mam problem z kobietami :(

05.04.06, 08:23
Witam! mam taki dziwny problem ":(
poprostu nie potrafie nawiazac nowego kontaktu. bardzo czesto mam sytuacje
gdzie mlogbym "zagadac" ale niestety brak mi odwagi i jakiegokolwiek tekstu
:( nie pisze ze nie mam gadane, bo wsumie to mam, ale niestety tylko do tych
osob ktore znam.
wnioskujac po tym co napisalem to mozna powiedziec ze jestem niesmialy, a ja
sie zastanawiam jak to przelamac.
    • rabea1 Re: mam problem z kobietami :( 05.04.06, 09:52
      Twoj problem byc moze tkwi w tym, ze Ty odrazu przedstawiasz sobie, ze jezeli
      Cie ta osoba interesuje, to musisz sie wyjatkowo starac dobierac odpowiednie slowa.
      Sprobuj poprostu rozmawiac z ta kobieta jak z normalna znajoma, wymienic pare
      najnormalniejszych zdan, np. na temat pogody, byc moze rozmowa sie potoczy dalej?
      • quickly Musisz zaczac jakos tak dyplomatycznie i... 05.04.06, 11:03
        elegancko...

        Na przyklad: "mala, napijesz sie?"
    • madzialea Re: mam problem z kobietami :( 05.04.06, 11:05
      wiesz co mysle że to chodzi o to że nie spotkaleś tej właściwej osoby. Wtedy
      wszystko idzie samo, nie możesz niczego planować, a nad nieśmiałością musisz
      pracować
      • Gość: lili Re: mam problem z kobietami :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 11:26
        tez tak mysle. I wtedy niesmialosc mija, zreszta kazdy w obliczu osoby, ktora
        nas interesuje ma takie wlasnie oniesmielenie.

        A MOJA RADA, TO TAKA WLASNIE, nie pokazuj ze podoba ci sie, bo jak laska
        zadufana - ma liczne grono takich wlasnie, to ona nawet nie pozna ciebie, a juz
        palnie spadaj! albo sie nie odezwie. wiesz ma duzo, to nie szanuje, tlko dziwie
        sie, bo tak naprawde nie zna nikogo a go skresla zatem na kniec zostanie jej
        gamon zly, bo trzeba umiec poznac czlowieka, to sie robi sercem, zaglada sie w
        glab niego... bylam na szkoleniu seminaryjnym i co? obraczki ma np taki rudy
        pulpecik jakby go nazwala, ale jak on sie do mnie odezwal to znaczy samo slowo
        ok to ci przesle, juz wiedzialam czemu ma obroczke, byl soba, cieply i
        normlany. po co komu zgrywus. i widze, ze jets madry.
        sercem patrz, a jak kochamy to kochamy te osobe. pamietam dziewczyne co miala
        chlopaka z krzywymi zebami, i ona jako to co jej sie podoba mowial krzywe zeby
        kiedy sie roztsali.. dlugo szukala kogos z krzywymi zebami... jak ktos w sercu,
        trudno interesowac sie innym, a byli 2 lata, z tym ze wiek mlody 19-20, zatem
        zmiany jak najbardziej mnie nie dziwia, dzieci jeszcze. a pomyslec, ze sa tacy
        co mowia mam krzywe zeby kto mnie pokocha! oj czy oni widza co to milosc? nie...

        • titoff Re: mam problem z kobietami :( 05.04.06, 15:59
          sam nie wiem co sie jest ze mna nie tak. moi znajomi uwazaja ze jestem bardzo
          fajny, zawsze pogadam o wszystkim i o niczym, za czasow szkoly zawsze mnie
          proszono bym poszedl zalatwic jakas sprawe, jak pracowalem jako
          sprzedawca/doradca klijentow nie maialem oporow na rozmowe, nie tylko na temat
          pracy.
          a teraz :( znajomi sie dziwia dlaczego nie mam drogiej polowy, a nawet sie na
          mnie wku**** i twierdza ze brakuje mi kobiety, a ja poprostu nie moge sie
          otworzyc i nie wiem jak zagadac w odpowiedniej sytuacji, owszem po calym
          zdazeniu mam 1000 pomylsow co moglem powiedziec, no ale to juz jest za pozno.
          jesli chodzi o rade to hmm... sprobowac nie zaszkodzi, ale pokazywanie ze mi
          sie podoba to nie jetest tak do konca, bo spotkalem zsie z taka uwaga w moja
          strone: "czasem mi sie zdaje ze jestes gejem, a moj chlopak jest o tym
          przekonany..." tak mi powiedziala kolezanka i chyba nie jeste to naormalne :.(
Pełna wersja