Kiedy was widzę, to myślę, że......

13.12.02, 10:12
Kiedy tak patrze na wasze nicki, odrazu widze, że:

kusy999 - to niski gruby facet, czemus ubrany na czarno
ja_nek - blondyn, lagodny charakter, zonaty, kolo trzydziestki.
?x? - to chyba dziewczyna, czarna brunetka
kkk30 - jakies dziecko, lubi zabawki
Woj - to pewnie taki jak moj woj. (wysoki i niezgrabny)
Tomcio - taki Tomcio, z mojego podworka za oknem
Frene - kolega Tomcia, pewnie z tego samego podworka
Kurcik7 - swoj czas wolny oprocz netowania spedza w kurniku
Pewniak - chodzi w te i spowrotem, potem siada przed komputer
" ja to dopiero wam powiem!"
E - napewno czysto ubrany, lubi plukac pranie w plynie E
E, tam....
kaja - kojarzy mi sie z Kaja, albo Kaja Paschalska, - wysoka brunetka,
albo dziwnie spiewajaca ruda dziewczyna
niteczka_? - wyglada bardzo "nitkowato"

ada - tak jakby nic nie chciala powiedziec o swoim wygladzie
Krizia - czarna, szczupla dziewczyna, znana tutaj.
Agniecha - to pewnie taka niedobra starsza siostra. Chodzi i krzyczy.
roztrzepana osoba.
B, m, - oni chyba sa bez wygladu
meduza4 - 20-30 lat, spokojna, blondyna, dlugie wlosy
to chyba jej 4-te wcielenie
messja - 15 lat, (nic wiecej nie widze)
morelka1 - zabawna dziewczyna, chcialaby zalatwic wszystkie sprawy raz
na zawsze do konca
duszek - szepce cos na ucho, z wygladu jakby przezroczysty
gb - pisze od siebie, podobna do mnie
j#m - powazny, rowniez przezroczysty
irysek1 - slodkie chlopcze, podobne do mojego mlodszego braciszka -
malutki, czarne, krecone wlosy, lunatykuje.
quickly - z nicka wynika, ze to porywczy, gwaltowny gosciu. Wysoki, i lubi
opowiadac. Jednak kryje w sobie dozę tajemnicy, ktora mowi, ze on
jest w realu zupelnie inny

bez obrazy, to tylko moja wyobraznia ;-)
    • quickly Re: Kiedy was widzę, to myślę, że...... 13.12.02, 10:43
      cal-ineczka ???

      PRZESZLOSC I TERAZNIEJSZOSC

      Widze sliczna studentke z wlosami do ramion. Tak, ona musi miec uzdolnienia
      artystyczne. Czuje wibracje muzyki. Niech sie skupie... Tak, musi grac na
      jakims duzym instrumencie. Nawet bym powiedzial bardzo duzym. Kto wie, czy to
      czasem nie jakichs organach...

      Jest zaganiana, ale bardzo dobra. Lubi zwierzeta i czynne zycie. Nie lubi
      nudziarzy... Czasami "zapomina" skasowac biletu w tramwaju, ale pomimo tego
      jest osoba bardzo uczciwa i wierna.

      TWOJA PRZYSZLOSC

      Czeka Cie niezla kariera. Poznasz kogos bardzo, bardzo daleko, kto zakocha sie
      tak jak nikt wczesniej i nikt pozniej. Bedziesz miala sliczne dzieci. Czekaja
      cie zamorskie podroze...

      CYGANKA SIE NIE MYLI.
      DAJ PIEC ZLOTYCH TO CI POWIEM WIECEJ...
      • cal-ineczka Re: Kiedy was widzę, to myślę, że...... 13.12.02, 10:55
        Chce znac cala prawde.
        daję 20 zl.
        Co mi powiesz? Co bedzie po śmierci?
      • cal-ineczka Re: Kiedy was widzę, to myślę, że...... 16.12.02, 08:31
        Masz całkowitą rację! Skąd wiedziałeś?
        Tak, grałam na organach, choć je raczej zaliczyłabym do PRZESZŁOŚCI.
        Masz wielki dar wpatrywania się w czyjeś serce CYGANKO.

        Znów patrzę w Twój nick i widzę.....
        twarz - jakby nauczyciela,
        dusza - jakby podróznika po całym świecie,
        serce - jakby pisarza, wokół Ciebie stos rozmaitych polskich gazet,
        a między nimi podręcznik do j. polskiego:
        Warszawa, rok 3959, a w spisie treści
        temat nr 1: "quickly jako czołowy twórca XXI wieku"
    • psychoanalityk Re: Kiedy was widzę, to myślę, że...... 13.12.02, 10:55
      cal-ineczka: infantylna panienka pod 30-tke, udaje romantyczna a na codzien
      jest zlosliwa i uparta, zazdrosci innym kobietom ich facetow, lubi byc
      zauwazana i zawsze z przodu, korzysta z zaufania naiwnych i szczerych osob, a
      jesli jej podpadniesz to strzez sie bo za plecami ci obrobi tylek na cala
      okolice
      • cal-ineczka Re: Kiedy was widzę, to myślę, że...... 13.12.02, 11:07
        dobrze, ze nie wierze w psychoanalitykow...
      • quickly Widze Twoja przyszlosc cal-neczko... 13.12.02, 11:10
        SMYK I CHOWAM SOBIE 20 ZLOTYCH NA MLEKO DLA DZIECKA...

        Co ja tu widze? Tak ptaszyno, cos mi mowi, ze psychoanalityk nie za bardzo cie
        lubi...
        Widze jakas powodz, jakas wode plynaca ulicami Wroclawia, ale to raczej
        historia, a nie przyszlosc. Nagle wybuchaja jakies ognie, namietnosc i
        rozpacz... a pozniej wielka radosc. Przechodzisz przez pieklo niepewnosci, zeby
        zrobic... doktorat.

        (PS. Niestety, ale pytan na Twoje najblizsze kolokwium nie znam.)

        CYGANKA PANIENKO SIE NIE MYLI.



        • quickly Pytasz sie panienko co bedzie po smierci... 13.12.02, 11:12
          • quickly Pytasz sie panienko co bedzie po smierci... 13.12.02, 11:20
            CYGANKA NIE ZA BARDZO ZNA SIE JESZCZE NA KOMPUTERACH I WCISNELA "ENTER" I
            POSZEDL SAM TYTUL WPISU W SWIAT...

            Co bedzie po smierci?
            Po smierci jest raj, albo to drugie, podobne do tego co jest teraz tutaj na
            ziemi.
            Do nieba chca isc wszyscy, ale do piekla nikt. (Tak jak by wiedzieli, gdzie
            jest lepiej!) W takim razie niebo musi byc juz zatloczone. Kto wie, moze od
            tego scisku jest tam teraz jak w piekle? Ale bedzie jeszcze gorzej. Niedlugo
            doszlusuje tam z miliardow Chinczykow i tyle samo hindusow...

            • cal-ineczka Re: Pytasz sie panienko co bedzie po smierci... 13.12.02, 14:09
              *******************************************************************************
              ******o ile mi wiadomo, niebo to stan duszy, pieklo tez.
              *Niebo - jako stan jednosci z Bogiem, piekło to stan spowodowanego
              *oddzieleniem od Boga.
              *
              **Wiec, cyganko droga, czy myslisz, ze tak wiele ludzi tam bedzie?
              *Czy znasz tak wielu szczesliwych ludzi, szczesliwych niematerialnie, lecz
              *wewnetrzu wlasnego sumienia, ze tak mowisz?
              *
              *Czy rozmawiales w swoim zyciu choc z 10 osobami, ktore wszystko cokolwiek
              *robia - oddaja to Bogu po to, by wlewal milosc i radosc w ich zycie?
              *Kazda swa sprawe, kazdy dzien konsultuja z tym, ktory wie najlepiej jak te
              *wszystkie problemy rozwiazac? ...i autentycznie sluchaja tego co robic,
              *tego, do czego ich posyla
              *
              ****************Ilu znasz takich ludzi?
              *Daje glowe uciac, ze w piekle o wiele wiekszy jest tlok.
              *
              *Cyganko. Jesli mnie nie oszukujesz, to odpowiedz tym razem za darmo
              ********************************************************************
              • j#m Re: O niebie i piekle 14.12.02, 01:33
                "Pewien człowiek zagadnął kiedyś Boga o niebo i piekło.
                - Chodź, pokażę ci piekło - powiedział Bóg i zaprowadził do go sali, w której
                wielu ludzi siedziało wokół ogromnego kociołka z gulaszem.
                Wszyscy biesiadnicy wyglądali na wynędzniałych i zrozpaczonych i wydawali się
                głodni jak wilki. Każdy też trzymał łyżkę, jednak rączka tej łyżki była o wiele
                dłuższa od ramion biesiadników, toteż żaden z nich nie mógł trafić do swoich
                ust. Cierpienie wygłodniałych było straszliwe.
                - A teraz - odezwał się Bóg po chwili - pokażę ci niebo.
                Wkroczyli do drugiej sali, identycznej z pierwszą: był kociołek z gulaszem,
                byli i biesiadnicy, i te same łyżki z długachnymi rączkami... Lecz tutaj
                wszyscy byli szczęśliwi i dobrze odżywieni.
                - Nie rozumiem - powiedział człowiek - skoro obie sale są identyczne, jak to
                możliwe że tu każdy tryska radością, gdy tam wszyscy ledwie się trzymają?
                - Ach, to proste - odrzekł Bóg, uśmiechając się - Tutaj nauczyli się karmić
                nawzajem".

                Ann Landers


                P.S. Nie jestem facetem... I dlaczego przezroczysta? :-)
        • Gość: cal-ineczka A co z pieniedzmi? IP: *.imx.pl / 192.168.1.* 14.12.02, 07:07
          A wiec bede szczesliwa?
          Studiuje Ekonomie, to powinno mi przyniesc duzo pieniedzy.
          Powiedz mi o prosze, bede bogata?
    • rb13 Re: Kiedy was widzę, to myślę, że...... 13.12.02, 12:18
      Oj Quickly przecież w niebie materialne( cielesne) są tylko anioły , a reszta
      to same dusze bez postaci.To gdzie ten tłok. Tłok to bedzie na Ziemi (?)jak
      wszystkie dusze odzyskają ciała.
      Coś ta Twoja cyganka wszystko pomieszała.. .. Jak tam temperatura bo u mnie
      bajka wszystko w szatce szadziowej. szkoda ,że tego nie widzisz !
      Ponad trzy lata mieszkałem w Afryce i jak sobie przypomnę letnie miesiące to
      już mi pot spływa. Brrr wolę już polską zimę a jeszcze jak jestem wwsoko w
      Tatrach . To piekniejsze od najpiękniejszych kobiet.Szkoda ,że tego nie możesz
      zobaczyć !
      Pozdrowienia
      • quickly Re: Kiedy was widzę, to myślę, że...... 13.12.02, 12:28
        Ciesze sie, ze mnie rozumiesz z tymi upalami.
        To trzeba przezyc...
        U mnie na termometrze +29C (o 21:25). Powietrze wilgotne, znad Pacyfiku.
        Jutro bedzie okolo +33C, z duza iloscia slonca.
        Na Boze Narodzenie zaczynaja sie upaly i tak bedzie az do maja.
        Ide juz spac - poki jest jeszcze chlodno.
        Zycze udanego, chlodnego dnia...
    • morelka1 Re: Kiedy was widzę, to myślę, że...... 13.12.02, 12:29
      no no;)czy ja wiem czy wszystkie ale niektore na pewno;)dzieki za pozytywna
      ocenke hihi
    • katkamakatka Re: Kiedy was widzę, to myślę, że...... 13.12.02, 15:44
      całkiem powaznie mi sie spodobało!!!!!!!!!!!
      a co powiesz o mnie???????????????????
      • Gość: cal-ineczka Re: Kiedy was widzę, to myślę, że...... IP: *.imx.pl / 192.168.1.* 14.12.02, 07:13
        Lubisz bawic sie na sniegu...jestes wiecznie usmiechnieta bo jesz duzo malinek,
        niech zgadne...karolinka Ci na Imię...
        • katkamakatka Re: Kiedy was widzę, to myślę, że...... 14.12.02, 13:52
          no tak troche sie zgadza ale teraz jeść ich nie moge pozostaje mi tylko
          pachnieć ale to było zbyt proste powiedziałabym ewidentne wręcz :))
          ale dziekuję
          • cal-ineczka Re: Kiedy was widzę, to myślę, że...... 15.12.02, 14:47
            A Twoje jedyne marzenie, to wskakiwac do jogurtu jogobelli...;-)
            • katkamakatka Re: Kiedy was widzę, to myślę, że...... 16.12.02, 15:02
              predzej do powideł domowej babcinej produkcj ostatnio staram sie odżegnywać od
              komercyjnych produktów:)

              ale tak naprawde to ja jestem bardzo powazna osobą i żadko sie uśmiecham :p
    • meduza4 Sprostowanie...... 13.12.02, 16:07
      meduza4 -zwariowana szatynka, krotkie wlosy:)))
      Kategoria wiekowa jeszcze sie zgadza...
      Wcielenie... pierwsze ale jakies Gorgony mnie ubiegly
      i mi nicka podebraly :))))
      • cal-ineczka ale Ty jesteś dobra, :-) 16.12.02, 08:38
        meduzo4, naprawdę przefarbowałaś włosy i je specjalnie podcięłaś, żeby mi
        udowodnić, że nie mam racji? Ale Ty się dla mnie poświęcasz...no dzięki, ale
        szkoda mi Ciebie, nie rób tego więcej
        • meduza4 Re: ale Ty jesteś dobra, :-) 16.12.02, 09:44
          Wcale nie :))))
          Chociaz przyznaje, ze we wczesnym dziecinstwie
          mialam jasne wlosy a do 15-tego roku zycia byly
          rzeczywiscie dluuuugie :))))))))))))))
    • kkk30 Re: Kiedy was widzę, to myślę, że...... 13.12.02, 18:41

      No..wiekowo, to już dawno nie, ale podobno każdy facet to duże dziecko. A
      zabawki - czemu nie?
      Ale bardzo poetycko nas opisałaś.
      Pozdrawiam
      • maniak.z.siekiera Re: Kiedy was widzę, to myślę, że...... 13.12.02, 22:52
        maniak.z.siekier:
        - mam dobre serce
        - domator
        - wie jak nareperowac samochod i wszystko w domu
        - lubi szczere ciekawe dyskuje
        - ma w domu zwierzeta (psa i kota)
        • ja_nek Re: Kiedy was widzę, to myślę, że...... 13.12.02, 23:00
          Z łagodnym charakterem zgoda. Ale nie jestem ani blondynem ani żonatym:)
          I do tego młodszy jestem:)

          Pozdrawiam
          Janek
        • katkamakatka Re: Kiedy was widzę, to myślę, że...... 14.12.02, 13:53
          to może sie spotkamy ...Twoje ogłoszenia matrymonialne zrobiły na mnie ogromne
          wrażenie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • cal-ineczka Re: Kiedy was widzę, to myślę, że...... 15.12.02, 14:48
          - i sie nie chwali,
    • Gość: Krizia Do Calineczki IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 13.12.02, 23:27
      1) Zgadza sie to, ze jestem "znana" tutaj. Mam ponad pol roczku (na forum), a
      czuje sie jak dinozaurzyca :)

      2) Czarna...hmmm...jesli masz na mysli kolor skory (hehehe), to mylisz sie o
      180 stopni:) Albowiem Krizia bladolica jest i bladoskora. Jednakze wiem, ze
      kolor wlosow mialas na mysli...

      3) Szczupla....z hmmmm wypuklosciami gdzie potrzeba (byl taki film "Women have
      curves" - to 100% prawdy).

      • cal-ineczka Re: Do Calineczki 16.12.02, 09:12
        Alkoholicy i "byli" narkomani, jak zaczynają życie na nowo,
        zwykle mówią o sobie: mam pół roczku, mam rok, mam dwa latka...
        Ty jak widzę właśnie wychodzisz z tego najgorszego nałogu,
        którym jest marnowanie życia w realu.
        Tu Twoja prawdziwa rzeczywistość, tu, w internecie, w wyborczej...
        Jak Ci sie udało wytrwać bez nałogu aż pół roku?
        Widzisz, mi jakoś nie wychodzi...tzn teraz bardzo sie staram wchodzic na forum
        jak najczesciej, ale i tak jeszcze nie czuje sie wyzwolona z realu....
        oby tak dalej Krizia, oby tak dalej! Tak trzymaj!
        Jesteśmy z Tobą, pamiętaj.
        • messja Re: Do Calineczki 16.12.02, 13:27
          dobre:)

          cal-ineczka napisała:

          > Alkoholicy i "byli" narkomani, jak zaczynają życie na nowo,
          > zwykle mówią o sobie: mam pół roczku, mam rok, mam dwa latka...
          > Ty jak widzę właśnie wychodzisz z tego najgorszego nałogu,
          > którym jest marnowanie życia w realu.
          > Tu Twoja prawdziwa rzeczywistość, tu, w internecie, w wyborczej...
          > Jak Ci sie udało wytrwać bez nałogu aż pół roku?
          > Widzisz, mi jakoś nie wychodzi...tzn teraz bardzo sie staram wchodzic na
          forum
          > jak najczesciej, ale i tak jeszcze nie czuje sie wyzwolona z realu....
          > oby tak dalej Krizia, oby tak dalej! Tak trzymaj!
          > Jesteśmy z Tobą, pamiętaj.
          • cal-ineczka Jak Ci idzie messja? 19.12.02, 09:22
            bo mi coraz lepiej,
            aczkolwiek z wielkim żalem i ubolewaniem musze stwierdzic, że
            niestety, ale niebawem znow ogarnie mnie nalóg realizmu. On już zaczyna mnie
            ogarniać!
            No tak, wielki piatek, sroda popielcowa, wigilia - to dni, w kt. ludzie
            najbardziej sie upijaja i popadaja w swoje nalogi.
            I mnie też szatan niedługo opęta i wyjadę gdzieś daleko od netu...
            Ale tobie życze powodzenia!!! - To takie moje Zyczenia dla Ciebie na Swięta, ;-)
    • Gość: Krizia do Quicka IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 13.12.02, 23:29
      Opowiedz mi o mojej przeszlosci i przyszlosci, Ty pyskata Cyganicho z piekla
      rodem (znaczy z goracej Australii)......
      • quickly Dla krizi od CYGANICHY 14.12.02, 00:21
        STARA CYGANICHA PRAWDE CI POWIE...

        kriziu,
        za czyms bardzo tesknisz, albo bardzo na cos czekasz...
        Czuje ta buchajaca od Ciebie energie niespelnienia. Bardzo lubisz urzadzac
        dom, bylabys dobra nauczycielka. Potrafisz byc wierna temu jednemu, az do
        konca...
        • messja hej:) 14.12.02, 00:26
          a skad pomysl, ze mam pietnascie lat? co prawda wygladam mlodo, czuje sie
          czsami jak glupia smarkula, ale... chyba nie sprawiam wrazenie
          nastolatki?:)))))))
        • Gość: Krizia Re: Dla krizi od CYGANICHY IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.12.02, 23:29
          Cyganicho, po prostu cholernie jestes spostrzegawcza i
          umiesz czytac miedzy wierszami, pardon, postami...

          Ale wrozka z Ciebie kiepska;)
Pełna wersja