Dlaczego jak idę ulicą to ...

02.03.06, 14:38
...żadna przypadkowa kobieta nie usmiecha sie do mnie? :)
Przeciez to nic nie kosztuje :)))
    • Gość: gosc Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... IP: *.nbp.pl / 193.109.212.* 02.03.06, 14:40
      w przewodnikach po duzych miastach podaje sie, zeby nie usmiechac sie do
      nieznajomych - spotykasz same turystki :)
      • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 14:44
        Ha ! Cos w tym jest :) Ale poza sezonem to nad morzem nie sadze, zebym
        to je wlasnie mijal :)
    • Gość: graza Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... IP: 194.29.154.* 02.03.06, 14:41
      to powiedz kiedy bedziesz szedl to sie usmiechne:))))))))))
      • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 14:45
        To czekam na usmiech po 17-tej :)))) Bede widzial, ze to jestes Ty :)))
        • Gość: graza Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... IP: 194.29.154.* 02.03.06, 14:50
          tylko jaka to ulica?:))
          • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:11
            Na pewno jakas waska, by sie nie rozminac :)))
    • kinyoo Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 14:51
      oj, Piotrze. Spotykasz takie, które nie uśmielają się uśmiechać do obcych
      męźczyzn :)
      • Gość: grazka Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... IP: 194.29.154.* 02.03.06, 14:55
        jak ma sympatyczna buzke to sie usmiecham:)
        • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:12
          I o to chodzi :)
      • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:12
        Dziwne, a potem kazda pisze, ze zaden facet na nia nie spojrzy :)
    • analityczka Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:06
      Bo po złym mieście chadzasz Piotr:)
      Niekótre łodzianki uśmiechaja się idąc...po 17-ej z pracy:)
      • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:13
        A duzy to procent ? :) Juz zaluje, ze tam nie mieszkam :)
        • analityczka Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:15
          Jedna na sto ale za to z powalającym uśmiechem;)
          • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:17
            Chcesz, zebym nie doszedl do domu o wlasnych silach ? ;)
            • analityczka Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:20
              Jak zobaczysz taką to polecisz na skrzydłach:)
              • Gość: grazka Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... IP: 194.29.154.* 02.03.06, 15:22
                a tak w ogole to mężczyzni tez sie za rzadko usmiechaja do kobiet na ulicy.:((.
                • analityczka Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:24
                  a to już odrębny temat:)Ale zgadzam się w pełni:)
                  • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:33
                    No roznie to bywa :)
                  • wergili Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:34
                    No właśnie - o to chyba tu chodzi - o inicjatywę. Piotrze czy usmiechasz się pierwszy? Bo ja gdy się usmiecham to kobiety zazwyczaj odwdzieczaja sie tym samym
                    • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:37
                      Usmiecham sie, ale czy pierwszy zawsze ma robic wszystko facet ? :)
                      Dzis kobiety tak walcza o rownouprawnienie :)
                • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:32
                  Ja sie czesto usmiecham :)
              • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:32
                > Jak zobaczysz taką to polecisz na skrzydłach:)

                Czyli od razu zawal ? ;)
                • analityczka Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:34
                  Nie Kotuś!Pełne uskrzydlenie jak po strzale amora;)
                  • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:37
                    Od usmiechu jeszcze nikt sie nie zakochal ;)
                    • analityczka Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:39
                      Oj mylisz się...:)
                      • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:44
                        A mialas taki przypadek ? ;)
                        • analityczka Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:46
                          Nie mnie powinieneś pytać,ale z tego co mi wiadomo to tak;)
                          • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:51
                            Znaczy Ty bylas dawca usmiechu ? ;)
                            • analityczka Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:54
                              Ja się często uśmiecham:)Nawet na ulicy:)Bo w pracy troche mniej:)
                              A dawcą byłam:)
                              • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:59
                                No i jak reaguja przechodnie ? :)
                                • analityczka Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:04
                                  Miło zazwyczaj.
                                  No chyba że ktoś jest "buras" to patrzy na mnie jak na wariatke:)
                                  • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:15
                                    A czesto Cie podrywaja jak sie usmiechniesz ? :)
                                    • analityczka Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:16
                                      Tłumów nie widze ale nie narzekam.Ostatnio trafił się nawet...ksiądz;)
                                      • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:18
                                        no i jak zareagowalas ? ;)
                                        • analityczka Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:20
                                          o mało nie zemdlałam jak się dowiedziałam:)
                                          • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:20
                                            Ale w ktorym momencie sie dowiedzialas ? :)
                                            • analityczka Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:24
                                              Jak następnym razem spotkałam go w...sutannie jak szedł ulicą.brr!
                                              • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:27
                                                No i jak udal, ze Cie nie zna ? :)
                                                • analityczka Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:28
                                                  Eee tam...Myślał że nic się nie stało:)Kretyn:)
                                                  • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:28
                                                    Na drugi raz patrz, co ma pod plaszczem ;)
                                                  • analityczka Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:34
                                                    Jak go spotkałam to był w kurtce i sutanny nie miał!
                                                  • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:38
                                                    A to Ci :)
                                                  • iwona334 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:36
                                                    analityczka napisała:

                                                    > Eee tam...Myślał że nic się nie stało:)Kretyn:)

                                                    Ale przeciez sama pisalas, ze jeszcze nic sie nie stalo?
                                                    A szkoda, mialabys nam o czym opowiedziec :)
                                                  • analityczka Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:42
                                                    Wiesz co Iwonko?Ja wole nie chce mieć o czym opowiadać...:)
                                                    On myslał że będziemy dalej...bo przecież nic się nie stalo że zapomniał mi
                                                    powiedzieć kim jest:)Taki drobny szczególik...
                                                  • iwona334 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:47
                                                    analityczka napisała:

                                                    > Wiesz co Iwonko?Ja wole nie chce mieć o czym opowiadać...:)
                                                    > On myslał że będziemy dalej...bo przecież nic się nie stalo że zapomniał mi
                                                    > powiedzieć kim jest:)Taki drobny szczególik...

                                                    Sluchaj, ksiadz w dzisiejszych czasach, to najlepszy material na ojca.
                                                    Zarobki niezle.
                                                    Tego nigdy nie wywala z roboty, redukcja etatow tam nie grozi.
                                                    A wiadomo, ze "gosposie" miec musi :)
                                                  • analityczka Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:52
                                                    No właśnie!Gosposia...Ja się nie nadaje bo pracuje zawodowo i mam dalej zamiar,
                                                    więc musiałby mieć inną a tego to bym nie przełknęła raczej:)
                                                    Ale z tymi poborami to masz rację...:)
                                                  • iwona334 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:54
                                                    analityczka napisała:
                                                    > Ale z tymi poborami to masz rację...:)

                                                    To jednak przyznajesz, ze przegapilas tkzw. "zyciowa szanse"? :)
                                                  • analityczka Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:56
                                                    W razie braku potencjalnego,świeckiego ojca moich dzieci,rozpatrze możliwość
                                                    wzięcia na barki osoby księdza:)
                                                  • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:59
                                                    Jak na razie to masz duze powodzenie, wiec nie narzekaj :)
                                                  • iwona334 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 17:01
                                                    analityczka napisała:

                                                    > W razie braku potencjalnego,świeckiego ojca moich dzieci, rozpatrze możliwość
                                                    > wzięcia na barki osoby księdza:)

                                                    Pomysl pomysl.
                                                    I tez trafisz w koncu przed oltarz, chociaz nie bedzie to oltarz malzenski :)
                                                    Ale juz jakby pol sukcesu z glowy :)
                                                  • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 17:03
                                                    To ksiadz nie moze wziasc slubu cywilnego ? :)
                                                  • iwona334 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 17:05
                                                    piotr_321 napisał:

                                                    > To ksiadz nie moze wziasc slubu cywilnego ? :)

                                                    Nie pomyslalam, fakt.
                                                    W Las Vegas moze :)
                                            • iwona334 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:24
                                              piotr_321 napisał:

                                              > Ale w ktorym momencie sie dowiedzialas ? :)

                                              Chyba juz po konsumpcji i stad ta slabosc :)

                                              _______________________________________________
                                              Fragment z poematu "krolewna pie*dolona:

                                              I tak ja swedziala du*a, ze zgwalcila raz biskupa :)
                                              • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:28
                                                iwona334 napisała:

                                                > piotr_321 napisał:
                                                >
                                                > > Ale w ktorym momencie sie dowiedzialas ? :)
                                                >
                                                > Chyba juz po konsumpcji i stad ta slabosc :)
                                                >
                                                Chyba jeszcze Ci sie sni czwartkowa konsumpcja paczkow :)))))))
                                                • iwona334 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:35
                                                  piotr_321 napisał:
                                                  > Chyba jeszcze Ci sie sni czwartkowa konsumpcja paczkow :)))))))

                                                  O moje paczki to Ty sie nie martw.
                                                  Sa zawsze na poziomie i do konsumcji nadaja sie nie tylko we czawartki :)
                                                  • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:39
                                                    > > Chyba jeszcze Ci sie sni czwartkowa konsumpcja paczkow :)))))))
                                                    >
                                                    > O moje paczki to Ty sie nie martw.
                                                    > Sa zawsze na poziomie i do konsumcji nadaja sie nie tylko we czawartki :)

                                                    Zawsze sa polane tluszczykiem ???? :)))
                                                    Na pewno lepsze w sobotni wieczor :)))
                                        • frostinio Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 16:20
                                          Chyba go "poblogoslawila" - w odwdziece :)
    • iwanowna Bo nie jest z Ciebie znowu taki cud... 02.03.06, 15:06
      Czesc Piotrek...
      • analityczka Re: Bo nie jest z Ciebie znowu taki cud... 02.03.06, 15:08
        Cześć Iwanowna.
        Co u Ciebie???
      • piotr_321 Re: Bo nie jest z Ciebie znowu taki cud... 02.03.06, 15:13
        Czesc Iwanowna :)
        A skad wiesz, ze nie ??????????? :)
    • kinyoo Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:25
      a Ty uśmiechasz się pierwszy do przypadkowych kobiet ?
      • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 02.03.06, 15:33
        kinyoo napisała:

        > a Ty uśmiechasz się pierwszy do przypadkowych kobiet ?

        No jasne :)
        • nat71 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 03.03.06, 00:02
          Obiecuję jutro usmiechac sie do wszystkich napotkanych panów :)
          • ladyx Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 03.03.06, 08:04
            A ja tylko mogę obiecać, ze odwzajemnię każdy uśmiech :) Mam nadzieję, ze mnie
            policzki nie rozbolą od tych minek ;)))
            • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 03.03.06, 10:32
              Jak wczoraj usmiechalem sie do kobiet, to patrzyly na mnie jak na wariata :)
              • ladyx Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 03.03.06, 10:35
                bo w tych bezdusznych czasach wyscigu szczurów, dziwnie odbieramy zwykłą ludzką
                życzliwość. A choć jedna udwzajemniła uśmiech ? :)
                • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 03.03.06, 10:45
                  Tak, jakas babcia :)
                  • ladyx Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 03.03.06, 10:51
                    pociesz się, że kobietą przynajmniej była :)
                    Gorzej gdyby to był zalotny uśmiech mężczyzny ;pppp
                    • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 03.03.06, 10:55
                      To by tyle samo dla mnie znaczyl :)))
                      A babcia moze niedowidziala i dlatego sie usmiechnela, bo myslala,
                      ze jakis wnuczek idzie ;)
                      • ladyx Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 03.03.06, 10:58
                        oj, Ty !
                        Pomyślała po prostu, że Ci się spodobała ;)))
                        Ale mnie zaskoczyłeś, bo myślałam, ze zamierzałeś uśmiechać sie tylko do
                        ponętnych blondynek :)
                        • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 03.03.06, 11:04
                          Pomyslala, ze to reinkarnacje jej pierwszego kochanka ;))))
                          Ponetne blondynki chcodza z silnymi facetami, a ja nie zamierzam
                          stracic zebow :))))
                          • iwanowna Bo jesteś cienias... 03.03.06, 11:07
                            a nie, że boi się o zęby...
                            :p
                            • piotr_321 Re: Bo jesteś cienias... 03.03.06, 11:08
                              iwanowna napisała:

                              > a nie, że boi się o zęby...
                              > :p

                              Cienias w jakim kontekscie ? :D
                              • iwanowna Re: Bo jesteś cienias... 03.03.06, 11:35
                                bo jesteś cienias... i basta.
                                • piotr_321 Re: Bo jesteś cienias... 03.03.06, 12:33
                                  iwanowna napisała:

                                  > bo jesteś cienias... i basta.

                                  Przy Tobie grubej - to na pewno :))))
                                  • iwanowna CO????? 03.03.06, 12:40
                                    • piotr_321 Re: CO????? 03.03.06, 12:55
                                      Nie wiesz, ze ja jestesm szczuply ? :)
                                      • iwanowna Re: CO????? 03.03.06, 13:00
                                        A Ty wiesz, że jestem GRUBA?????
                                        • piotr_321 Re: CO????? 03.03.06, 13:04
                                          Inaczej bys nie musiala cwiczyc :)
                                          • iwanowna Re: CO????? 03.03.06, 13:13
                                            Świnia...
                                            • piotr_321 Re: CO????? 03.03.06, 13:22
                                              Ale przynajmniej szczery :)
                                              • iwanowna Re: CO????? 03.03.06, 13:24
                                                Masz z tego jakąś satysfakcję czy co?
                                                • piotr_321 Re: CO????? 03.03.06, 13:36
                                                  Probuje tylko zrozumiec na ile to ma wplyw na Twoje zachowanie.
                                                  • iwanowna Re: CO????? 03.03.06, 13:44
                                                    Nie wiem, jakie tam wnioski masz...
                                                    Wolę nie wiedzieć.

                                                    Chciałabym ten temat uznać za zakończony.
                                                    Denerwujesz mnie często, zbyt często.
                                                    Nie będę na forum publicznym wywlekać swoich wnętrzności. Są ludzie, tacy jak
                                                    Ty, którym sie wydaje (czasem słusznie, czasem nie), że potrafią czytać między
                                                    słowami i kojarzą słowa, wypowiedzi, układając to w jakąś logiczną całość.
                                                    Można i tak.
                                                    Ciebie się tak nie da.
                                                    Robisz to celowo.
                                                  • piotr_321 Re: CO????? 03.03.06, 13:52
                                                    Dziwne, ze nie czujesz sie na forum w pewnien sposob anonimowa i nie
                                                    chcesz sie przyznac do swoich slabosci. Przeciez nie zamierzam wywlekac
                                                    Twoich intymnych przezyc z jakims facetem, czy tez innych wspomnien
                                                    bo to przeciez Twoja prywatna sprawa.
                                                    A czy ja buduja jakas Twoja postac ? Na pewno jestes jakims ciekawym
                                                    obiektem do analizy, ale Ty sie bronisz.
                                                  • iwanowna Re: CO????? 03.03.06, 13:59
                                                    Już tu taki jeden był, co to chciał mnie "przeanalizować" na wskroś, ale mu nie
                                                    wyszło... hehehhe!!!!

                                                    Czuję się anonimowo, ale nie lubię czuć się "nago".
                                                    Poza tym, Twoja osoba udowadnia, że nie warto. Wykorzystałeś ten "motyw" z
                                                    telewizorem i kąpielą w wannie... Nie powinieneś.
                                                  • piotr_321 Re: CO????? 03.03.06, 14:15
                                                    Chyba jest tak, ze nikogo sila sie nie przekona. Zeszta zalezalo by mi
                                                    na tym jak bys byla bardzo fajna kobieta o serdecznej osobowosci.
                                                    A tak to wiesz ... Po co wlaczyc o cos, co jest nic nie warte przynajmnej
                                                    dla mnie ?

                                                    Nago - mocno powiedziane. Przeciez tu odslaniasz sie na tyle na ile chcesz.
                                                    Jezeli tego nie umiesz i potem masz zalowac, nie rob tego.
                                                    Wykorzystalem bardzo subtelnie pokazujac relacje jakie Cie wogole nie sklaniaja
                                                    do przemyslen.



                                                  • iwanowna Re: CO????? 03.03.06, 14:34
                                                    OK.

                                                    Nie jestem fajna, nie mam serdecznej osobowości - mało tego, nie rozumiem
                                                    subtelnych dygresji.
                                                    Wyprzedzę też Twoją myśl - popadam z jednej skrajności w drugą...
                                                    Cóż mogę dodać jeszcze?
                                                    Tylko tyle, że nie będę już z Tobą rozmawiać; wymieniać postów i koniec.
                                                  • piotr_321 Re: CO????? 03.03.06, 14:51
                                                    Dzis to naprawde wpadlas w skrajnosc :)
                                                    A nie gadaj. Myslisz, ze ziemia mi sie usunie pod nogami po tym
                                                    co powiedzialas ? Nie tylko ze mna juz nie gadasz. Czasem wiec
                                                    zastanow sie powaznie nad soba.
                                                  • iwanowna Re: CO????? 03.03.06, 14:59
                                                    Oj... Piotrek, Piotrek...
                                                    Dzięki za terapię.
                                                  • piotr_321 Re: CO????? 03.03.06, 15:04
                                                    Oj Iwanowna
                                                    Nie ma za co. Zrobilem to z filantropii.
                                                  • iwanowna Re: CO????? 03.03.06, 15:08
                                                    Nie lubię Cię Piotrek.

                                                    P.S.
                                                    Mam na imię Kaśka.
                                                    Pozdrawiam.
                                                    Pa!!!
                                                  • piotr_321 Re: CO????? 03.03.06, 15:16
                                                    Trudno. A ja nie nie czuje negatywnych uczuc do Ciebie. Jestes
                                                    dla mnie jedna z wielu osob, ktore nie umieja poradzic sobie sama
                                                    ze soba.

                                                    Przynajmnej na zakonczenie poznalem Twoje imie :)
                                                    Pa :)
                          • ladyx Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 03.03.06, 11:13
                            a fascynujące brunetki panie znawco to z kim ? ;)
                            • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 03.03.06, 11:15
                              A sa fascynujace brunetki ??? :) Ja jakos wczoraj nie zauwazylem :)
                              • ladyx Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 03.03.06, 11:19
                                Bo ja nie mieszkam w Twoim mieście ;)
                                • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 03.03.06, 11:24
                                  Ale Ty chodzisz ze swoim ksieciem :)))
                                  • ladyx Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 03.03.06, 11:47
                                    oczywiście, ale to tylko odpowiedź na Twoje zdziwienie, co do istnienia
                                    fascynujących brunetek :)
                                    • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 03.03.06, 11:52
                                      Ewentualne fascynujace brunetki podpadaja pod przypadek A - czyli
                                      sa juz dawno zajete i chodza z obstawa z obawy przed przejeciem :))))
                                      • ladyx Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 03.03.06, 11:57
                                        tzn. ta obstawa się oczywiscie najbardziej tego obawia ;)))
                                        • piotr_321 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 03.03.06, 12:04
                                          No dokladnie :) No chyba, ze minie pare lat i wtedy ta juz nieatrakcyjna
                                          brunetka obstawia swojego chlopa, zeby jej nie uciekl :))))
    • andzik267 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 05.03.06, 02:33
      bo to ty malenki musisz najpierw spojrzec zalotnie, dyskretnie pokazac zabki..a
      potem to juz tylko czekac
    • tina122 Re: Dlaczego jak idę ulicą to ... 05.03.06, 08:22
      Kiedy mężczyzna usmiecha się do mnie,zawsze odpowiadam tym samym.Tak jak
      piszesz,to nic nie kosztuje,poza tym jest to bardzo miły akcent,który zawsze
      poprawia mi humor:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja