miłość w necie?

26.02.06, 10:43
jestem 28 latkiem i jestem pracocholikiem....
nie mam zawiele czasu na spotkania, umizgi, dlatego więc szukam w niecie
ludzi którzy mogą być coś warci ale....
z marnym skutkiem!!!!
czy znajdzie się jakaś duszyczka która mnie pokocha i polubi, takim jakim
jestem i wyleczy z pracocholizmu?
    • Gość: Lili Re: miłość w necie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 11:26
      >czy znajdzie się jakaś duszyczka która mnie pokocha i polubi, takim jakim
      >jestem i wyleczy z pracocholizmu?
      Napewno, bo to zależy od ludzi, ich serc.
      I jak tak popatrzeć to Ci fajni są w pieleszach siebie albo w świecie, w którym
      nie dokońca są szczęśliwi.
      Im wyszukany rodzaj poznania tym większa prawda, że palce maczał w tym
      przychylny los:)
      • stolicaam Re: miłość w necie? 26.02.06, 11:50
        a czy wierzysz w milośc w necie, lub ktora zrodziła się wirtualnie?
        • Gość: Lili Re: miłość w necie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 12:17
          Tak wierze, bo ją doświadczam.
          I nazwałabym ją raczej ta, która się zrodziła. A jesli tak to już od nas zależy
          czy będziemy oboje pomagać jej rosnąć, trwać, tak by żyła:) I obojętnie czy ja
          będe na Marsie a on na Wenus, to ona nie umrze, jeśli będziemy ją żywić:)
Pełna wersja