 21:24
      szkoda, ze nie ma święta singli wtedy ta część z nas, która lubi walentynki
      mogłaby powiedzieć "mam w dupie święto singli"
Pełna wersja