3 lata... i ciagle to samo....

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.04.06, 23:41
jak zapomnieć ?! jak sobie wykodować ukochaną osobę z głowy ?! Ona od 3 lat
mówi NIE, ja to rozumiem szanuje nie jestem nachalny,widujemy sie czesto ale
juz nawet nie probuje nic robic, by Jej nie męczyc, tylko ciągle ją
kocham.... i nie pokocham zadnej innej kobiety..
    • malinka48 Re: 3 lata... i ciagle to samo.... 05.04.06, 12:39
      super:))czyli Dyzio Zdobywca z Ciebie.Kochaj dalej i czekaj,na co to już nie
      wiem.
      • mclean Re: 3 lata... i ciagle to samo.... 05.04.06, 12:46
        Na trzęsienie ziemi,pożar,jak latem będzie gdzieś tonąć w rzece .....,wtedy ją
        uratujesz i będzie już tylko Twoja :-)))
        • quickly Re: 3 lata... i ciagle to samo.... 05.04.06, 12:54
          mclean napisał:

          > Na trzęsienie ziemi,pożar,jak latem będzie gdzieś tonąć w rzece .....,wtedy
          ją uratujesz i będzie już tylko Twoja :-)))
          -------------------------------------------------------------------------------
          No co Ty mclean, jego baba przeciez tylko umie mowic jedno slowo NIE. Jak sie
          zacznie topic i krzyczec o ratunek, to juz bedzie po niej...
          • mclean Re: 3 lata... i ciagle to samo.... 05.04.06, 12:57
            Ale może mieć nadzieję ,że tonący/a , nawet się brzytwy chwyci :-))))
            • quickly Re: 3 lata... i ciagle to samo.... 05.04.06, 13:05
              mclean napisał:

              > Ale może mieć nadzieję ,że tonący/a , nawet się brzytwy chwyci :-))))
              --------------------------------------------------------------------------------
              No co Ty mclean, ten Patryk mi na brzytwe nie wyglda. To jakis tluczek do
              kartofli predzej...
              • mclean Re: 3 lata... i ciagle to samo.... 05.04.06, 13:12
                Ale z drewnianym członkiem ,o przepraszam z drewnianą rękojeścią ,więc jest
                szansa ,że nie utonie :-)))) Ale tylko szansa niestety :-(
                • quickly Re: 3 lata... i ciagle to samo.... 05.04.06, 13:24
                  mclean napisał:

                  > Ale z drewnianym członkiem ,o przepraszam z drewnianą rękojeścią ,więc jest
                  > szansa ,że nie utonie :-)))) Ale tylko szansa niestety :-(
                  -------------------------------------------------------------------------------
                  Patryk skarbie, mclean robi sobie z Ciebie jaja!
                  Mowi, o czyms drewnianym, co to nie daje sobie rady zamoczyc tzn. utonac...
                  Aaaa... zreszta sam sie jej spytaj.
                  • mclean Re: 3 lata... i ciagle to samo.... 05.04.06, 13:46
                    Proszę mniem tutaj nie oczerniać :-))) Żeby się zamoczyć wystarczy wejśc do
                    wanny ,albo pod prysznic - najlepiej zimny :-))))
                    • quickly Re: 3 lata... i ciagle to samo.... 05.04.06, 13:53
                      mclean napisał:

                      > Proszę mniem tutaj nie oczerniać :-))) Żeby się zamoczyć wystarczy wejśc do
                      > wanny ,albo pod prysznic - najlepiej zimny :-))))
                      --------------------------------------------------------------------------------

                      O rany! Czytales Patryk to co Ci radzi mclean! No nie moge...
                      Pisze, ze najlepiej pod zimnym prysznicem! Nie sluchaj jej Patryk!
                      Pamietaj, ten prysznic, na litosc boska, nie moze byc zimny!!!
                      • mclean Re: 3 lata... i ciagle to samo.... 05.04.06, 14:04
                        A kliknij sobie Quickly w moją wizytówkę :-))))
                        • quickly Re: 3 lata... i ciagle to samo.... 05.04.06, 14:11
                          mclean napisał:

                          > A kliknij sobie Quickly w moją wizytówkę :-))))
                          -------------------------------------------------------------------------------
                          Tzn. mam napisac na Twoja skrzyneczke? Nie da rady. Mam komputer zablokowany
                          na takie cos (bo ja pisze z pracy, a ze moja firma boi sie szpiegowania, wiec
                          dlatego to zrobili, ze by nie przesylac tajnych informacji. Ty mi nie
                          wierzysz, ale to swieta prawda.)

                          Czas juz na mnie. W srody koncze o 22:00, bo mamy cwiczenia (ja nie klamie).
                          Ale dzisiaj byl w pracy luz wiec sie ciesze, ze moglem sobie troche popisac...

                          Dobranoc...
                          wiesz, fajnie mi sie z Toba gadalo :))))
                          • mclean Re: 3 lata... i ciagle to samo.... 05.04.06, 14:29
                            Broń Boże tylko nie pisz !!!! Tylko jest mała nieścisłość u Ciebie w
                            odróżnianiu płci :-)))))
                            Miłych snów :-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja