rycerz.krola.artura Re: zagubione szczęście 31.03.06, 20:31 Opisalas smutną historie. Jestes na ostatnim roku studiów. Z doswiadczenia wiem iz najblizszy okres nie bedzie sprzyjal wyjsciu ze stanu w jakim jestes. Bo to koniec pewnego etapu, rozpoczecie nowego, co zawsze wiąże się z mniejszym lub większym stresem. I dobrze gdy sie wtedy koło siebie ma. A u Ciebie wygląda na to iz to wszystko może się skumulować. Ja Ci nie powiem jak masz zmienic swoje zycie, bo tego nie wiem. Majac mezczyzne nie powinnaś sie czuc samotna, wiec cos tu nie gra. Kochasz go? Odpowiedz Link Zgłoś
smutna_kicia Re: zagubione szczęście 31.03.06, 20:37 póki nie polubisz nie pokochasz i nie zaakceptujesz siebie nie ułożysz sobie zycia z żadnym facetem przykre ,ale prawdziwe gdy patrzysz sie w lusterko odpowiedz na pytanie "LUBISZ TĄ OSOBĘ CZY NIE??" zrób wszystko,żeby ją polubić. Życze powodzenia i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magia31 Re: zagubione szczęście 31.03.06, 20:36 Świadomie zarzucasz sobie pewne rzeczy, popracuj może najpierw nad sobą. Z tego co piszesz nie masz łatwego charakteru i nie każdy jest w stanie go znieść. Z doświadczenia wiem, że zazdrość, zaborczość i zarzucanie faceta planami na przyszłość nie ma racji bytu i prędzej czy później ktoś pęka. Może daj mu trochę więcej swobody...? Odpowiedz Link Zgłoś
magia31 Re: zagubione szczęście 31.03.06, 20:37 Jaka różnica wieku jest między Wami? Odpowiedz Link Zgłoś
kamea5 Re: zagubione szczęście 31.03.06, 21:19 czasem w zyciu trzeba podjac taka decyzje,dokonac krzywdzacego dla drugiej strony wyboru..przyczyny sa rozne,ale w Twoim przypadku poza chwilowym załamaniem,nie widze przyczyn:) porozmawiaj z rodzicami,z chłopakiem,niech dadza Ci troche czasu,bycia w samotnosci...moze cos sie zmieni?:) Odpowiedz Link Zgłoś