exman
10.03.06, 18:58
Coś mi tak podchodzi, że romantycy to naród uwielbijący się użalać nad samym
sobą, cierpiący za milijony, a tak po prawdzie to ciągle w drodze do uczucia,
związku czy tzw. miłości spełnionej....hmmmm, znaczy jak już nam się dobrze
robi to przestajemy być romantykami...?