troll16
21.02.06, 17:08
Telefon. Prośba. Chwila zamyślenia. Klucze. Kurtka. Drzwi. Te same ulice. Te
same myśli. Ten sam dom.
Deja vu.
Dzwonek.
- Widzisz, ona jest taka piękna. Wiem. Powinienem był. Przepraszam...
Sukienka. Pończochy. Okno. Lustro. Perfumy. Żołądek w gardle. Znowu okno.
Słuch wyostrzony do granic możliwości. Paraliż serca.
Dzwonek.
- Widzisz, ona jest taka piękna. Wiem. Powinienem był. Przepraszam...