a swiateczni juz jestesmy nieco?

11.04.06, 20:33
czas przemyslen i refleksji przepleciony bieganina i krzatanina. oblewaniem
sie potem przy porzadkach, scieraniu kurzy i zatechlych zapachow wietrzeniu!
zatrzymam sie na chwile! miedzy praniem i sprzateniem! pomyslen i zamyslen
chwila... czasem doswiadczenie wieksze niz zycie cale!
    • exman Re: a swiateczni juz jestesmy nieco? 11.04.06, 20:37
      Stań i zamknij oczy, wsłuchaj się w jego spokojny beat (uuuch) - to Twoje serce...
      • kobietabezserca Re: a swiateczni juz jestesmy nieco? 11.04.06, 20:39
        slucham! spokojnie i ono / chociaz lets have a beat szepce czasem
        • exman Re: a swiateczni juz jestesmy nieco? 11.04.06, 20:41
          Dobra, a teraz jazda spowrotem do wielkanocnego kołowrotka....:) bo wszystko
          trza robić z sercem, wszak
          • kobietabezserca Re: a swiateczni juz jestesmy nieco? 11.04.06, 20:48
            przędę nieustająco! watek i osnowa!:)
            • exman Re: a swiateczni juz jestesmy nieco? 11.04.06, 20:51
              No i pamiętaj o BHP, bo była już taka jedna, co się wzięła zraniła...później
              róźne rzeczy o niej wypisywali, wiesz, rozumiesz...
              • kobietabezserca Re: a swiateczni juz jestesmy nieco? 11.04.06, 20:54
                higiena i bezpieczenstwo first sort jest jak mowia ci od pipy
    • malinka48 Re: a swiateczni juz jestesmy nieco? 11.04.06, 22:12
      mnie od 15 maja 2005 roku święta jakiekolwiek nie interesują:((
    • duszka2 Re: a swiateczni juz jestesmy nieco? 11.04.06, 22:29
      świeta to tylko 2 dni...może pomyślę w piatek, ponoć słoneczko ma mocniej
      poświecić i wypadałoby umyć okna po zimie;-)
Pełna wersja