samotnosc

23.02.06, 14:39
Dopadlo mnie dzisiaj uczucie strasznego osamotnienia.. Moze znajdzie sie ktos
kto pomoze mi to pokonac?
    • piotr_321 Re: samotnosc 23.02.06, 14:51
      Ciezko bedzie :)
      • iwanowna Re: samotnosc 23.02.06, 14:56
        Piotruś jest najlepszym dowodem na to, jak bardzo jest ciężko...
      • joanna.maria1 Re: samotnosc 23.02.06, 14:56
        dlaczego?
        • iwanowna Re: samotnosc 23.02.06, 15:06
          bo samotność trzeba polubić.
          • joanna.maria1 Re: samotnosc 23.02.06, 15:13
            naprawde uwazasz ze nie mamy wyboru ? Musimy ja polubic albo nauczyc sie z nia
            zyc.. ale nigdy nie bedziemy w stanie jej pokonac?
            • meduza4 Re: samotnosc 23.02.06, 15:20
              Jest wybór!
              Polubić forumowego Piotrusia i jego towarzystwo :-DDD
              • joanna.maria1 Re: samotnosc 23.02.06, 15:29
                Hmm, a kto to jest ten Piotrus? I dlaczego trzeba go polubic?:)
                • iwanowna Re: samotnosc 23.02.06, 15:31
                  Piotruś - forumowa mądrala... Ten powyżej...
                  • meduza4 Re: samotnosc 23.02.06, 16:41
                    Ten z cyferkami... Ale podobno przystojny: wysoki brunet z brązowymi oczami.
                    Sam się chwalił, lecz swej przystojności nam nie objawił :-(
                    • piotr_321 Re: samotnosc 23.02.06, 17:03
                      Bo za duze bym mial powodzenie :)
                      • meduza4 Re: samotnosc 23.02.06, 17:15
                        Oj, już widzę jak Cię forumowe panny gwałcą ;-PPP
                      • joanna.maria1 Re: samotnosc 23.02.06, 17:30
                        piotr_321 napisał:

                        > Bo za duze bym mial powodzenie :)

                        No tak, w pelni Cie rozumiem:)
            • szauwia Re: samotnosc 23.02.06, 15:22
              kwestia subiektywna:
              nie trzeba kochac samotnosci wystarczy sie pogodzic z ograniczona bliskoscia innych ludzi...i cieszyć sie zyciem.. bywa cieżko ale zycie to sztuka postrzegania... szklanka do polowy pusta i do polowy pelna mozna sie wkrecac nakrecac ile wlezie:)
              a tak wogole to nie czuj sie samotna zaparz sobie kawy i bedziesz miala pewnosc ze pijemy ja teraz razem... oprocz wielkich problemow egzystencjalnych istnieja male przyjemnosci:*
              • joanna.maria1 Re: samotnosc 23.02.06, 15:31
                szauwia napisała:

                > kwestia subiektywna:
                > nie trzeba kochac samotnosci wystarczy sie pogodzic z ograniczona bliskoscia
                in
                > nych ludzi...i cieszyć sie zyciem.. bywa cieżko ale zycie to sztuka
                postrzegani
                > a... szklanka do polowy pusta i do polowy pelna mozna sie wkrecac nakrecac
                ile
                > wlezie:)
                > a tak wogole to nie czuj sie samotna zaparz sobie kawy i bedziesz miala
                pewnosc
                > ze pijemy ja teraz razem... oprocz wielkich problemow egzystencjalnych
                istniej
                > a male przyjemnosci:*

                Dziekuje za wspolna kawe:) Masz racje, w zyciu jest wiele malych przyjemnosci,
                musze sie tylko nauczyc je dostrzegac:)
            • iwanowna Re: samotnosc 23.02.06, 15:23
              będziemy w stanie, ale nie możemy uciekać przed nią na siłę...
              samotność to luka. Przyroda nie uznaje pustych miejsc, one się zapełniają
              czasem szybciej, czasem wolniej.
              Tak samo jest z człowiekiem i jego samotnością.

Pełna wersja