Gość: niezak
IP: *.jelenia / 195.205.145.*
04.04.06, 06:15
witam chiałbym sie kogos poradzić, mam problemy w małżeństwie, jesteśmy ze
sobą 4 lata i mamy 2 letnie dziecko niestety coś od dłuższego czasu zaczeło
się psuć, mojej żonie zaczeło się wszystko przestawać podobać wszystko było
na "nie", zaczeła się przyczepiać że tależ w zlewie brudny, że śmieci nie
wyniesione, widziała tylko moje błędy swoich oczywiście nie, no i wreszcie
coś wybuchło tak się pokłóciliśmy że jeszcze tak nie było, aż prawie doszło
do rękoczynów, teraz nie rozmawiamy ze sobą, ja śpie na kanapie no i
traktujemy się jak powietrze, chciałem ją przeprosić chociaż nie poczuwam się
tak bardzo do winy ale ona nie przyjęła przeprosin. Ja ją bardzo kocham ale
ileż można znosić jej ciągłych złych chumorów. proszę o porade co mam w
takiej sytuacji robić. Rozwód ?? - ale co zrobić żeby dziecko zostało z
ojcem - może udowodnić że matka jest niepoczytalna - ale jak ????