zycie jest ciezkie na wiosne...:))

12.04.06, 19:38
tak bardzo mnie zauroczyl...:) swoim poczuciem humoru, dystansem do
swiata...usmiechem:)a jak ostatnia kretynka...nie potrafie przy nim sie
skupic ....nie potrafie nic sensownego powiedziec...gadam od
rzeczy...bzdury...rece mi drza, jakam sie....:)) a on ma mnie pewnie za
ostania idiotke i glupia blond lale:)
    • Gość: smile Re: zycie jest ciezkie na wiosne...:)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 21:25
      mam to samo, ale on nie ma mnie za idiotke, kazdy zakochany ma podobne rekacje:)
    • 13_groszy Re: zycie jest ciezkie na wiosne...:)) 12.04.06, 21:30
      zrób mu .... kawę :) , herbatkę, wiesz .... jest tyle możliwości :)
      • mala_zolza Re: zycie jest ciezkie na wiosne...:)) 12.04.06, 21:36
        zartujesz???:)) zeby mu zrobic kawe...musialabym z nim pogadac...:)predzej umre
        ze strachu:))
        • 13_groszy Re: zycie jest ciezkie na wiosne...:)) 12.04.06, 21:41
          to ja zaraz umre, scena którą dzis widzialem, rozumiem kobietę która zostawila
          tego faceta, facet zwariowal pod sklepem :)
          • mala_zolza Re: zycie jest ciezkie na wiosne...:)) 12.04.06, 21:48
            opowiadaj!!!:)))
            • 13_groszy Re: zycie jest ciezkie na wiosne...:)) 12.04.06, 21:53
              trudno to opisać ..., pewnie kupila 17 doniczkę do domu, albo 6 komplet kubków,
              może jej mama miala przyjeczhać na święta .... ????
              • caprissa Re: zycie jest ciezkie na wiosne...:)) 12.04.06, 22:00
                napewno:)

                choć są panie, co kupuja w tak mnogiej ilości:)))
                • 13_groszy Re: zycie jest ciezkie na wiosne...:)) 12.04.06, 22:03
                  zapewniam Cię że są Panie co kupują w takiej ilosci suwenirów i to jest
                  normalne, a mnie to męczy już .......
                  • Gość: lili Re: zycie jest ciezkie na wiosne...:)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 22:09
                    wiesz jestem z nizszej klasy społecznej, nie jestem Panią ani ksiezniczka:) i
                    nie bardzo rozumiem co to sa suweniry?
                    • 13_groszy Re: zycie jest ciezkie na wiosne...:)) 12.04.06, 22:18
                      suweniry to pirdoly które sie kupuje jak ma sie siano w glowie ....
                      • Gość: lili Re: zycie jest ciezkie na wiosne...:)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 22:21
                        hi hi aha:) takie błahostki, pierodłki:):):)
                        a suwerniry czy to czasem nie słowo od suwenir z francuskiego pamiętac czyli
                        beaucoup de souvenirs czyli duzo pamiątek:P?

                        męczą ciebie takie zakupy surwenirowe?:)
                        • 13_groszy Re: zycie jest ciezkie na wiosne...:)) 12.04.06, 22:24
                          więc co mi kupisz .... ?
                          • Gość: lili Re: zycie jest ciezkie na wiosne...:)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 22:27
                            hmm to będzie niespodzianka taka suwenirowa:)
                            • 13_groszy Re: zycie jest ciezkie na wiosne...:)) 12.04.06, 22:32
                              sygnet z bialym oczkiem ?
                              • Gość: lili Re: zycie jest ciezkie na wiosne...:)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 22:33
                                nie, nie lubie sygnetow u panow:
                                raczej cos do suwernirowania tak to ujme:)
                                • 13_groszy Re: zycie jest ciezkie na wiosne...:)) 12.04.06, 22:37
                                  pewnie BMW ?
                                  • Gość: lili Re: zycie jest ciezkie na wiosne...:)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 22:50
                                    nie1 nie lubie tego auta, miła je sąsiad i straszne było jak nim głosno
                                    jezdził:P

                                    kupie coś do zjedzenia:) a nie jeżdzenia, noszenia:)
        • caprissa Re: zycie jest ciezkie na wiosne...:)) 12.04.06, 22:01
          > zartujesz???:)) zeby mu zrobic kawe...musialabym z nim pogadac...:)predzej
          umre
          >
          > ze strachu:))
          to piekne, ilez to razy ja umarłam:) ale wiem, że od strachu sie nie umiera,
          umiera sie od niespełnionych marzen, do dzieła:))
Pełna wersja