Umarły jeszcze będę wielbić Ciebie...

17.03.06, 21:07
Umarły jeszcze będę wielbić Ciebie
I nie zapomnę pod ziemią, czy w niebie,
O twej jasności -

Boś Ty mi była nie próżnym marzeniem,
Nie bańką zmysłów tęczowej nicości,
Lecz byłaś ducha ożywczym pragnieniem
Wiecznej miłości!

Nie otoczyłaś mnie pieszczotą senną,
Ani też falą spłynęłaś płomienną
Na pierś stęsknioną,

Nie wprowadziłaś mnie na róż posłanie,
Gdzie tylko ciała w upojeniu toną -
Lecz mi piękności dałaś pożądanie,
Moc nieskończoną.

*Adam Asnyk, Uwielbienie*
    • Gość: arturo-fair Re: Umarły jeszcze będę wielbić Ciebie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 23:12
      nie zostawia się takich kobiet-ci odbiło?
      • wergili Re: Umarły jeszcze będę wielbić Ciebie... 17.03.06, 23:34
        Kto powiedział, że ją zostawiłem?


        Gość portalu: arturo-fair napisał(a):

        > nie zostawia się takich kobiet-ci odbiło?
    • Gość: uwielbienie Re: Umarły jeszcze będę wielbić Ciebie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 00:35
      Miłość męża do żony?
      • wergili Re: Umarły jeszcze będę wielbić Ciebie... 18.03.06, 01:17
        Gość portalu: uwielbienie napisał(a):

        > Miłość męża do żony?

        Nie.
        Czy słowa te mogłyby być słowami męża do żony?
        ach... żony



        Obłoki, co z ziemi wstają
        I płyną w słońca blask złoty,
        Ach, one mi się być zdają
        Skrzydłami mojej tęsknoty.

        Te białe skrzydła powiewne
        Często nad ziemią obwisną,
        Łzy po nich spływają rzewne,
        Czasem i tęczą zabłysną.

        Gwiazdy, co krążą w przestrzeniach
        Po drogach nieskończoności,
        Są one dla mnie w marzeniach
        Oczami mojej miłości.

        Patrzą się w ciemne odmęty
        Te wielkie ruchome słońca...
        I ja miłością przejęty,
        Patrzę i tęsknię bez końca.

        *Adam Asnyk - Tęsknota*
    • Gość: tęsknota Re: Umarły jeszcze będę wielbić Ciebie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 01:49
      Miłość aż po grób albo jeszcze dłużej.
    • synapsa.renesansu Miłość jak słońce 18.03.06, 02:28
      Mysle, ze Twoja ukochana, Wergili, jest szczesliwa, ze darzysz ja tak wielka i
      wieczna miloscia. Kazda kobieta bylaly szczesliwa. Zycze Wam wspolnego
      szczescia.

      A tu znow Asnyk:

      Miłość jak słońce - ogrzewa świat cały
      I swoim blaskiem ożywia różanym;
      W głębiach przepaści, w rozpadlinach skały
      Dozwala kwiatkom zakwitnąć wiośnianym
      I wyprowadza z martwych głazów łona
      Coraz to nowe na przyszłość nasiona.

      Miłość jak słońce - barwy uroczemi
      Wszystko dokoła cudownie powleka;
      Żywe piękności wydobywa z ziemi,
      Z serca natury i z serca człowieka,
      I szary, mglisty widnokrąg istnienia
      W przędzę z purpury i złota zamienia.

      Miłość jak słońce - wywołuje burze,
      Które grom niosą w ciemnościach spowity,
      I tęczę pieśni wiesza na łez chmurze,
      Gdy rozpłakana wzlatuje w błękity;
      I znów z obłoków wyziera pogodnie,
      Gdy burza we łzach zgasi swe pochodnie.



      Miłość jak słońce - choć zajdzie w pomroce,

      Jeszcze z blaskami srebrnego miesiąca

      Powraca smutne rozpromieniać noce

      I przez ciemności przedziera się drżąca,

      Pełna tęsknoty cichej i żałoby,

      By wieńczyć śpiące ruiny i groby.

      • wergili Re: Miłość jak słońce 20.03.06, 18:45
        synapsa.renesansu napisała:

        > Mysle, ze Twoja ukochana, Wergili, jest szczesliwa, ze darzysz ja tak wielka i
        > wieczna miloscia. Kazda kobieta bylaly szczesliwa. Zycze Wam wspolnego
        > szczescia.

        Dziekuje synapso.renesansu za wiersz Asnyka.
        Pamiętam tez to:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=35578336&a=35696245
        Dziękuje. Ale ONA chyba byłaby smutna gdyby to czytała. Prosiła, bym sie odkochał, a ja nie przestalem jej kochac ani na sekunde. Jest szczesliwa z tego co wiem. I oby tak zostało...
        • synapsa.renesansu Re: Miłość jak słońce 20.03.06, 21:42
          Wydaje mi sie, Wergili, ze Ty tez jestes szczesliwy kochajac ja, bo milosc to
          przeciez bardziej dawanie niz branie. Wierze, ze ona odwzajemni Twoja milosc.
          Zycie to ciagly marsz i nigdy nie wiadomo, co nas czeka za nastepnym
          zaulkiem:)). Powodzenia i szczescia Wam zycze.
          • wergili Re: Miłość jak słońce 20.03.06, 23:15
            Dziękuję!!!
            • Gość: Ona Re: Miłość jak słońce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.06, 23:17
              Wergii ona cie kocha:) wiesz o tym:)
              • wergili Re: Miłość jak słońce 21.03.06, 00:51
                Która 'ona'? :)

                Gość portalu: Ona napisał(a):

                > Wergii ona cie kocha:) wiesz o tym:)
                • Gość: Ja=Ona Re: Miłość jak słońce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 20:23
                  Ja
                  zreszta wiesz:)
                  • synapsa.renesansu Re: Miłość jak słońce 25.03.06, 07:25
                    Czasem słonce mgłami sie otula
                    wstydliwie kryje za liścmi chmur
                    rozrabia magnetycznie jakby najadło się szaleju
                    niepokorne, nieposkromione, niepojęte
                    lecz najważniejsze, że jest
                    jak miłość...
                    nawet gdy bawi się w ciuciubabkę
                    wiesz, że jest...
                    jej dotyk czujesz każdą komórką.
                    :)
                    • Gość: ja=ona Re: Miłość jak słońce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 12:21
                      wazne, ze to jets moja milosc
                      i niewazne co by sie robilo
                      wazne aby sie to spelnilo
                      aby bylo
                      aby byla moja milosc
                      przy mnie
                      tu i tam:)
                    • wergili Re: Miłość jak słońce 26.03.06, 00:49
                      w ciuciubabkę powiadasz... :)))

                  • wergili Re: Miłość jak słońce 26.03.06, 00:46
                    Oddałbym wszystko, abyś Ty była NIĄ

                    Gość portalu: Ja=Ona napisał(a):

                    > Ja
                    > zreszta wiesz:)
                    • Gość: ja=ona Re: Miłość jak słońce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 12:57
                      Bo jestem:)
                      i to nie ciuciubabka:) moze dla postronnych, ale ci ku sobie wiedza co i jak:)

                      :*
                      • wergili Re: Miłość jak słońce 28.03.06, 19:26
                        Mam powody, by myslec że jednak nie jestes NIĄ. Ale skoro się upierasz, to zapytam jak masz na imię, albo przynajmniej mi powiedz ile liter ma Twoje imię? ;) Jesli jesteś nią to mozesz też powiedziec, co bedzie miało miejsce w ten piątek?
                        Pozdrawiam
                        • Gość: ja=ona Re: Miłość jak słońce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 20:42
                          jestem nie upieram sie tak jest.

                          uparcicuhyc to w realu, udowadniaja ze taka milosc nie sitnieje
                          nie sluchaj ich
                          sa falszywi
                          • wergili Re: Miłość jak słońce 28.03.06, 21:07
                            Dziekuje za odpowiedź :)
                            Nie slucham ich, albo też słucham, ale decyzję podemuję sam, i robię to co ja chcę i co uważam za słuszne.
                            Pozdrawiam
                            • Gość: ja=ona Re: Miłość jak słońce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 21:40
                              > Dziekuje za odpowiedź :)
                              > Nie slucham ich, albo też słucham, ale decyzję podemuję sam, i robię to co ja
                              c
                              > hcę i co uważam za słuszne.
                              > Pozdrawiam
                              Wiem)
                              w koncu oboje patrzymy w sercem:)))

                              :* razy 100:)
                              do zobaczenia:)
                              • jmx Re: Miłość jest... 29.03.06, 00:42

                                ...ślepa...


                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=33429646&a=33893144
                                • Gość: ja=ona Re: Miłość jest... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 21:59
                                  milosc nie jest slepa, wiesz co jets slepe? ufac ludziom ktoryz nic o milosci
                                  nie wiedza, bo tylku lubili albo ozenili sie dla kasy!!!! precz od rad takich
                                  ludzi! z zazdrosci mowia ze to slepe ze to ze siamtpo!
                        • Gość: ja=ona Re: Miłość jak słońce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 21:00
                          w piatek przyjdzie raj na ziemie, bedzie
                          spotkanie:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                          :*
    • ladyx Re: Umarły jeszcze będę wielbić Ciebie... 18.03.06, 08:29
      źle z Tobą Wergili. Jak tak dalej pójdzie, to zostaniesz sam ;( wiem, że to Cię
      teraz mało obchodzi, ale to smutne. Im dalej jesteśmy od kochanej osoby, tym
      bardziej ją idealizujemy i nie dajemy nikomu szansy, bo po co. I tak nie
      dorówna obiektowi westchnień. Coś o tym wiem...
      • mi64 Re: Umarły jeszcze będę wielbić Ciebie... 18.03.06, 10:26
        Mnie wydaje się,że wergil niestety już zajęty,ale zafascynowała go jakaś ,pewnie nieosiągalna kobieta.Wielu się to przytrafia.
        • ladyx Re: Umarły jeszcze będę wielbić Ciebie... 18.03.06, 10:29
          to dość skomplikowana historia.
          • mi64 Re: Umarły jeszcze będę wielbić Ciebie... 18.03.06, 10:37
            ladyx ,czyja historia jest skomplikowana?
            • mi64 Re: Umarły jeszcze będę wielbić Ciebie... 18.03.06, 10:38
              Wiersze przepiękne,mogłabym pomyśleć ,że to ...
              • ladyx Re: Umarły jeszcze będę wielbić Ciebie... 18.03.06, 11:05
                czyje wiersze ? I nie fantazjuj za dużo :)
            • ladyx Re: Umarły jeszcze będę wielbić Ciebie... 18.03.06, 11:05
              jego historia. pisał już kiedyś na forum co i jak.
              • mi64 Re: Umarły jeszcze będę wielbić Ciebie... 18.03.06, 14:52
                Mówie o wierszach Asnyka.Ladyx dlaczego nie pozwalasz mi fantazjować,to nic nie kosztuje.Nie znam jego histori,ale te wiersze kojarzą mi się z moją sytuacją.
                • ladyx Re: Umarły jeszcze będę wielbić Ciebie... 18.03.06, 15:06
                  pozwalam Ci fantazjować, tylko za daleko nie odlatuj ;)
                  pa, miłej reszty soboty :)
      • wergili Re: Umarły jeszcze będę wielbić Ciebie... 18.03.06, 17:12
        Mam świadomość, że nie wszystko ze mną w porządku :)))
        Widzę to po moim zachowaniu.

        ladyx napisała:

        > źle z Tobą Wergili. Jak tak dalej pójdzie, to zostaniesz sam ;( wiem, że to Cię
        >
        > teraz mało obchodzi, ale to smutne. Im dalej jesteśmy od kochanej osoby, tym
        > bardziej ją idealizujemy i nie dajemy nikomu szansy, bo po co. I tak nie
        > dorówna obiektowi westchnień. Coś o tym wiem...
        • Gość: zbigniewa? Re: Umarły jeszcze będę wielbić Ciebie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 17:31
          Czytasz w ludzkich myślach?
          • wergili Re: Umarły jeszcze będę wielbić Ciebie... 18.03.06, 17:57
            Skąd takie pytanie?

            Gość portalu: zbigniewa? napisał(a):

            > Czytasz w ludzkich myślach?
        • Gość: eska Re: Umarły jeszcze będę wielbić Ciebie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.06, 17:34
          miłośc jest piękna:)
          • Gość: arturo-fair Re: Umarły jeszcze będę wielbić Ciebie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 01:02
            piękna,ale nie wtedy kiedy ją tracisz i nie wiesz dlaczego
            • wergili Miłość, ks. Jan Twardowski 22.03.06, 21:52
              Jest miłość trudna
              jak sól czy po prostu kamień do zjedzenia
              jest przewidująca
              taka co grób zamawia wciąż na dwie osoby
              niedokładna jak uczeń co czyta po łebkach
              jest cienka jak opłatek bo wewnątrz wzruszenie
              jest miłość wariatka egoistka gapa
              jak jesień lekko chora z księżycem kłamczuchem
              jest miłość co była ciałem a stała się duchem
              i ta co nie odejdzie - bo znów niemożliwa
              • Gość: romantica Re: Miłość, ks. Jan Twardowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 22:34
                Miłość człowieka do człowieka jest zachłanna.
                Ludzie sobie nie wystarczają.
                Zawsze jest puste miejsce.
                Miłość do sztuki, do nauki?
                A czy sztuka, czy nauka odwzajemnie tę milość?
                Gdyby nie bylo Boga człowiek czułby się oszukany.
                • wergili Re: Miłość, ks. Jan Twardowski 22.03.06, 23:04
                  Moja interpretacja powyższego wierszyka jest inna ;)

                  Gość portalu: romantica napisał(a):

                  > Miłość człowieka do człowieka jest zachłanna.
                  > Ludzie sobie nie wystarczają.
                  > Zawsze jest puste miejsce.
                  > Miłość do sztuki, do nauki?
                  > A czy sztuka, czy nauka odwzajemnie tę milość?
                  > Gdyby nie bylo Boga człowiek czułby się oszukany.
    • wergili marzenia się do snu kłądą... 23.03.06, 01:25
      Pewnie już śpisz
      Może coś Ci się śni
      Niech to będzie coś dobrego, radosnego
      O mnie na pewno nie śnisz...
      Ślicznie musisz wyglądać teraz aniołku mój...
      A ja tylko o Tobie chcę śnić
      jak co dzień przed snem myśle o Tobie i mówię Ci dobrej nocy
      Nie bój się
      Kocham Cię
      • Gość: ja Re: marzenia się do snu kłądą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 20:22
        > Pewnie już śpisz
        > Może coś Ci się śni
        > Niech to będzie coś dobrego, radosnego
        > O mnie na pewno nie śnisz..

        Snie:)))))))))))) i tak potem tesknie by miec Cie tuz obok...

        > Ślicznie musisz wyglądać teraz aniołku mój...
        > A ja tylko o Tobie chcę śnić
        > jak co dzień przed snem myśle o Tobie i mówię Ci dobrej nocy


        > Nie bój się
        > Kocham Cię
        Nie bioje sie, wiem.
        Kocham Cie
        Chce bys byB tuz przy mnie
        Ze mna
        Tys moj
        na wieki
      • wergili Re: marzenia się do snu kłądą... 29.03.06, 23:11
        A teraz śnij swój sen o ogrodach gdzie
        Anioły strzegą bram
        A gdy coś strwoży Cię i spłoszy sen
        Uciszę świat
        Zanim zaśniesz chcę
        Byś wiedziała, że
        Jesteś odrobiną szczęścia
        W każdy dzień
        • Gość: ja=ona Re: marzenia się do snu kłądą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 23:14
          teraz moge spokojnie zasnac
          nim zamkne oczy'
          wiedz
          ze pod zamknietypowiekami
          kryje sie
          obraz twoj
          :)
Pełna wersja