Kobieta...

20.02.06, 10:26
Pewien znany współczesny prozaik napisał, że kobieta, która nie popełnia
żadnych błędów, nie posiada dziwnych sekretów i tajemnic jest nudną, zwykłą
samicą!!!

Wiedziałam, że zagadkowość kusi, ale nie sądziłam, że "potykanie" się także!
Bowiem tak niewielki dystans dzieli kobietę "potykającą się" od tej, która
upadła...

    • seweryn_makatka Re: Kobieta... 20.02.06, 12:20
      powiem coś innego - nudna jest przede wszystkim kobieta doskonała!
      Taka z dwoma fakultetami, trzema językami, dobrą pracą, idealną figurą,
      idealnym charakterem itp.
      Okropnośc ! Mam nadzieję, że takich tu nie ma :)
      • iwanowna Re: Kobieta... 20.02.06, 12:31
        Idealny charakter?

        Co Ty, czegoś takiego nie ma...
        To tak jak z miłością, wszyscy o niej mówią, ale nikt jej nie spotkał!!!
        • seweryn_makatka Re: Kobieta... 20.02.06, 12:34
          he, he sa tacy co twierdzą, że istnieje miłość idealna, ale sa tez tacy
          co się zaklinają, że widzieli yeti ;)
          prawdopodobieństwo, że w tych twierdzeniach jest prawda jest w obu przypadkach
          takie samo
          • iwanowna Re: Kobieta... 20.02.06, 12:37
            Nie istnieje... Ja w to nie wierzę.

            Wierzę tylko w miłość rodzicielską. Tylko ona jest w najczystszej postaci,
            gwarantując poczucie bezpieczeństwa, akceptację i azyl.
            • seweryn_makatka Re: Kobieta... 20.02.06, 12:38
              Jesteś w takim wieku, ze jeszcze uwierzysz ze 2 albo 3 razy :)
              conajmniej !
              • iwanowna Re: Kobieta... 20.02.06, 12:39
                Nawet mnie nie strasz!!!

                • seweryn_makatka Re: Kobieta... 20.02.06, 12:42
                  ja Cię tylko uprzedzam ! ale obiecuje,że po tych dwóch albo trzech razach
                  mnóstwo pieknych wspomnień zostanie
                  • iwanowna Re: Kobieta... 20.02.06, 12:47
                    Wiesz co? Wolałabym raz, a porządnie.
                    Jako kobieta z kości i krwi nie lubię trwonić czasu.
                    • seweryn_makatka Re: Kobieta... 20.02.06, 13:46
                      "kobieta z krwi i kości.." - to brzmi, hmmmm.... apetycznie :)
                      • iwanowna Re: Kobieta... 20.02.06, 13:57
                        hmmm, tak samo jak "prawdziwy mężczyzna"!!!
                        Dostrzegam, że mamy coraz więcej punktów stycznych...
                        • seweryn_makatka Re: Kobieta... 20.02.06, 13:59
                          mieć punkty styczne z taką kobietą jak Ty... marzenie :)
                          • iwanowna Re: Kobieta... 20.02.06, 14:00
                            zaczerwieniłam się jak pensjonarka...
                            • seweryn_makatka Re: Kobieta... 20.02.06, 14:15
                              ależ to urocze :) naprawdę :)
                              • iwanowna Re: Kobieta... 20.02.06, 14:17
                                Spotykam się dziś z takim jednym facetem...
                                • seweryn_makatka Re: Kobieta... 20.02.06, 14:20
                                  no proszę !! nie tracisz czasu !! opowiesz jak było ??
                                  • iwanowna Re: Kobieta... 20.02.06, 14:29
                                    właśnie tracę chyba czas...
                                    bowiem, umawiałam się z nim na dziś w ubiegłym tygodniu, a on w sobotę poznał
                                    jakąś lalę, która zwaliła go z nóg i wkradła w serce...
                                    Ale się umawialiśmy na dziś, on się nie wycofuje, ja też nie - bowiem, nie chcę
                                    wyjść na kogoś, kto uparcie poszukuje męża, nie uznając sytuacji środkowych,
                                    czyli relacji kolega-koleżanka...
                                    Wiesz, o co chodzi - teraz to ja się nie mogę zbłaźnić!
                                    • seweryn_makatka Re: Kobieta... 20.02.06, 14:34
                                      z takich relacji czasem kto wie co moze się podziać... może
                                      tamta lala była głupia i on się Tobą zauroczy (nie powinno to być trudne), może
                                      Ty uznasz że on jest marny gość, może w jakis sposób rozszerzysz grono
                                      znajomych itp.
                                      Dobrze i mądrze robisz, że się nie zamykasz, nie wycofujesz z kontaktów
                                      z ludzmi.

                                      Zatem - powodzenia urocza kobieto !!
                                      Ja juz znikam dzisiaj, szczególnie udanego popołudnia życzę :)
                                      • iwanowna Re: Kobieta... 20.02.06, 14:44
                                        Jak ja Cię lubię normalnie...

                                        Do jutra...
                                        • seweryn_makatka Re: Kobieta... 21.02.06, 11:35
                                          Prawdziwa kobieto... pozdrawiam ciepło:)
                                          • iwanowna Re: Kobieta... 21.02.06, 11:38
                                            Cześć!

                                            Ja też witam serdecznie!!!
                                            • seweryn_makatka Re: Kobieta... 21.02.06, 11:40
                                              pisałem "pozdrawiam" myślałem... coś innego ;)
                                              • iwanowna Re: Kobieta... 21.02.06, 11:41
                                                dopowiem sobie resztę... hehe
                                                Ubarwianie i dorabianie sobie "teorii" mam we krwi.
                                                • seweryn_makatka Re: Kobieta... 21.02.06, 11:43
                                                  w męskich myślach/pragnieniach/wyobrażeniach/fantazjach (niepotrzebne skreślić)
                                                  umiesz czytać ??
                                                  • iwanowna Re: Kobieta... 21.02.06, 11:46
                                                    czasami...

                                                    Bywają nawet takie momenty, że moje myśli/wyobrażenia/fantazje/pragnienia
                                                    bywają zbieżne z męskimi.
                                                  • seweryn_makatka Re: Kobieta... 21.02.06, 11:48
                                                    hmmm, mnóstwo rzeczy mi się u Ciebie podoba
                                                    podejrzewam poważnie, że te których nie znam
                                                    podobałyby mi się nie mniej :)
                                                  • iwanowna Re: Kobieta... 21.02.06, 11:51
                                                    zadziwiające, że mam identyczne wrażenie co do Twojej osoby.
                                                    Wady posiadam, więc nudna nie jestem...
                                                    Ty także.
                                                  • seweryn_makatka Re: Kobieta... 21.02.06, 11:55
                                                    Iwanowna :)
                                                    pisałem Ci już Cię lubię ?
                                                    za styl, poczucie humoru, uroczą frywolność...
                                                    fajnie, że takie oosby istnieją...
                                                  • iwanowna Re: Kobieta... 21.02.06, 11:58
                                                    To dla mnie komplement. Jestem rada słyszeć takie słowa od Ciebie, wierz mi...
                                                    Uśmiech się sam maluje na twarzy!!!
                                                  • seweryn_makatka Re: Kobieta... 21.02.06, 12:00
                                                    to nie komplemet, tylko zwyczajny opis :)
                                                  • iwanowna Re: Kobieta... 21.02.06, 12:03
                                                    To ciekawa jestem brzmienia komplementów, skoro tak malujesz opisy...
                                                    Prawdziwy tylko wirtuoz żongluje tak wdzięcznie!
                                                  • seweryn_makatka Re: Kobieta... 21.02.06, 12:05
                                                    oj przestań bo się zaczerwienię :)
                                                    a komplementów chyba prawić nie potrafię,
                                                    w kazdym razie dawno nie próbowałem, bo okazji
                                                    raczej było brak... ale ... to się zmienia :)
                                                  • iwanowna Re: Kobieta... 21.02.06, 12:10
                                                    noooo...
                                                    czyżbym o czymś nie wiedziała???

                                                    Z tymi komplementami to Ci nie wierzę i tyle.



                                                  • seweryn_makatka Re: Kobieta... 21.02.06, 12:12
                                                    ależ o wszystkim wiesz :)
                                                    a z komplementami (a raczej brakiem zdolności w kierunku ich wygłaszania)
                                                    to prawda, najprawdziwsza ;)
                                                  • iwanowna Re: Kobieta... 21.02.06, 12:16
                                                    Jeśli chodzi o flirt to Sewerynku jesteś niezrównany...

                                                    Ostatnio pojawiła się w EMPiKU taka pozycja - praca naukowa, lingwistyczno-
                                                    kulturowa, na temat właśnie flirtu.
                                                    Super! Przeczytałam połowę na miejscu.
                                                    Trochę szkoda mi było pieniędzy na takie marne wydanie, kiepski papier...
                                                  • seweryn_makatka Re: Kobieta... 21.02.06, 12:19
                                                    nooo, jeśli piszesz powaznie i nie kpisz ze mnie,
                                                    to znaczyłoby, że posiadam coś z czego istnienia nie zdawałem
                                                    sobie dotąd sprawy :) jednak kształcąca i rozwijająca
                                                    może byc obecność na forum

                                                    a w EMPiKu zdarza mi się czytać ksiązki :)
                                                    przeczytałem tak np. autobiografię Stasiuka
                                                  • iwanowna Re: Kobieta... 21.02.06, 12:38
                                                    Nie żartuję, jestem poważna...

                                                    Cieszymy się, że możemy Ci niektóre rzeczy uświadomić.
                                                  • seweryn_makatka Re: Kobieta... 21.02.06, 12:41
                                                    o tak, lubię być uświadamiany ;)
                                                    to całkiem przyjemne ;)
                                                  • iwanowna Re: Kobieta... 21.02.06, 12:46
                                                    Jest tu kilka fajnych i wartościowych kobiet.
                                                    Naprawdę, warto tu zaglądać.
                                                  • seweryn_makatka Re: Kobieta... 21.02.06, 12:48
                                                    tak, to prawda, można byc tego pewnym chocby
                                                    czytając ten wątek :)
                                                  • iwanowna Re: Kobieta... 21.02.06, 12:54
                                                    Czy lubisz irlandzkie bądź angielskie puby? Np. Bull Pub?
                                                  • seweryn_makatka Re: Kobieta... 21.02.06, 12:56
                                                    właściwie znam tylko jeden taki w Krakowie, na Mikołajskiej - kilka razy byłem
                                                    tam ze znajomymi ogladać ważne mecze przy piwie :)
                                                  • iwanowna Re: Kobieta... 21.02.06, 12:57
                                                    A do kina, którego najczęściej chodzisz?
                                                  • seweryn_makatka Re: Kobieta... 21.02.06, 12:59
                                                    do kina chodzę teraz rzadko, jesli już do do kina "Pod Baranami" lub "Mikro"
                                                    nie przepadam za multipleksami...
                                                    a Ty ?
                                                  • iwanowna Re: Kobieta... 21.02.06, 13:03
                                                    Jak bywałam w Krakowie to chodziłam do kina "Pod Baranami".
                                                    A w Katowicach mamy takie jedno kino studyjne "Światowid", otwarli nam też tzw.
                                                    Kinoteatr, bywają tam czasem przeglądowe weekendy z repertuare Polańskiego czy
                                                    von Triera...
                                                    Super!!!
                                                  • seweryn_makatka Re: Kobieta... 21.02.06, 13:06
                                                    Może w "Transylwanii" a może "Pod Baranami" siedzielismy kiedyś obok siebie ?
                                                    Miłego dnia Iwanowna, muszę kończyć teraz, duża buźka :)
                                                  • iwanowna Re: Kobieta... 21.02.06, 13:07
                                                    Wzajemnie...

                                                    Pozdrawiam! pa pa
                                                  • skarb22 Re: Kobieta... 21.02.06, 12:52
                                                    zgadzam się z tym stwierdzeniem;)) buzka........
    • iwanowna Coraz smutniej jakoś... 22.02.06, 10:19
      Obserwuję właśnie "come back" zimy!!!

      Zimno, śniegiem sypnie od czasu do czasu i lodowato zawieje.
      Idę po herbatkę z cytrynką.
      • seweryn_makatka Re: Coraz smutniej jakoś... 22.02.06, 11:40
        Nie martw się ! To są jedne z ostatnich podrygów zimy !
        dzisiaj pijesz jeszcze gorącą herbatę z cytryną, ale nadchodzi pomału "era"
        herbaty mrożonej, zimnego piwa albo soków owocowych pitych
        w ogródkach kawiarnianych w ciepłym słońcu i zapewne - tego Ci życzę -
        w dobrym towarzystwie :)
        • iwanowna Re: Coraz smutniej jakoś... 22.02.06, 11:54
          Od razu mi lepiej...

          Ależ Ty piszesz obrazowo, naprawdę.
          • seweryn_makatka Re: Coraz smutniej jakoś... 22.02.06, 11:58
            cieszę się, że się udało osiągnąć cel, bo to był
            post pisany ku pokrzepieniu Twego serca ;)
            • iwanowna Re: Coraz smutniej jakoś... 22.02.06, 12:06
              No tak... to taki masaż dla mojego serduszka...
              Idę po coś słodkiego, cukier też podobno krzepi, a czekolada to kolebka
              hormonów szczęścia! Wiem, że to tylko substytuty, ale singlowanie ma to do
              siebie, że człowiek zaczyna się robić dziwny.
              • seweryn_makatka Re: Coraz smutniej jakoś... 22.02.06, 12:09
                w takim razie na obiad zjedz ostrygi ;) to podobno afrodyzjak więc moze
                w taki gastronomiczny sposób skusisz los :)
                • iwanowna Re: Coraz smutniej jakoś... 22.02.06, 12:18
                  Słyszałam o ostrygach...
                  Ale raczej jako o propozycji na romantyczną kolację we dwoje, będącą
                  przedsionkiem sypialni - itd.
                  Skutecznym, sprawdzonym afrodyzjakiem są truskawki z bitą śmietaną - nie ma
                  lepszego, naprawdę...
                  Natomiast dziś na obiad najchętniej zjadłabym schabowego z kapustą ze skwarkami
                  i ziemniakami, na pierwsze danie rosół...
                  • seweryn_makatka Re: Coraz smutniej jakoś... 22.02.06, 12:23
                    Nooo, dzisiejsze Twoje marzenie gastronomiczne jest chyba proste w realizacji
                    a mnie po Twoim poście zamarzyły się nie truskawki w śmietanie (na to jeszcze
                    nie pora) ostrygi w dobrym towarzystwie ;)
                    • iwanowna Re: Coraz smutniej jakoś... 22.02.06, 12:35
                      Truskawki są pyszne.

                      Aleee, jutro może zjesz pączka w dobrym towarzystwie...
                      Kawa i pączek na ostatki, czy "Tłusty czwartek" - tutaj nazywają to "śledziem".
                      Pyszny pączek z różą oblany lukrem...
                      • seweryn_makatka Re: Coraz smutniej jakoś... 22.02.06, 12:40
                        źle ze mną !!!
                        przymknąłem na moment oczy i zamiast dwóch kształtnych
                        pączków zobaczyłem dwie kształtne piersi :D
                        to chyba przez te myśli o ostrygach ;)
                        • iwanowna Re: Coraz smutniej jakoś... 22.02.06, 12:56
                          hehehehe... ale świntuszy.... na stanowisku pracy!!!
                          • seweryn_makatka Re: Coraz smutniej jakoś... 22.02.06, 13:05
                            żałuję i biję się w ... piersi :)
                            własne !
                            • iwanowna Re: Coraz smutniej jakoś... 22.02.06, 13:13
                              taaaa... na pewno.

                              Za kosmate myśli - żółta kartka... hehehe

                              • seweryn_makatka Re: Coraz smutniej jakoś... 22.02.06, 13:17
                                hmmm, myśli nie znikną, co najwyżej jestem w stanie zrezygnować z ich
                                werbalizacji :)ale mi się nie chce :)
                                • iwanowna Re: Coraz smutniej jakoś... 22.02.06, 13:21
                                  Nie rezygnuj z ich realizacji!
                                  Przygotuj siły do moblilizacji...
                                  I szukaj idealnej lokalizaji...


                                  P.S.
                                  Mnie też chodzą głupoty po głowie, ileż można wystawiać faktury.
                                  • seweryn_makatka Re: Coraz smutniej jakoś... 22.02.06, 13:37
                                    he, he, zdrowe tak naprawdę myśli mamy, to optymistyczne i ...
                                    ekscytujące :)
                                    • iwanowna Re: Coraz smutniej jakoś... 22.02.06, 13:40
                                      Zgadzam się z Tobą.

                                      Teraz muszę zająć się bardziej zaciekle tymi papierami.
                                      Muszę zniknąć z "pola pisania".
                                      Pozdrawiam Cię serdecznie, OK?
                                      PA!PA!
                                      • seweryn_makatka Re: Coraz smutniej jakoś... 22.02.06, 13:44
                                        trzymaj się ciepło urocza interlokutorko :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja