romans za pieniądze- czy to się utrzyma?

24.11.02, 20:49
Załóżmy, że byłaby taka sytuacja:

Jest dziewczyna, lubi przypakowanych i męskich

Nie ma pieniędzy, poznaje chłopaka niatrakcyjnego dla niej

Zrywa ze starymi kolegami

Robi z tego nieatrakcyjnego swojego chłopaka, choć jest całkowicie nie
zakochana.

Ile to może potrwać(Myśle tak, że ja bym mógł być w tej roli)
    • pom Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? 24.11.02, 21:04
      Pytanie: po co Ci taka panienka??
      • mozgowiec Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? 24.11.02, 21:09
        pom napisała:

        > Pytanie: po co Ci taka panienka??


        Nie ważne

        Zakładamy, że ten romans już jest. Teraz proszę o odpowiedzi
        • pom Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? 24.11.02, 21:14
          OK.
          Zależy, kiedy jej się znudzi albo na ile będzie uzależniona od pieniędzy. Jeśli
          to drugie, może się ciągnąć długo. Nawet kilka lat. W międzyczasie będzie
          kłamać, oszukiwać, spotykać się pokątnie z kimś innym.
          • Gość: Andrzej- mózgowiec Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.11.02, 21:20
            A jak będzie pilnowana, też będzie starać się coś kręcić?
            • pom Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? 24.11.02, 22:17
              Aż tak Ci na niej zależy?

              Będzie... tak to sobie wyobrażam.
            • Gość: krecha Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? IP: *.hwr.Arizona.EDU 24.11.02, 22:35
              po co ci zwiazek z kims, komu nie ufasz,
              kogo musisz pilnowac
              druga rzecz - jak chcesz ja uplinowac?

              nie wiem, co tu mozna wogole napisac,
              bo ja zupelnie nie rozumiem twoich pobudek

              no chyba, ze to obsesja seksualna...
              • Gość: Andrzej- mózgowiec Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.11.02, 22:57
                Nie chodzi o mnie
                • Gość: krecha Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? IP: *.hwr.Arizona.EDU 24.11.02, 23:44
                  mnie jest wszystko jedno, o kogo chodzi
                  odpowiadam na post
                  a ty ten post napisales - nie?
    • Gość: gb Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 24.11.02, 23:21
      Nie słyszałam jeszcze o nieatrakcyjnym mężczyżnie. Masz jakies kompleksy?
      Dlaczego podejrzewasz, że jest z Tobą tylko dla pieniedzy? Dojdziesz kiedyś do
      tego, że najważniejsze dla kobiety jest to, by była kochana przez mężczyznę
      którego wybrała, napakowanego lub nie. Uwierz w siebie i bądż czarujący.:-)))
      • messja Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? 24.11.02, 23:44
        Gość portalu: gb napisał:

        > Nie słyszałam jeszcze o nieatrakcyjnym mężczyżnie. Masz jakies kompleksy?
        > Dlaczego podejrzewasz, że jest z Tobą tylko dla pieniedzy? Dojdziesz kiedyś
        do
        > tego, że najważniejsze dla kobiety jest to, by była kochana przez mężczyznę
        > którego wybrała, napakowanego lub nie. Uwierz w siebie i bądż czarujący.:-)))

        sa rozni ludzie, rozne kobiety, rozne pobotki do bycia z kims w zwiazku...
        osobiscie bardzo odradzam takie uklady finansowo-roamnsowe... lepsze sa czyste
        sytuacje:)
        • Gość: pom Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.02, 23:55
          Ale to jest czyysa sytuacja. A raczej swego rodzaju kontrakt.
          Tyle tylko, że wątpliwy moralnie, a to zupełnie inna historia... nie nam
          oceniać, dlaczego tak się dzieje.
          • messja Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? 25.11.02, 00:09
            Gość portalu: pom napisał:

            > Ale to jest czyysa sytuacja. A raczej swego rodzaju kontrakt.
            > Tyle tylko, że wątpliwy moralnie, a to zupełnie inna historia... nie nam
            > oceniać, dlaczego tak się dzieje.

            jakby byla "czyysa" to by nie bylo tutaj tego watku:)
            • Gość: pom Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.02, 00:17
              Czysta w założeniu. Ale nie wiadomo, czy strona dotrzyma kontraktu...
              Kontrahent pragnie tylymi drzwiami wprowadzić dodatkowe zabezpieczenia.:)
              • ja_nek Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? 25.11.02, 01:32
                Czy od początku to był układ, gdzie TY dajesz pieniądze, a ona towarzystwo i
                inne przyjemności? Jeśli tak, to nie będzie z tego związku, ani miłości z jej
                strony.
                Zerwij taki układ z pieniędzmi w tle. Nie papraj sobie życia. Niektóre kobiety
                bywają z facetami dla ich pieniędzy bardzo długo. A forsa nie sprzyja miłości
                tylko udawaniu. A kobiety nie upilnujesz.
                Ale jeśłi nie było żadnego układu, dania do zrozumienia, że "coś za coś" to
                może co z tego będzie?

                Pozdrawiam
                Janek
                • Gość: ula Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? IP: *.teldom.pl 26.11.02, 07:56
                  Sama jestem w takim związku, który z czasem przekształcił się w miłość. Co
                  będzie dalej? Zobaczymy... Ale jeśli Ci na niej zależy - spróbuj.
              • messja Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? 25.11.02, 13:24
                Gość portalu: pom napisał:

                > Czysta w założeniu. Ale nie wiadomo, czy strona dotrzyma kontraktu...
                > Kontrahent pragnie tylymi drzwiami wprowadzić dodatkowe zabezpieczenia.:)

                jedna ze stron nigdy nie zawarla konktraktu:))))))))
                • Gość: Andrzej- mózgowiec Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.11.02, 14:06
                  chodzi mi o sytuację, że chłopak jest zakochany, dziewczyna totalnie nie, bo
                  się jej nie podoba i nie w jej typie. Chłopak tego nie widzi, bo jest
                  zakochany. Dziewczyna jest biedna i bez niego będzie żyła w biedzie. Zresztą
                  koleżankom potajemnie mówi, że nic nie czuje

                  Jak to się by mogło skończyć?????

                  • messja Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? 25.11.02, 14:09
                    Gość portalu: Andrzej- mózgowiec napisał:

                    > chodzi mi o sytuację, że chłopak jest zakochany, dziewczyna totalnie nie, bo
                    > się jej nie podoba i nie w jej typie. Chłopak tego nie widzi, bo jest
                    > zakochany. Dziewczyna jest biedna i bez niego będzie żyła w biedzie. Zresztą
                    > koleżankom potajemnie mówi, że nic nie czuje
                    >
                    > Jak to się by mogło skończyć?????
                    >

                    skonczy sie zle, bo dziewczyna jest wyrachowana, a do tego jeszcze malo
                    dyskretna.
                    jesli jest biedna to sie powinna wziac za jakas prace, a ty jej nie
                    zaluj:))))))))
                  • krop.ka Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? 25.11.02, 14:14
                    Gość portalu: Andrzej- mózgowiec napisał:

                    > chodzi mi o sytuację, że chłopak jest zakochany, dziewczyna totalnie nie, bo
                    > się jej nie podoba i nie w jej typie. Chłopak tego nie widzi, bo jest
                    > zakochany. Dziewczyna jest biedna i bez niego będzie żyła w biedzie. Zresztą
                    koleżankom potajemnie mówi, że nic nie czuje
                    >
                    > Jak to się by mogło skończyć?????

                    Skończy się tak, że dziewczyna kiedyś zakocha się - ale w innym. I pieniądze
                    nie będą dla niej wtedy ważne.
                    Lepiej uświadom tego zakochanego ślepca...
                    • Gość: mozgowiec Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.11.02, 14:31

                      krop.ka napisała:
                      > Skończy się tak, że dziewczyna kiedyś zakocha się - ale w innym. I pieniądze
                      > nie będą dla niej wtedy ważne.
                      > Lepiej uświadom tego zakochanego ślepca...

                      Rzecz w tym, że dziewczyna jest cholernie leniwa, chodzi do pseudo-szkoły i
                      jest zajęta wydobywaniem pieniędzy od Chłopaka, który w nic wierzyć nie chce.

                      Jak się ma zakochać, gdy spędza z nim większość czasu, a praktycznie i u niego
                      mieszka
                    • Gość: mozgowiec Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.11.02, 14:31

                      krop.ka napisała:
                      > Skończy się tak, że dziewczyna kiedyś zakocha się - ale w innym. I pieniądze
                      > nie będą dla niej wtedy ważne.
                      > Lepiej uświadom tego zakochanego ślepca...

                      Rzecz w tym, że dziewczyna jest cholernie leniwa, chodzi do pseudo-szkoły i
                      jest zajęta wydobywaniem pieniędzy od Chłopaka, który w nic wierzyć nie chce.

                      Jak się ma zakochać, gdy spędza z nim większość czasu, a praktycznie i u niego
                      mieszka
                      • krop.ka Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? 25.11.02, 14:42
                        Gość portalu: mozgowiec napisał:

                        > Rzecz w tym, że dziewczyna jest cholernie leniwa, chodzi do pseudo-szkoły i
                        > jest zajęta wydobywaniem pieniędzy od Chłopaka, który w nic wierzyć nie chce.
                        >
                        > Jak się ma zakochać, gdy spędza z nim większość czasu, a praktycznie i u
                        niego
                        > mieszka


                        Zakochać się może chociażby w kimś poznanym w pseudo - szkole, spotkać kogoś w
                        sklepie, na ulicy, w tramwaju, gdziekolwiek.

                        A Twój kolega przypomina mi bohatera pewnej znanej piosenki, której refren
                        brzmi następująco:

                        "Na głowie kwietny ma wianek,
                        w ręku zielony badylek.
                        A przed nią bieży baranek,
                        A nad nią lata motylek."

                        W każdym razie - nie zazdroszczę takiego układu.
    • Gość: Kalafior Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 25.11.02, 18:21
      Awiś..czego tutaj szukasz? Przecież wiesz jak jest, wiesz co wyszło z
      uświadamiania. Dla zainteresowanych- sytuacja opisywana jest tragiczna, jeżeli
      kiedykolwiek któryś z waszych znajomych się wplącze w podobną to ostrzegam-
      zapomnijcie o sprawiedliwości i chłodnym osądzie. Czasami świat się zaczyna
      rządzić zasadami odwróconego dekalogu.
    • Gość: Kalafior Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 25.11.02, 18:28
      Poza tym ona tak kocha pieniądze, że jest w stanie przymrużyć oko na inne
      sprawy a on jest tak totalnie ślepy i w swej ślepocie podtrzymywany, że nigdy
      nie zauważy oznak zdrady a jak coś zacznie podejrzewać to ona już mu
      skutecznie wszystko wytłumaczy
    • Gość: Prosiak Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 25.11.02, 18:31
      poza tym, bez przesady, ona nie jest aż taka biedna!!!!
      • Gość: Andrzej Co im poradzić IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.11.02, 20:06
        Powyższe komentarze napisała osoba wtajemniczona. Więc ktoś jeszcze może by
        skomentował możliwości rozpadu takiego romansu. Co im poradzić
        • ja_nek Re: Co im poradzić 25.11.02, 23:15
          Niech facet ucieka jak najdalej, bo inaczej zmarnuje sobie życie.

          Pozdrawiam
          Janek
          • Gość: mozgowiec Re: Co im poradzić IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.11.02, 23:28
            ja_nek napisał:

            > Niech facet ucieka jak najdalej, bo inaczej zmarnuje sobie życie.
            >
            > Pozdrawiam
            > Janek


            Jego rodzice trochę to widzą, ale sądzą, że to dobrze, bo synek jest szczęśliwy
            i ma zapewnione pewne potrzeby

            Pieniędzy więc nie żałują, so i tak zresztą hojni
            To cementuje sprawę

            Tak to może trwać i trwać. Osobiście nie widzę nic strasznego w tym. W jaki
            sposób mogłoby się to tak skończyć, że zmarnowałby sobie życie?

            Na miejscu jego rodziców nie tylko bym z tym nie walczył, ale hojnie to
            finansował- łącznie z kupnem mieszkania i samochodów(on już ma). Ta dziewczyna
            jest swoją drogą atrakcyjna

            Pozdrowienia
            Andrzej


            • Gość: pom Re: Co im poradzić IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.02, 23:38
              Ona uprawia cichą prostytucję. Taki sponsoring, którego Państwo Dulscy nie
              bardzo chcą widzieć i nazywać po imieniu.
              A on jest po prostu nieszczęsliwie zakochany, tyle tylko że z odroczonym
              wyrokiem.
              • Gość: Andrzej Re: Co im poradzić IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.11.02, 23:43
                Gość portalu: pom napisał:

                > Ona uprawia cichą prostytucję. Taki sponsoring, którego Państwo Dulscy nie
                > bardzo chcą widzieć i nazywać po imieniu.
                > A on jest po prostu nieszczęsliwie zakochany, tyle tylko że z odroczonym
                > wyrokiem.

                Jeśli będzie szczęśliwy...

                Mówi się, że niewiedza jest błogosławieństwem

                A dlaczego wyrok odroczony, może w końcu się pogodzi z tym, że jest z nim.
                Wtedy będzie happy end i tak jakby go wzięła z miłości
                • kusy999 Re: Co im poradzić 25.11.02, 23:46
                  To jest zwykly business, dupa za pieniadze, czysta i zwykla kalkulacja naszych
                  czasow, czemu tu sie dziwic.
                  Amen
            • Gość: Kalafior Re: Co im poradzić IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 26.11.02, 22:52
              w pewnym momencie jeśli bańka mydlana pryśnie to będzie załamany po prostu
              albo nigdy się nie dowie jak to jest być z kimś kto go akceptuje takim jakim
              jest a nie przerabia go na wulgarnego dresa
    • Gość: słomka Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? IP: proxy / *.eltur.com.pl 26.11.02, 13:48
      Ja miałam dokładnie taki sam przypadek. Chłopak był ze mna dla kasy, bo ja
      miałam kasę i pracę a on nie i udawał cały czas,że mnie kocha i jestem tą
      jedyną a na boku była jeszcze inna panienka i trwało to wszystko dwa lata. Na
      koniec tej całej historii on odszedł do niej zabierajac moje marzenia. Kasę
      którą mu pożyczałam nigdy nie zwrócił i nie zwróci, nie mam na co liczyć a mnie
      potraktował jak śmiecia. Kochałam go i ufałam mu ślepo ale niestety przez cały
      czas byłam okłamywana i oszukiwana również uczuciowo. Na koniec powiedział mi
      tylko,że nigdy , nigdy mnie nie kochał a czas który był ze mną uważa za
      stracony. I jeszcze jedno odszedł do niej bo ona ma jeszcze więcej kasy niz ja,
      ma własna firmę, samochody a jest ode mnie dużo dużo starsza i od niego też.
      Tam gdzie sa pieniądze nie ma uczuć , żadnych, jest tylko miłość do pieniędzy.
      Pozdrawiam
      • Gość: Kalafior Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 26.11.02, 22:56
      • Gość: Kalafior Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 26.11.02, 22:56
      • Gość: Kalafior Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 26.11.02, 22:56
      • Gość: Kalafior Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 26.11.02, 22:56
      • Gość: WW Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 26.11.02, 23:06
        założenie rodziców- "co z tego, że lubi pieniądze...", dziewczyna już go
        zdradziła i to wyszło na jaw, ale "zdrady są w każdym związku, to normalne",
        po czym namawiali go na przebaczenie. A ona go w najlepsze przerabia na osobęm
        którą on nie jest!!! Nie mogę na to patrzeć. Na dodatek rodzinę skłóciła.
        Część zaczęła bowiem uświadamiać, ale zostali wyklęci. Kaci biednej, niewinnej
        istoty...
        • Gość: kobietka ;) Re: romans za pieniądze- czy to się utrzyma? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.02, 23:43
          hmm, widze bardzo niezdrowa sytuacje... mysle o pewnym sposobie ktory byc moze
          dla wielu jest nie do przyjecia....;) Nagrajcie tej wyrachowanej panience
          goscia nadzianego i z klasa, przystojnego zeby mogl czyms przebic owego
          nieszczesnika i... niech sie kolo niej szybciutko zakreci ... sposob byc moze
          czasochlonny i ryzykowny, ale... jak nic innego sie nie sprawdzilo? ..
          jakkolwiek zycze powodzenia
    • Gość: Andrzej dla zainteresowanych IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.11.02, 13:04
      Dziewczyna jest moim zdaniem dużo bardziej inteligentna od chłopaka

      Czy to ma wpływ na zakończenie sprawy? Oto jest pytanie.

      Jeśli romans ma niezdrowe podstawy, to nie musi upaść, wystarczy uzdrowić
      podstawy
      • messja Re: dla zainteresowanych 27.11.02, 18:14
        Gość portalu: Andrzej napisał:

        > Dziewczyna jest moim zdaniem dużo bardziej inteligentna od chłopaka
        >
        > Czy to ma wpływ na zakończenie sprawy? Oto jest pytanie.
        >
        > Jeśli romans ma niezdrowe podstawy, to nie musi upaść, wystarczy uzdrowić
        > podstawy

        ciekawe jak sobie to wyobrazasz?
        • Gość: WW Re: dla zainteresowanych IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 27.11.02, 23:02
          to jest człowiek, który jest absolutnie pozbawiony jakiejkolwiek wiedzy o
          stosunkach międzyludzkich, już nie mówiąc o męsko-damskich, dla niego to
          totalna abstrakcja, nie ma co tłumaczyć...
          • Gość: Andrzej Re: dla zainteresowanych IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.11.02, 11:33
            Gość portalu: WW napisał(a):

            > to jest człowiek, który jest absolutnie pozbawiony jakiejkolwiek wiedzy o
            > stosunkach międzyludzkich, już nie mówiąc o męsko-damskich, dla niego to
            > totalna abstrakcja, nie ma co tłumaczyć...


            Mam wyobrażenie, lepsze niż sądzisz. Swoją drogą skąd pomysł o braku wyobraźni
            w tej kwestii?
            • Gość: WW Re: dla zainteresowanych IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 28.11.02, 11:42
              Bo nie masz, czasami się wykazujesz absolutnym brakiem wiedzy na te tematy.
              Poza tym ona wcale nie jest inteligentniejsza, u samic występuje taki
              instynkt, po prostu czują jak mają się zachować żeby to wyszło im na db, co
              powiedzieć(żeby np. skutecznie zdołować swoją "przyjaciólkę"), jak się
              zakręcić żeby zyskać pieniądze itd. do tego nie trzeba być wybitnie
              inteligentnym ale potwornie cwanym.
            • Gość: Kalafior Re: dla zainteresowanych IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 28.11.02, 12:07
              I wszystkiego najlepszego z okazji imienin!!!!!!!! Żebyś trafił na swoją drugą
              połowę i nigdy nie musiał się zastanawiać nad jej motywami i żebyś zawsze mógł
              sobie pozwolić na to co chcesz i nigdy nie poczuł się samotny i opuszczony i
              żeby cię ekspedientki traktowały z należytym szacunkiem! A, i naturalnie
              sukcesu biologicznego...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja