dzis na przystanku....

31.03.06, 17:56
stalam sobie dzis grzecznie na przystanku, kilka krokow dalej stala sobie
dziewczyna...calkiem ladna, krotka spodniczka,szpilki...na lawce siedzial
chlopak...
chlopak do tej dziewczyny:- ale masz gruba dupe....
- dziewczyna: - slucham??
- no..eee...ale masz dupcie
- ale z Ciebie kretyn
- zaraz kretyn...spodobalas mi sie i chcialem jakos Cie zaczepic...
- to jak ty masz takie teksty na podryw to ja ci wspolczuje...

reszty niestety nie slyszalam bo wsiadlam do autobusu...ale smialam sie
jeszcze dluuugo:)))
    • paulinaml1 Re: dzis na przystanku.... 31.03.06, 19:48
      no ale zaczepic mu sie udalo;)
    • rycerz.krola.artura Re: dzis na przystanku.... 31.03.06, 19:56
      A skąd wiesz, że on nie chciał zaczepić Ciebie? ;)))))

      mala_zolza napisała:

      > stalam sobie dzis grzecznie na przystanku, kilka krokow dalej stala sobie
      > dziewczyna...calkiem ladna, krotka spodniczka,szpilki...na lawce siedzial
      > chlopak...
      > chlopak do tej dziewczyny:- ale masz gruba dupe....
      > - dziewczyna: - slucham??
      > - no..eee...ale masz dupcie
      > - ale z Ciebie kretyn
      > - zaraz kretyn...spodobalas mi sie i chcialem jakos Cie zaczepic...
      > - to jak ty masz takie teksty na podryw to ja ci wspolczuje...
      >
      > reszty niestety nie slyszalam bo wsiadlam do autobusu...ale smialam sie
      > jeszcze dluuugo:)))
      • mala_zolza Re: dzis na przystanku.... 31.03.06, 20:54
        bo gdyby chcial mnie to powiedzialby ....ale masz sliczne oczy...:P
        albo ...ale masz piekny usmiech...
        albo ....ale masz duze uszy:P:P
        • rycerz.krola.artura Re: dzis na przystanku.... 31.03.06, 21:27
          albo... o Pani, jakiż to cud musiał się zdarzyć, iż tak piękna istota jak Ty stąpa po ziemi? jakiż to cud musiał się zdarzyć, że w tej oto chwili i miejscu, dane mi jest podziwać Twą cudną urodę? Jakiż to cud, o Pani?
          • mala_zolza Re: dzis na przystanku.... 31.03.06, 22:42
            wiesz, gdyby on tak powiedzial....ahhh:):)

            ....zbyt laskaw jestes Panie,czemuz to mam zawdzieczac?
            • rycerz.krola.artura Re: dzis na przystanku.... 01.04.06, 00:34
              Zbyt łaskaw? Oj nie :)
              Czemuż to zawdzięczasz? Li tylko sobie i może jeszcze... wesołemu księżycowi, który swym uśmiechem drogę ku Tobie wskazał :-)

              mala_zolza napisała:

              > wiesz, gdyby on tak powiedzial....ahhh:):)
              >
              > ....zbyt laskaw jestes Panie,czemuz to mam zawdzieczac?
            • white.falcon Re: dzis na przystanku.... 01.04.06, 00:38
              A do mnie by nie trafiło ani prostactwo o dupci, ani jezyk górnolotny.
              Zainteresowałabym się, jak sądzę, osobą, która normalnie spytałaby się, czy
              może mnie zaprosić na kawę do kawiarni obok lub też powiedziałaby to samo,
              wręczając tulipanka (przy tym przystanku, z którego jeżdżę zawsze stoi Babcia z
              koszyczkiem kwiatków, czasem sobie kupuje taki). Jakie byłyby skutki - dalsza
              znajomość, czy rezygnacja, wyszłoby z rozmowy. :-)
    • kamea5 Re: dzis na przystanku.... 31.03.06, 21:11
      dosc finezyjna zaczepka...a "buraczki" nie tylko rosna w ogrodku;D
Pełna wersja