kto mi odpowie??

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.06, 22:59
nie wiem czy w dobrym dziale to pisze, ale mniejsza z tym. Mam małe pytanko:
czy zaproszenie koleżanki (nawet bardziej niż koleżanki dla mnie) na
film "Jan Paweł II" nie będzie obciachem?? Chodzi o to, że z reguły z
kobietami chodzi się na jakieś romantyczne komedie i tp a nie na taki fil. Co
o tym sądzicie??
    • Gość: myszka Re: kto mi odpowie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 23:05
      to bardzo indywidualna sprawa odbioru tego filmu zalezy czy chcesz isc do kina
      czy na film mysle ze nie powinna byc zaskoczona tytulem wiec lepiej zapytaj czy
      ma nastroj na ten film...
      • tina122 Re: kto mi odpowie?? 04.03.06, 23:11
        A może po prostu zaproponuj wyjście do kina,ale film wybierzcie wspólnie:)
        A propo filmów romantycznych,gdyby facet mnie na taki zaprosił,to ostro bym sie
        wynudziła,nie znoszę ich:))wcale mnie romantycznie nie nastrajają;)
    • quickly Ja bym ja zaprosil ja na jakis film o wyprawie... 05.03.06, 00:18
      ...na ryby.

      No tak, ale taki film to nie to samo, co lowienie ryb.

      Najlepiej zabralbym ja na caly dzien w jakies samotne, ladne miejsce.
      Koniecznie zdala od ludzi...

      Na jakas ladna, zielona lake.
      Rozkladacie kocyk. Rozlewacie z termosa po malej czarnej kawie... zupelny
      relaks. To miejsce musi byc w cieniu, koniecznie pod jakims duzym,
      rozlorzystym drzewem. Zadnego pospiechu, wszystko w zwolnionym tempie...

      W dole ma byc jakies jeziorko, staw, albo jeszcze lepiej mala czysta rzeczka...
      (labedzie moga byc, ale to nie jest absolutnie konieczne).

      Ja piernicze... ale sie rozmarzylem. Troche to za romantyczne... ide zrobic
      sobie mala, czarna kawe.

      PS. Acha! To bardzo wazne! Prosze nie zapominac o jakims srodku przeciw komarom.
      • Gość: ala80 Re: Ja bym ja zaprosil ja na jakis film o wyprawi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 00:31
        Jaa bym Cię śmiechem zabiła...
        • white.falcon Re: Ja bym ja zaprosil ja na jakis film o wyprawi 05.03.06, 01:17
          A ja bym się dała zaprosić. ;-)
          • quickly Re: Ja bym ja zaprosil ja na jakis film o wyprawi 05.03.06, 02:38
            white.falcon napisała:
            > A ja bym się dała zaprosić. ;-)
            --------------------------------------------------------------------------------
            Przyjmuje Twoja zgode na wycieczke, jako szczesliwy token...

            A ja jeszcze zyje, poniewaz jeszcze marze...
            Dzisiaj jest znow +33C. Za oknem blekitne niebo i piekace slonce...
            Strach wytknac nos.

            Dwa dni temu w koncu sie przemoglem i pojechalem na ryby. Nawet nie calkiem
            daleko, zaledwie jakies 40km w jedna strone. Takie niewielkie wysychajace
            bajorko z metna woda ukryte wsrod poluschlych, rahitycznych eukaliptusow i
            traw. Byla czwarta po poludniu. Slonce sie wscieklo. Rozgrzane powietrze
            falowalo tworzac mini fotomorgany. Zerwal sie ostry suchy wiatr i poderwal
            kleby brunatnego, dlawiacego kurzu...
            Nie zlowilem zadnych ryb, ale widzialem za to najprawdziwsza wode (troche
            brudna, to brudna, ale wode!!!).

            Ale kiedys white_falcon to sie musi zmienic...
            • white.falcon Re: Ja bym ja zaprosil ja na jakis film o wyprawi 05.03.06, 19:11
              Jeśli wierzysz, to się zmieni. Tylko na wierzeniu nie warto poprzestawać, bo
              nic z niczego nie wynika i samo nie przychodzi.

              A tu - w Warszawie - wstrętny brudny śnieg zalega, choć szczęśliwie nie na
              chodnikach. Buciki zimowe wystarczają na jeden sezon, góra dwa, bo zjada je
              sól. Bardzo tęsknie za słońcem, ciągle go szukam na niebie i cieszę się, gdy
              choć kawałek tej uroczej buzi zobaczę. Nie jest to piękna zima. :-(
        • quickly Re: Ja bym ja zaprosil ja na jakis film o wyprawi 05.03.06, 02:16
          Gość portalu: ala80 napisał(a):
          > Jaa bym Cię śmiechem zabiła...

          To znaczy kogo bys zabila smiechem? Mnie? Czy uglibugli?
          Jezeli o mnie chodzi, to ja sie nie dam tak latwo zabic, bo sie umiem bronic...
          • quickly Re: Ja bym ja zaprosil ja na jakis film o wyprawi 05.03.06, 02:44
            quickly napisał:
            > ...bo sie umiem bronic...

            hehehehe
            no coz, i pomyslec, ze mialo sie kiedys piatke z j.polskiego :)))
      • tina122 Piekna sceneria i mogłoby być całkiem miło 05.03.06, 07:40
        ale co ma biedny zrobić w zimie?;)
    • Gość: fika nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 21:38
      Choć nie napisałeś / napisałaś czy ty jesteś jej koleżanką czy kolegą,
      ale ze zdania "więcej niż koleżanka", wnioskuję , że kolega.
      Ale to nie na temat.
      • nat71 Re: nie 06.03.06, 09:08
        nie bedzie obciachem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja