Gość: mariella
IP: 212.87.232.*
07.04.06, 10:30
Politycy zajmujący się współpraca z Anglia nie znaja angielskiego,kalęczą
polską mowę,dyplomy kupuja na straganie lub bazarku.Przyjmuje się kolesi i
znajomków a w całej Polsce pachnie sianem....A tymczasem młodzi zdolni
wypływają na szerokie wody zachodnie,ciekawe kiedy Polska zbankrutuje i
ogłosi upadłość?