loonna
17.02.06, 18:42
...dlaczego boli tak bardzo gdy odchodzi ktos kogo tak bardzo sie
kocha....odchodzi,zamyka drzwi,zabiera ze soba cala radosc zycia...zostawia
bol,lzy,samotnosc... dlaczego???....dlaczego faceta nie stac na nic
wiecej,nie potrafi porozmawiac...czy rzucenie na odchodne "juz cie nie
kocham" zalatwia sprawe???...dlaczego???