Książka którą własnie skończyłam/em czytać....

01.03.06, 08:50
przywołała świat prostszy, szlachetniejszy, świat, w którym nie dane mi było
żyć pełnią zycia, bom miał wtedy kilka lat zaledwie, choroba, szkoda, że tak
późno się urodziłem....? A co u was, lubicie swoją teraźniejszość czy też
szukacie prostych wartości w czarno-białych polskich filmnach ?
    • iwanowna Re: Książka którą własnie skończyłam/em czytać... 01.03.06, 09:13
      powinieneś sięgnąć do "Panien z Wilka", by upewnić się, że straconego czasu nie
      da się odzyskać...
      Lubię moją teraźniejszość.
      Przeszłość stanowi punkt wycieczek, rozwija wyobraźnie, urozmaica spojrzenie na
      świat.
      Myślę też, że fundamenty szczęścia oraz spełnienia od wieków mają podobne
      źródła, zmienia się chyba sposób ich podania!!!
      • exman Re: Książka którą własnie skończyłam/em czytać... 01.03.06, 13:20
        Tak własnie myslę, ja nie uciekam w przeszłość, raczej tęsknię za czasami, gdy
        na ulicach było 1oo razy mniej samochodów, gdy nieznana była powszechna dziś
        gonitwa za pieniądzem, gdy na stoliku nie rezydowało 5 pilotów do sprzętu a w
        kinach dużo częściej zdarzały się dobre filmy...mimo, że czarno-białe. Tęsknię
        do nocnych spacerów po moim mieście, do wieczorów z gitarami pod gołym niebem...
        • ladyx Re: Książka którą własnie skończyłam/em czytać... 01.03.06, 13:27
          te dwa ostatnie mi się szczególnie podobają, choć spacery nocą, troszkę
          ryzykowne, ale zdarzały się nawet niedawno. Tego drugiego mi brakuje. Każdy
          czymś zajęty, w biegu...
          • exman Re: Książka którą własnie skończyłam/em czytać... 01.03.06, 13:33
            ...wciąż w cholernym pośpiechu
            • ladyx Re: Książka którą własnie skończyłam/em czytać... 01.03.06, 14:02
              pędząc wciąż na oślep...
Pełna wersja