jak zaciągnąć mężatkę do łóżka

IP: *.crowley.pl 22.03.06, 11:19
Poznałem mężatkę, ma 36 lat, pożądamy siebie strasznie, ale ona nie chce ze
mną sypiać. Całowanie, dotykanie tak ale nic więcej. Marzę, aby była moją
kochanką. Może doradzicie co zrobić.
    • piotr_321 Re: jak zaciągnąć mężatkę do łóżka 22.03.06, 11:21
      Kup duze lozko :)
      • Gość: @ Re: jak zaciągnąć mężatkę do łóżka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 19:44
        A jesteś inteligentny?
        • exman Re: jak zaciągnąć mężatkę do łóżka 22.03.06, 20:05
          Dostosuj się (chwilowo) do poziomu jej IQ.
          • Gość: @ Re: jak zaciągnąć mężatkę do łóżka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 20:14
            A później możesz spokojnie wyluzować i wrócić do swego poziomu.
            • exman Re: jak zaciągnąć mężatkę do łóżka 22.03.06, 20:38
              jasne, nie istotne w którą stronę, ważne aby w tym akcie grać w tej samej
              orkiestrze...czyż nie ?
              • poprostuola Re: jak zaciągnąć mężatkę do łóżka 22.03.06, 20:42
                ale jesteście cyniczni... to straszne, to wszyscy faceci są tacy??? zrobię
                wszystko, aby tylko osiągnąc swój cel...???
                • Gość: arturo-fair Re: jak zaciągnąć mężatkę do łóżka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 21:20
                  A co z uczuciami?
                  • poprostuola Re: jak zaciągnąć mężatkę do łóżka 22.03.06, 21:27
                    No właśnie, co z uczuciami ?
                    Mam wrażenie, że ty ją chcesz zaciągnąć do łóżka i już. A może dla niej to coś
                    więcej. Może ona sie zakochała ?
                    Jeśli tak to powinieneś jasno postawić sprawę. Po co ona ma potem cierpieć?
                    Jeśli jesteś w porządku to jej powiedź czego oczekujesz -że po prostu tylko
                    sexu i już. Miej jaja.
                    • Gość: 2006/2007 Re: jak zaciągnąć mężatkę do łóżka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 21:50
                      Mężatka to ciężki orzech do zgryzienia,
                      tylko dla prawdziwych facetów.
                      Jeśli nie jest się takim mężczyzną lepiej sobie odpuścić i zadowolić się
                      czymkolwiek.
                      A co do orkiestry to najlepsza instumentów dętych: klarnety, fujarki itp.
        • Gość: ;-)) Re: jak zaciągnąć mężatkę do łóżka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 22:35
          Widać że lubisz żartować,
          a co w tym trudnego?
    • gum112 Re: jak zaciągnąć mężatkę do łóżka 22.03.06, 22:10
      Moim zdaniem jeżeli ona się zgadza na pocałunki i pieszczoty to tylko kwestia
      czasu nim wylądujecie w łózku. Może ona boi się tego co do Ciebie czuje?
      • erkao Re: jak zaciągnąć mężatkę do łóżka 24.03.06, 11:04
        A nie pomyślałeś o tym, że ona przyrzekała swojemu mężowi miłość i wierność aż
        do śmierci? Nie pomyślałeś, że coś niszczysz, że niszczysz tak naprawdę życie
        dwojga ludzi? Opamiętaj się, zanim będzie za późno.
        • luckanowa Re: jak zaciągnąć mężatkę do łóżka 25.03.06, 16:46
          Ciągle tkwią w nas zasady, które nie pozwalają nam być szczęśliwym do końca!!!!
        • na_emigracji Re: jak zaciągnąć mężatkę do łóżka 27.03.06, 15:31
          Przyzekanie komus czesto w dosc mlodym wieku milosc i wiernosc i blablabla, nie
          maja zielonego pojecia co robia. Kilkanascie/dziesiat lat potem, pukaja sie w
          glowe, zastanawiajac sie co im odbilo patrzac na siebie ze znudzeniem.

          Niech sie kobieta pocieszy, moze bedzie potem zalowala ale jak tego nie zrobi
          to bedzie tego bardziej zalowala.
          • Gość: poprostuola Re: jak zaciągnąć mężatkę do łóżka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 17:43
            masz rację..
            ja nie żałuję i wcześniej sobie zdałam z tego sprawę, że jak tego nie zrobię to
            bardziej będę żalować
            nawet za cenę późniejszego cierpienia
    • Gość: hej ho, hej ho Re: jak zaciągnąć mężatkę do łóżka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 17:14
      Potrzebujesz korepetycji?
    • Gość: :)) Re: jak zaciągnąć mężatkę do łóżka IP: *.marton.net.pl / 80.51.206.* 26.03.06, 22:29
      hm.........odmawiam ,ale niech pan nalega:))
      mężatka
    • Gość: magia Re: jak zaciągnąć mężatkę do łóżka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 22:34
      zaciągnij ją za włosy:)
    • frostinio co za upadek obyczajow! 26.03.06, 22:39
      Gość portalu: grzechu napisał(a):
      > Poznałem mężatkę, <

      Ja tez nie jedna poznalem, ale bedac czlowiekiem zonatym, trzymam sie zasad.

      Mezatek nigdy nie zaciagam do lozka. Tylko Panny.
    • jasmin_26 Re: jak zaciągnąć mężatkę do łóżka 27.03.06, 20:30
      stary, w tym wypadku wszysko zależy od mężatki. Wiem coś o tym. Mężatka
      • poprostuola Re: jak zaciągnąć mężatkę do łóżka 27.03.06, 21:23
        święta racja :-)
    • Gość: jane Re: jak zaciągnąć mężatkę do łóżka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 23:43
      Nalezy mezatke ...i co sadzisz ze tu nastapi przepis A moze zapytaj meza co
      mezatka lubi hi hi na pewno sie ucieszy A tak serio to strzez Panie przed
      takimi MALZENSTWAMI wspolczuje serdecznie calemu trzyosobowemu gronu [a moze
      wiekszemu]I sobie ze to czytam
      • quickly grzechu, ty sie lepeij opamietaj! 28.03.06, 00:40
        ...zaciagnac taka mezatke do lozka to najmniejszy pikus pod sloncem.
        Tylko co potem!?
        Pytam sie jeszcze raz: co potem!!?

        Tak, tak... sa wtedy:
        Narzekania, telefony, narzekania, wymowki, bla, bla, bla, bla...
        Narzekania, telefony, narzekania, wymowki, bla, bla, bla, bla...
        Narzekania, telefony, narzekania, wymowki, bla, bla, bla, bla...

        Ciagle jest im za malo, ciagle jest zle i nie tak jak powinno byc (chociaz one
        same nie wiedza jak powinno byc)...

        Panie chron nas przed kobietami, pokusami i nadzieja, ze tym razem bedzie
        inaczej. Pamietaj! Znam kobiety (heheheheheheeh...)... w tym wypadku nigdy nie
        jest inaczej. Zawsze jest tak samo. Potem jest zawsze ZLE, albo BARDZO ZLE.
        Wybor w tym przypadku nie nalezy do mezczyzny.
        A najgorzej to jest zwlaszcza z mezatkami, ktore sa starsze od mezczyzny w tym
        zwiazku. Robia sie pozniej przebiegle, chytre, wyrafinowane... No ale sa tez i
        pozytywne zaganienia tego tematu... :)))) Oj bardzo przyjemne sa te
        zagadnienia, bardzo...

        Ja tam, w kazdym badz razie, nic z mezatkami nie mialem do czynienia, ale duzo
        o tym czytalem i slyszalem... :))) (3 dni do Prima Aprilis, wiec wszystko jest
        OK)







        • Gość: lola Re: grzechu, ty sie lepeij opamietaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 07:16
          :)
          Gdyby można było wpadać w ramiona kobiet,nie wpadając w ich ręce.;)
Pełna wersja