rozwazna i romantyczna?

12.03.06, 14:25
no coz...w zasadzie to chodzi mi o napisanie czegos tak w sumie bardzo
prostego...Gdzie pojawila sie romantycznosc???juz tak wszystko sie
zatraca...nie zauwazamy sie nawzajem..gdzie pisanie listow?zbieranie kwiatow?
przytulanie sie?przebaczanie?dotyk?istota wspolnego bycia razem?
lubie zapalic swieczki w calym domu,zeby bylo romantycznie,posluchac dobrych
kawalkow muzycznych,zjesc cos dobrego razem z nim iwejsc pod koc,razem z
nim...gdzie to wszystko zniknelo???juz tego nie ma...bo to
"przeszlismy" i jestesmy na innym etapie..."gorszym?"
    • exman Re: rozwazna i romantyczna? 12.03.06, 18:29
      gites napisane, mam to samo wrażenie, coś nie tak to wszystko idzie, oj nie tak...
      • jaona27 Re: rozwazna i romantyczna? 12.03.06, 19:36
        no wlasnie...dlaczego rutyna jest rutyna i w rzeczywistosci to wszystko in
        aczej wyglada?
        • isabelle7 Re: rozwazna i romantyczna? 12.03.06, 19:39
          Nie ma rutyny tzn jest ale ma imie TYi Ja i odczuwamy ze jej nie ma:) Sedno
          milosci:)
          • jaona27 Re: rozwazna i romantyczna? 12.03.06, 19:53
            no tak,ale wczesniej wszystko,a pozniej nic?
            • isabelle7 Re: rozwazna i romantyczna? 12.03.06, 19:54
              no wałsnie j uwazasz ze w miłosic nie ma czego takiego jak wszytsko a potem to
              juz nic.
              jest zawsze zawsze:)
              • jaona27 Re: rozwazna i romantyczna? 12.03.06, 19:59
                moze niektorzy umieja to jakos"utrzymac",ale niestety do wiekszosci wkrada sie
                rutyna i juz nie jest tak jak na poczatku....o co chodzi?
                • isabelle7 Re: rozwazna i romantyczna? 12.03.06, 20:18
                  o to ze tylko ci ktoryz sie OBUSTRONNIE kochaja i wiedza jak dbac o milosc,
                  tylko ci umieja to utrzymac.Spojrz jak wielu jest ze soba ze wszytskich powodow
                  tylko nie z obustronnnej milosci
                  • exman Re: rozwazna i romantyczna? 12.03.06, 20:19
                    nothing lasts forever
                    • jaona27 Re: rozwazna i romantyczna? 12.03.06, 20:30
                      nowlasnie o tym mowie....nothing lasts forever....
                      • isabelle7 Re: rozwazna i romantyczna? 12.03.06, 20:32
                        nic nie jest wieczne
                        Tak zalezy comateria nie ciało nieAle swiat ducha tak patrz dusza, jets
                        niesmiertelna To samo z Miłoscia. to swiat ducha, emocji.
                        • jaona27 Re: rozwazna i romantyczna? 12.03.06, 20:36
                          odczuwam,ze jestes szczesliwa...fajnie!
                          • isabelle7 Re: rozwazna i romantyczna? 12.03.06, 20:51
                            jestem:)
                            • jaona27 Re: rozwazna i romantyczna? 18.03.06, 14:10
                              no coz...widze,ze rozne poglady na ten temat....ja lubie
                              romantyzm....sprobowalam bez tego..tylko seks i juz nie bylo tak fajnie....
                              • exman Re: rozwazna i romantyczna? 18.03.06, 21:55
                                Masz rację ale jak wyglądałaby twoja wersja romantyzmu po np. 15 latch
                                małżeństwa, gdy ono ledwie się żarzy...zbieranie kwiatów wysiada gdy nic już nie
                                będzie takie same jak kiedyś, gdy życie kosi i fauluje każdego dnia
                                • Gość: Isabelle Re: rozwazna i romantyczna? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.06, 22:24
                                  zbieranie kwiatkow moga byc te z doniczki, ale patrzec na gwiazdy zawsze
                                  mozna:) razem
                                  • exman Re: rozwazna i romantyczna? 18.03.06, 22:33
                                    Niestety nie, bo zaraz ktoś zaczyna gadać i się zaczyna jazda...
                              • janq43 Re: rozwazna i romantyczna? 19.03.06, 06:31
                                Musi byc romantycznie:-)
                                Kwiatki,kominek itp,itd;-)
                                • jaona27 Re: rozwazna i romantyczna? 23.03.06, 04:08
                                  no tak....ale co sie ztym wszystkim po jakims czasie dzieje????
                                • anick3151 Re: rozwazna i romantyczna? 23.03.06, 08:42
                                  to jest...ta romantycznośc, wzruszenie, świece, kwiaty...Tylko my się
                                  zatracamy, a życie umyka pomiędzy pracą a domem, w którym tak własciwie nie
                                  mieszka sie lecz śpi... Gonimy za tym co i tak nam szczęścia nie da. Bo mając
                                  dużo wciąż pragniemy więcej
Pełna wersja