exman
29.03.06, 08:40
zawsze jednak zaćmienie...dzisiaj między 12 a 14-stą. Czy nie miewamy wówczas
uczucia jak niewiele od nas zależy, jakim pyłem jesteśmy wobec Kosomosu ? Jak
śmieszne są te nasze wszytskie wojny, wojenki, dramaty, radości, zwycięstwa i
porażki...dwie godziny refleksji...the grat gig in the sky...