Gość: 123 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 07:40 Po ponad trzech latach bycia razem.Jest mi z tym zle!!!!!!!!!!!Nie wiem co teraz bedzie i jak bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
iwanowna Re: No i zostalem sam(smutno) 14.04.06, 07:53 Ja zostałam w ubiegłym roku sama... Po sześciu prawie latach! Przeżyłam! :) A smutek? musi bo trochę być, nie odmawiaj sobie człowieczeństwa! Odpowiedz Link Zgłoś
sweetchocolate Re: No i zostalem sam(smutno) 14.04.06, 08:37 Boli ale przestanie! A będzie dobrze i w to trzeba wierzyć :) Odpowiedz Link Zgłoś
malinka48 Re: No i zostalem sam(smutno) 14.04.06, 08:42 Iwanowna i exmen to chyba są na forum na etacie,wszędzie swoje wywody plątują Odpowiedz Link Zgłoś
malinka48 Re: No i zostalem sam(smutno) 14.04.06, 08:53 poszukaj sobie chłopa do łóżka,komputer zostaw na biurku ,zamiast ciągnąć go pod kołdrę,bo chyba śpisz przy nim Odpowiedz Link Zgłoś
iwanowna Re: No i zostalem sam(smutno) 14.04.06, 08:58 klnę, że myszka jest bez wibratora... Ale jakoś sobie radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: No i zostalem sam(smutno) 14.04.06, 15:22 Doskonale rozumiem co czujesz, ja też "dochodzę do siebie" po nieszczęśliwej miłości, jest i smutek, i rozczarowanie, i tęsknota, niepewność co będzie i jak teraz będzie, i obawa przed następnym ewentualnym związkiem, ale trzeba żyć dalej i próbować sobie to życie poukładać bez Niego (Niej). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maja Re: No i zostalem sam(smutno) IP: *.giganet.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 16:09 Jaki zbieg okoliczności,bo ja tez od dzisiaj jestem sama:((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: No i zostalem sam(smutno) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 13:51 Jakos dochodze do siebie chociaz do jest ciezko i napewno jeszcze sporo czasu uplynie zanim bede znowu wesolym czlowiekiem.Obawiam sie jak to teraz bedzie,co bedzie,nic juz nie bedzie takie same. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość456 Re: No i zostalem sam(smutno) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 14:47 a dlaczego rozstaliście się,z czyjej inicjatywy? Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: No i zostalem sam(smutno) 15.04.06, 14:50 Myślałam tak samo, opuścił mnie wszelki optymizm i chęć do działania czy szukania nowych kontaktow, zamknęłam się sama w swoim bólu, ale to było rozwiązanie najgorsze z możliwych, trzeba się otworzyć, szukać pozytywnych stron tej nowej sytuacji, bo one zawsze są, i nie wspominać, nie rozpamiętywać. Teraz będzie inaczej, ale też może być pięknie. Współczuję Ci i jestem z Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
kamea5 Re: No i zostalem sam(smutno) 15.04.06, 16:54 wszystko bedzie dobrze,to chwilowy stan...nie ma tego złego..;) usmiechnij sie,otworz szeroko oczy,ciesz sie kazdym dniem a przyszłosc przyniesie cos miłego:) pozdrawiam swiatecznie:) Odpowiedz Link Zgłoś
bez.wyksztalcenia Re: No i zostalem sam(smutno) 15.04.06, 18:36 wspolczuje wiem, ze jest ci ciezko uwierz, ze za kilka miesiecy bedziesz mial dola tylko raz na jakis czas.... Odpowiedz Link Zgłoś
gabulla Re: No i zostalem sam(smutno) 15.04.06, 23:00 Też było mi smutno jak zostałam sama, i nadal trochę jest; Bo się człowiek przyzwyczai do pewnych rzeczy a potem nagle jakoś tak pusto. Ale znalazłam wtedy takie zdanie: "jak u dentysty - poboli i przestanie" i pomogło; i jeszcze jedno - przyjrzyj się waszemu związkowi, bo może idealnie nie było. Ja po rozstaniu przejrzałam na oczy i dopiero potem zauważyłam że mnie okłamał, a żyć z kłamcą - żadna przyjemność. Pozdrawiam, trzymaj się i jakby coś to pisz, pisz, pisz, bylebyś sam nie został. Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: No i zostalem sam(smutno) 15.04.06, 23:05 no tak,te kłamstwa... nie chcemy ich widzieć,ale tylko do czasu,później budzą tylko niesmak Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa Re: No i zostalem sam(smutno) 15.04.06, 23:59 Wcale nie trzeba byc samemu aby być samotnym!!! Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa Re: No i zostalem sam(smutno) 16.04.06, 12:20 Hmmm! Widzę, że nikomu już nie jest smutno i nikt więcej nie jest sam!!! Może to i dobrze!!!!! Czy tak szybko możemy się zmienić???? Wesołych Świąt!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: No i zostalem sam(smutno) 16.04.06, 12:29 jestem,jestem..niestety :(( Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa Re: No i zostalem sam(smutno) 16.04.06, 12:49 A więc jest nas dwoje czy dwie? Tak jak napisałam: wcale nie trzeba być samemu aby być samotnym!!! Jam mam dwójkę cudownych dzieci a i męża mam, ale mimo to czasami aż boli ta samotność!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: No i zostalem sam(smutno) 16.04.06, 13:12 dwie :)) net lekarstwem na samotność? Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa Re: No i zostalem sam(smutno) 16.04.06, 13:15 a dla Ciebie ? Nie jest to najlepsze wyjście na samotność, ale czy są idealne rozwiązania? Może świadomość, że nie jest się w tej samotności tak do końca samotnym, troszke pomaga!! Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: No i zostalem sam(smutno) 16.04.06, 13:19 tylko troszkę,ale jak się nie ma co się lubi...dobre i to :)) Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa Re: No i zostalem sam(smutno) 16.04.06, 13:28 Masz rację! Ale zobacz! Wcale nie ma nas tak dużo tutaj!! Jest to oznaka, że samotnych coraz mniej? Czy nie chcą się przyznać do samotności? Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: No i zostalem sam(smutno) 16.04.06, 13:34 chyba to drugie,samotność wciąż jest tematem trochę wstydliwym,czujemy się gorsi od innych,a tak naprawdę jesteśmy bardziej odważnii otwarci :)) Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa Re: No i zostalem sam(smutno) 16.04.06, 20:49 I chyba w ten właśnie sposób uciekamy od naszej samotności!! Przynajmniej tak nam się wydaje! Tylko czasami przychodzi moment w którym już nie da się od niej uciec!!!!!!!!! I czujesz ją do bólu!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bogusia2233 Re: No i zostalem sam(smutno) 17.04.06, 22:31 Musi odejść ten(ta) żeby mógł przyjśc kotos lepszt, warty Ciebie. trzeba się cenić i znac swoją wartość. Nie warto cały czas chodzić na ustępstwa w końcu to i tak się na Tobie zemści. Dlateo lepiej teraz niż póxniej, gdy juz bedzie na to za póxno, a czy dłużej tym trudniej pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asiak Re: No i zostalem sam(smutno) IP: 80.72.40.* 17.04.06, 19:45 ja od dwoch miesięcy jestem sama po trzyletnim związku. no i zyje :) czasami jest niefajnie ale nic nie dzieje sie bez przyczyny. Może ktoś gdzieś na mnie czeka? Moze musielismy sie rozstać, żebym mogla przezyć cos innego, co mnie znowu podrzuci do góry? Jak sobie teraz mysle to ten moj związek był do wielkiej bani tylko tego nie widziałam... Odpowiedz Link Zgłoś
bogusia2233 Re: No i zostalem sam(smutno) 17.04.06, 22:25 po pierwsze nigdyu nie jest tak zeby nie mogło byc gorzej po drugie patrz po pierwsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: No i zostalem sam(smutno) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 15:35 Jest coraz lepiej,ale czasem przychodza takie chwile ze nie chce sie zyc.Nie wiem czy uda mi sie kiedys zapomniec.Podobno czas leczy rany,ale niebardzo chce mi sie w to wierzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
ona_buziak Re: No i zostalem sam(smutno) 19.04.06, 20:50 Czas leczy rany.... Dopóki sam nie zechcesz chcieć to nikt ani nic Ci nie pomoże. Jestem w podobnej sytuacji...ale wiem ze jak sama nie wezme się w garść to nic z tego!!!!:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obloczek Re: No i zostalem sam(smutno) IP: 205.193.50.* 19.04.06, 22:42 Minelo dopiero kilka dni i juz jest lepiej, wiec pomysl ze za miesiac bedzie juz calkiem dobrze a za rok ani o niej pomyslisz..Glowa do gory. Odpowiedz Link Zgłoś
hanka_rumcajsowa Re: No i zostalem sam(smutno) 20.04.06, 09:49 a mnie kochanek rzucił, i komu sie pozalic ? mezowi ? a taki fajny był, i gdzie drugiego znajde ? Odpowiedz Link Zgłoś