A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie

23.03.06, 11:26
ktoś reflektuje?
    • justynella Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 11:54
      moge byc ja :D
      • sweetchocolate Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 12:09
        To kiedy się wybieramy??
      • piotr_321 Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 12:41
        Ja tez :)
        • sweetchocolate Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 13:22
          ja jestem jush prawie gotowa!!!!!
    • iwanowna Ciekawe... 23.03.06, 13:03
      Czy ktoś się skusi na śmierdzące Katowice?
      • bettina75 Re: Ciekawe... 23.03.06, 13:05
        Ale przeciez Rawa juz od lat jest zakryta:9
        • iwanowna Re: Ciekawe... 23.03.06, 13:06
          i tak jest brzydko...
          • bettina75 Re: Ciekawe... 23.03.06, 13:15
            W centrum napewno spaliny samochodow daja sie we znaki,
            ale czy naprawde nadal nie mozna tam znalezc, milego kacika na spotkanie?
            • iwanowna Re: Ciekawe... 23.03.06, 13:21
              Można znaleźć kilka przyjemnych kącików w kilku knajpkach...
              • bettina75 Re: Ciekawe... 23.03.06, 13:42
                W centrum Katowic?
                Mozesz mi zdradzic jakas?
                • iwanowna Re: Ciekawe... 23.03.06, 14:27
                  Może nie w samym centrum, ale blisko, bo przy Placu Miarki, "Camelot" - to taki
                  pub z kawiarnią w jednym.
                  Moje ulubione miejsce do tego, by coś dobrego zjeść i przyjemnie posiedzieć.

                  Wieczorami polecam "Elektro" - dość specyficzny pub, bardzo klimatyczny, ale
                  nie romantyczny... Jak ktoś lubi "transowo" spędzać czas. To jest na Placu
                  Sejmu Śląskiego.
                  • bettina75 Re: Ciekawe... 23.03.06, 17:47
                    Dziekuje za informacje:))
    • Gość: caroll26 Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie IP: *.crowley.pl 23.03.06, 13:14
      a może Wrocław... proponuje Ostrów Tumski...
    • pekey Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 13:27
      sweetchocolate napisała:

      > ktoś reflektuje?

      Chętnie. Jaka trasę wycieczki proponujesz? A może wziąć juz rowery ?
      • justynella Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 13:31
        wlasnie mozemy rowerami wzdłuż wisły :D
      • sweetchocolate Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 13:54
        świetnie ja się piszę!!!! a potem na lody na Starowiślną??
        • justynella Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 14:01
          < tak >
          • sweetchocolate Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 14:05
            śmietankowe najlepsze :D
        • pekey Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 15:49
          sweetchocolate napisała:

          > świetnie ja się piszę!!!! a potem na lody na Starowiślną??

          Skoro sie piszesz, to napisz do mnie i spróbujemy się umówić. :))
      • aesteria Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 14:00
        pekey napisał:

        > sweetchocolate napisała:
        >
        > > ktoś reflektuje?
        >
        > Chętnie. Jaka trasę wycieczki proponujesz? A może wziąć juz rowery ?


        OOOOOOOOOO..Pan ekshibicjonista ciągle tu bywa? Zdjęcia w plenerze w planach?
        • pekey Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 14:25
          aesteria napisała:

          > OOOOOOOOOO..Pan ekshibicjonista ciągle tu bywa? Zdjęcia w plenerze w planach?

          OOOOOOOOOOO...hihihi, jędzowata Pani o 10 nickach i tyluż twarzach. Juz nie
          jesteś "caffe7", czy coś tam ? Też się chcesz wybrać na wycieczkę ? A masz
          rowerek? MOże spróbujemy jeszcze raz ? :))) Może w głębi nie jesteś taka jędza ?
          • aesteria Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 14:34
            O jakiej głębi mówisz? Tej na długość twojego penisa którego podajesz na dzień
            dobry zamiast ręki? Wybacz, ale nic z tobą nie próbowałam i nie mam ochoty
            próbować, higiena mi wymaga umycia rąk (czyżby jeszcze kilka osób za tobą tak
            samo szalało, że aż w dziesięciu nickach mnie zauważyłeś?).
            • pekey Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 14:47
              aesteria napisała:

              > O jakiej głębi mówisz? Tej na długość twojego penisa którego podajesz na
              dzień
              > dobry zamiast ręki? Wybacz, ale nic z tobą nie próbowałam i nie mam ochoty
              > próbować, higiena mi wymaga umycia rąk (czyżby jeszcze kilka osób za tobą tak
              > samo szalało, że aż w dziesięciu nickach mnie zauważyłeś?).

              Ja Tobie mojego penisa ??? Może Ci to chodzi bez przerwy po głowie, ale ja nie
              udzielam się w ten sposób z osobami, które ledwie co znam. Bardzo przesadnie
              potraktowałaś niewinny żart, sprowokowany zresztą przez Ciebie. Pamietasz jak
              sobie pokpiwałaś i wyzywałaś mnie od wzrokowców, gdy miałaś mi przysłac
              zdjęcie ? :)) Taraz chodzisz za mną i się czepiasz. Może w głębi chciałabys
              zobaczyc mojego prawdziwego "przyjaciela" ??:)
              • aesteria Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 14:52
                Tak to sobie tłumacz. :DDD I oczywiście zostałeś sprowokowany. :DDDDDDDDDD
                • pekey Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 15:07
                  aesteria napisała:

                  > Tak to sobie tłumacz. :DDD I oczywiście zostałeś sprowokowany. :DDDDDDDDDD

                  Ja sobie niczego nie musze tłumaczyć. To Ty chodzisz za mną. Wiesz, to nawet
                  miłe. Może porzućmy te swary i podajmy sobie...dłonie oczywiście ? :))
                  • aesteria Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 15:19
                    Najpierw wredną jędzą nazywasz a potem twierdzisz, że to drobiazg i chcesz się
                    godzić, czy wybielić? :DD
                    • pekey Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 15:26
                      aesteria napisała:

                      > Najpierw wredną jędzą nazywasz a potem twierdzisz, że to drobiazg i chcesz
                      się
                      > godzić, czy wybielić? :DD

                      Cóż, zachowałaś się co najmniej jak wredna jędza, więc Ci się dostało. :))
                      Może miałaś zły dzień. A ja nie lubię się kłócić. Przeciez możesz byc całkiem
                      fajną wiedźmą :). Pogódźmy się więc.
                      • aesteria Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 15:27
                        Sugerujesz, że możesz być całkiem miłym ekshibicjonistą? :DD
                        • pekey Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 15:37
                          aesteria napisała:

                          > Sugerujesz, że możesz być całkiem miłym ekshibicjonistą? :DD

                          Jestem bardzo miłym facetem i wcale nie ekshibicjonistą. Widzę, że dalej chcesz
                          się kłócić, więc rób to już z kimś innym. Zapewne Ty po prostu jesteś taka
                          kłótliwa ? ;P
                          • aesteria Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 15:39
                            Nie wątpię, że uważasz się za ideała którego ta zła kobieta podle
                            potraktowała. :DDDDD
                            • pekey Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 15:47
                              aesteria napisała:

                              > Nie wątpię, że uważasz się za ideała którego ta zła kobieta podle
                              > potraktowała. :DDDDD

                              Mógłbym uważać Cie za złą osobę, ale to Ty powiedziałaś. Swojego czasu
                              założyłaś, używając innego nicka, wątek szkalujący mnie. I teraz znów się do
                              mnie przyczepiłaś . Miłego charakterku to Ty nie masz :). Ale myślę, że mógłbym
                              Cię ujarzmić. :))
                              • aesteria Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 15:49
                                Misiu, bo jeszcze opinia publiczna ci gotowa w niewinność i jeden nick
                                uwierzyć. :DDDD
                                • pekey Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 15:55
                                  aesteria napisała:

                                  > Misiu, bo jeszcze opinia publiczna ci gotowa w niewinność i jeden nick
                                  > uwierzyć. :DDDD

                                  Już mówisz do mnie "misiu",. To nawet miłe. ;P

                                  • aesteria Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 15:56
                                    To do twojego przyjaciela. :DDDDDDDDD
                                    • pekey Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 19:03
                                      aesteria napisała:

                                      > To do twojego przyjaciela. :DDDDDDDDD

                                      To tak Ci się spodobał, że już przemawiasz do niego. To o co było się złościć i
                                      wrogie wątki zakładać ??:))
                              • aesteria Re: A ja bym porwała kogoś na spacer po Krakowie 23.03.06, 15:51
                                A tamten wątek nie był szkalowaniem, tylko opisem czynności jakich dokonałeś.
                                Nie zauważyłeś tego w swej niewinej naturze? :DDDDDD
Inne wątki na temat:
Pełna wersja