Jak pokochać???? Tragedia..:(

09.04.06, 05:45
Wiem,ze mam problem sama z sobą!
Ale nie wiem jak temu problemowi zaradzić.
Jestem ładną dziewczną, mam ogromne powodzenie i kilku chłopaków, z
poprzednich związków którzy tylko czekają na mój sygnal. Wciąż kochają i to
bardzo mocno. Dali mi już tyle razy tego dowody, ze mam 100% pewność, ze dla
nich Ja jestem ta jedyną.
Ale....
Moje zauroczenie trwa miesiąc moze dwa... i póniej nudaaaa! Wyszukam sobie
jakikolwiek powód i rzucam. Gram nie fear na ucuciach innych. Jestem totalną
egoistką. Boje sie zranienia i odrzucenia. Ale do cholery jak narazie ranie
Ja i tylko ja odrzucam!!! Czasami napadamnie myśl, a moze ten X czy Y to był
ten... wysyłam sms-a robie nadzieje,ze pozniej bach znowu nuda albo jakis
jeden błąd i olewam.Kiedys zakochałam sie bylam w związku szczęśliwym jak mi
sie wydawało, on mnie olał i zaprzysiegłam sobie ,ze juz nigy sie nie
zakocham. Mineło troszke czasu spotkałam innego on posunal sie do wielu
błedów. Przezwyciężyłam obietnice i zakochałam sie co wyszło na moja
nieorzysc i cierpiałam, Wyleczyłam sie (było to daaawno temu)i teraz biduje
od związku do związku zmeiniam facetów jak przysłowiowe rękawiczki ja nic oni
wielkie love mnie! Czasami stram sie na siłe zakochac i nic!!!wiem, za duza
egositką jestem ale jak sie tego cholerstwa wyzbyc???
    • janq43 Re: Jak pokochać???? Tragedia..:( 09.04.06, 06:39
      Sama nie wiesz czego chcesz!!
      Od partnera oczywiście i od życia.
    • anika44 Re: Jak pokochać???? Tragedia..:( 09.04.06, 10:10
      chyba zakochalas sie w sobie, i dlatego swiata poza soba nie widzisz,
      hmm...zycze Ci odkochania sie, tylko nie wiem sie to robi?
    • white.falcon Żadna tragedia :-) 09.04.06, 11:39
      Z mojego punktu widzenia powiem tak. Miłość nie przychodzi na pstryknięcie
      palcami i nie należy jej mylić z fascynacją, czy zauroczeniem, a chyba to
      cechowało Twoje poprzednie związki, w tym i te dłuższe. Jeśli nie "wbiłaś"
      sobie do głowy obrazu idealnego rycerza na białym koniu, to wszystko z Tobą w
      porządku - poprostu nie trafiłaś na człowieka, którego pokochasz. Nie ma nic na
      siłę, a odnoszę, może mylne wrażenie, że koniecznie - już zaraz - chcesz
      zakochać się. Nie ma tak łatwo i prosto. Nie popadaj w przygnębienie i nie
      myśl, Vanillo, że coś z Tobą jest nie tak. Wszystko jest "tak", tylko dzięki
      wcześniejszym doświadczeniom jesteś ostrożna i nie nabierasz się na urokliwe
      słówka facetów, szukających "łatwej zdobyczy do wykorzystania". Przyjdzie i
      Twój dzień, a kiedy - nie jestem wróżką, więc nie wiem, tylko jestem pewna, że
      przyjdzie. Uszka do góry i uważnie rozglądaj się dookoła siebie, by nie
      przegapić tego, który jest Twoją drugą połówką. Z mojego punktu widzenia,
      szkoda rozmieniać się na drobne, krzywdząc innych i angażując się w związki bez
      przyszłości z pierwszym lepszym napotkanym, by go potem rzucać w diabły - tak,
      jak opisujesz. Lepiej sobie spokojnie czekać, uważnie obserwować i mieć
      pewność, że tego, co Ci sądzone, nie unikniesz. :-)
      • Gość: świstak Re: Żadna tragedia :-) IP: *.tcz.vectranet.pl 09.04.06, 11:42
        white falcon pozdrawiam serdecznie
        miłego dnia
        • white.falcon Na marginesie wątku :-) 09.04.06, 12:26
          Również pozdrawiam, Świstaku i miłego dnia życzę. :-) Czy świstak może ma
          pyszną czekoladkę, którą może podzielić się? ;-)
          • Gość: barbi Re: Na marginesie wątku :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 14:56
            Mają rację moi przedmówcy, nie trafiłas Vanilko na mężczyzne
            swego zycia i stąd Twój problem. Ja znalazłam nie szukając, trwało to bardzooo
            długoooo ale gdy zobaczyłam go od razu wiedziałam, że o takim mężczyźnie zawsze
            marzyłam.
            Ładny masz nick Wanilko, troche mało oryginalny,
            bo niedawno widziałam podobny w necie.
            • vanillia25 Re: Na marginesie wątku :-) 09.04.06, 18:59
              Dzieki dziewczyny za miłe słowa... Ja doskonale zdaje sobie sprawe ,ze robie
              żle ranie ale wchodząc w nowy związek za kazdy razem mysle ,, wreszcie to ten,
              a okazuje sie inaczej. Nie chce juz ranic...:(( Tu jest problem Ale jesli nie
              spróbuje i nie sprawdze nigdy nie bede wiedziała gdzie ten mój..:(
              Barbi mój nick powstał wczoraj moze kiedys ktos miał taki nie wiem... Ja
              wymysliłam go tylko dlatego,ze chciałam zostac anonimowa :)
              Pozdrawiam forumowiczki :)
          • Gość: świstak Re: Na marginesie wątku :-) IP: *.tcz.vectranet.pl 11.04.06, 10:27
            Wybacz że znów po czasie, ale jak wiesz droga white falcon, wiosna!! A jak
            wiosna ,to czas wyjść z norki. Czekoladkę dla Ciebie zawsze mam pod ręką.
            Ponieważ technika dwódziestego pierwszego wieku nie pozwala jeszcze na
            teleportację przedmiotów, proponuję do kawy smakołyk z nadzieniem karmelowym.
            Osobiście lubię też owocowe. W tym wypadku nadzienie musi mieć konsystencję
            galaretki a czekolada koniecznie ciemna.
            Słodko pozdrawiam i uciekam na "coś" w plenerze. Do usłyszenia:)
            • Gość: q Re: Na marginesie wątku :-) IP: 195.205.42.* 11.04.06, 12:36
              Wanilio!! Nie zmieniaj niczego w sobie za żadne skarby świata. Co ma być to
              będzie?? ....Czy wiedziałaś, że ja napiszę tak do Ciebie tutaj??? Nie
              wiedziałaś! I nie wiesz co Cię może w życiu spotkać. pzdr
              • Gość: kika Re: Na marginesie wątku :-) IP: *.elpos.net / *.elpos.net 11.04.06, 18:53
                O żesz ale mam powodzenie.NNNNNNNNNN UUUUUUUUUUUUU DDDDDDDDDDDDD AAAAAAA
    • kamea5 Re: Jak pokochać???? Tragedia..:( 11.04.06, 22:48
      ulegasz facetom zafascynowanym Twoja uroda,a nie Toba:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja