nie było mnie a tutaj same zmiany....

06.04.06, 20:23
tylko 2 miesiące...a tyle nowych twarzy...czy nowych nicków;-)
romantyzm na wiosne kwitnie?
    • Gość: toni Re: nie było mnie a tutaj same zmiany.... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 06.04.06, 22:25
      No wlasnie. Gdzie bylas? Czy to tak ladnie, bes slowa nas opuszczac?
    • white.falcon Re: nie było mnie a tutaj same zmiany.... 06.04.06, 22:35
      Dobrze, że jesteś. :-) Cieszę się z powrotu z dalekich stron zapewne. O, i Toni
      się odnalazł. Co u Was słychać? :-)
      • mlody771 Re: nie było mnie a tutaj same zmiany.... 06.04.06, 23:43
        A mowil, ze sie tutaj nie pojawi. Musze z nim pogadac. WF. A Ciebie rowniez nie
        bylo pare dni. Pozdrowienia Duszko, WF i Reszty.
        • white.falcon Re: nie było mnie a tutaj same zmiany.... 07.04.06, 00:01
          Dużo pracy mam ostatnio w związku z wiosną (wiosenne porządki) i nie mam czasu
          na pisanie. Czasem tylko czytam. Czy u Ciebie też już wiosna, czy jakoś
          inaczej? :-) Widać Toniemu odwidziało się - jego sprawa, byle znów nie zaczął
          wygłupiać się, tylko normalnie, jak ludzie, pisał. Ty umiesz, to może Koledze
          wytłumacz, co i jak jest z pisaniem na forum, bo nas z Duszką to raczej nie
          posłucha. :-)
          • mlody771 Re: nie było mnie a tutaj same zmiany.... 07.04.06, 02:55
            Jak spojrzysz za pseldo "toni", to IP: adres jest inny. Imie nie jest
            zastrzezone i kazdy moze je uzywac.
            WF, rozumiem Ciebie. Wiosenne porzadki. Ja sam je robier. Wiosna byla u nas w
            zeszlym tygodniu(teraz jest jesen), ale bedzie spowrotem w poniedzialek. To
            jest tutaj normalne. Pogoda w srodkowej czesci US i dalej (wczesniej), na
            polodnie do Polodniowej Ameryki, nie.
            • duszka2 Re: nie było mnie a tutaj same zmiany.... 07.04.06, 12:23
              stara gawiedź widze mnie pamięta i wzdycha;-)))
              szczerze mówiac nie wiem czy tutaj czesto bede zaglądać...wszak mam juz stałe
              łacze...ale duszka jakas inna....;-)
              • analityczka Re: nie było mnie a tutaj same zmiany.... 07.04.06, 12:25
                Pewnie że pamięta:)
                Bywaj częściej żeby potem niespodzianek nie bywało:)No i stara ekipa musi być
                żeby porządek trzymać:)
                Pozdrawiam
                • duszka2 Re: nie było mnie a tutaj same zmiany.... 07.04.06, 13:03
                  stara ekipa muuuusi dawać przykład;-)
                  a czy to niespodzianka, że czasem ktoś wyrywa z tego netu?
                  net jest mało romantyczny, czasem spastyczny;-)
                  antybiotyk brałam , ciut wyzdrowiałam...ale co to ja chciałam?
                  słońce świeci...
    • ladyx Re: nie było mnie a tutaj same zmiany.... 07.04.06, 13:21
      witaj duszko :)
      Ja troszkę ostatnio zabiegana, ale mój romantyzm w sam raz :)
      • duszka2 Re: nie było mnie a tutaj same zmiany.... 07.04.06, 13:25
        taki biegajacy romantyzm...? nadąza on za Toba chociaz?
        • ladyx Re: nie było mnie a tutaj same zmiany.... 07.04.06, 13:27
          duszka2 napisała:

          > taki biegajacy romantyzm...? nadąza on za Toba chociaz?

          .....ja za nim biegam ;)
          • duszka2 Re: nie było mnie a tutaj same zmiany.... 07.04.06, 15:35
            gonisz za romantyzmem?
            do mnie sam przychodzi w odpowiednim czasie;-)
            • mlody771 Re: nie było mnie a tutaj same zmiany.... 07.04.06, 15:46
              Duszka, masz na mysli, wieczorem, ale rano musi byc przy zonie, bo jak
              pamientam, juz jestes dorosla?
              • duszka2 Re: nie było mnie a tutaj same zmiany.... 07.04.06, 19:49
                młodego romantyzm nie znajdzie w Koziej Wólce;-)))
                • mlody771 Re: nie było mnie a tutaj same zmiany.... 08.04.06, 01:25
                  Dzieki za adres/miejsce gdzie moge sie ukrywac (przed romantyzmem). Czy sama je
                  sprwdzilas? A moze ktos Tobie je podal? Jak dlugo sie tam mozna chowac?
                  • duszka2 Re: nie było mnie a tutaj same zmiany.... 08.04.06, 10:25
                    ;-)))))
                    musisz zaczac książki pisac młody, poszukam Ci wydawcy;-)
                    • mlody771 Re: nie było mnie a tutaj same zmiany.... 08.04.06, 18:37
                      Duszko. Zycie jest piekne i nie warto czasu na pisanie ksiazek tracic. Wiem, ze
                      zartujesz, ale przy okazji. Wiesz, ze nie mozna zarobic na nich. Chyba, ze
                      jestes jaka wysoko postawiona figura i do tego zboczona, to moze milon swoich
                      ksiazek sprzedasz. A normalni ludzie jak my, sprzedaja moze 50 tysiacy nakladu
                      i to wszystko.
                      • duszka2 Re: nie było mnie a tutaj same zmiany.... 08.04.06, 18:52
                        słowo pisane dopiero po smierci jest docenione...;-)
                        pisz zatem do szuflady, potomni znajdą i odkryją Ciebie po smierci a Twoje
                        wnuki zarobia kasę...pomysl: wnuki, spadek...
                        a tutaj nie szkoda ci czasu pisać?
                        • white.falcon Re: nie było mnie a tutaj same zmiany.... 08.04.06, 19:25
                          Mlody, ze wszystkim tak jest - jak nie spróbujesz, to nie dowiesz się. Kto wie,
                          może akurat Twoją książkę by ludzie kupowali i polubiliby czytać? :-)
                          • mlody771 Re: nie było mnie a tutaj same zmiany.... 09.04.06, 15:24
                            Nie bede pisal zadnej ksiazki. Ze wiem jak jest z ich publikowaniem, to zaraz
                            musze je sam pisa? Pozatym jak ludzkosc przeczyta te juz napisane, to bedzie OK.
                            • white.falcon Re: nie było mnie a tutaj same zmiany.... 09.04.06, 15:30
                              Szkoda. :-( Może byłoby ciekawie przeczytać coś, co jest nowe. Nie sądzę, by
                              wszystko już zostało powiedziane przez ludzi. Nowe rzeczy dzieją się, ludzie
                              też mają inne przemyślenia. No ale nie namawiam - nie chcesz, to nie pisz.
Pełna wersja