romantyzm-czyzby mit???

IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 21.12.02, 20:59
Co sie stalo z pieknym szekspirowskim romatyzmem?
Czy wsrod nas sa jeszcze " niepoprawni romantycy"???...czy raczej w naszym
kapitalistycznem, konsumenckim i calkowicie zmakdonaldyzowanym swiatku
nastawionym jedynie na BRANIE, po ktorym chodza tlumy skomputeryzowanych i
zmaterializowanych cyborgow slowo"romantyzm" i co za tym idzie "bycie
romantykiem" nie stalo sie po prostu niemodne, starodawne, malo szpanerskie?
hmm...chyba jednak tak....."romantyzm" to teraz jedynie wyswiechtany, nic nie
znaczacy frazes...niestety....a moze stety...
no wlasnie...a jakie jest wasze zdanie na ten temat???czy romantycy na
poczatku XXI wieku maja racje bytu?? czy moze tak samo jak nizastapiona
niegdys pralka frania zostanie zapomniane....??????
pozdrowki
brytyjkaa
    • Gość: krecha Re: romantyzm-czyzby mit??? IP: *.hwr.Arizona.EDU 21.12.02, 22:46
      Romantyzm jest - i zawsze bedzie. Tylko do niego
      trzeba dorosnac. W przeciwienstwie do powszechnego
      pogladu, mlodzi ludzie nie sa romantyczni. To przychodzi
      z wiekiem. Pewnie dlatego, ze z wiekiem nasz punkt
      widzenia swiata zmienia sie - widzimy to, co bylo
      niewidoczne, przycmione pedem do dorobienia sie rzeczy
      materialnych. Kiedy juz sie dorobimy, okazuje sie, ze
      czegos brak. Jedna z tych niewidocznych rzeczy jest ten
      Twoj romantyzm.

      A z innej beczki - szekspirowski romantyzm to chyba
      nie moze byc romantyczny. Czy moze?
      • ja_nek Re: romantyzm-czyzby mit??? 23.12.02, 15:14
        Są tacy ludzie... romantyzm zaś zmienia ciągle swe barwy wraz z kolejnymi
        pokoleniami, stał się ciut mało nowoczesny, jest nieprzystosowany do szkła i
        aluminium.
        Chodź trochę niemodny, to romantyzm pozostanie czymś czego choć trochę nam
        wszystkim potrzeba... mi potrzeba go również...

        Pozdrawiam
        Janek


        • Gość: brytyjkaa Re: romantyzm-czyzby mit???_do)_ja_nek IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 23.12.02, 17:10
          ....dobrze wiedziec, ze sa jeszcze na swiecie ludzie, zwlaszcza plci meskiej,
          ktorym potrzeba czego tak niemodnego( to jest zdanie wiekszej czesci naszego
          spoleczenstwa) jak romantyzm...
          brytyjkaa
    • rb13 Re: romantyzm-czyzby mit??? 24.12.02, 09:12
      Romantycy siedzą po kątach przytłumieni przez kult mocnej pięści, byczego karku
      i jezyka rodem z rynsztoka. Siedzą i ronią łzy nad upadkiem romantyzmu !
      Romantycy wszystkich krajów łączcie się .A Panie wymagajcie romantyzmu i wtedy
      sie okaże że Ci mocni jw. to strasznie romantyczne chłopaki tylko trzeba im
      pokazać to ukryte piekno !
      Świat należy do nas !Romantyków !
      • Gość: brytyjkaa Re: romantyzm-czyzby mit???_do_rb13 IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 24.12.02, 10:21
        Moze zalozymy ruch o nazwie : "ROMANTYCY WSZYSTKICH KRAJOW LACZCIE SIE!!!"
        aaaaaaa, panie wymagaja romantyzmu.....czasem, a raczej bardzo czeato panowie
        nie chca i nie akceptuja tego...
        brytyjkaa
        • Gość: krecha Re: romantyzm-czyzby mit???_do_rb13 IP: *.hwr.arizona.edu 24.12.02, 19:34
          jak sie ruch zalozy, to juz nie bedzie miejsca na romantyzm
          romantyzm kwitnie w samotnosci, moze byc we dwoje
      • kwasna_cytryna Re: romantyzm-czyzby mit??? 24.12.02, 10:31
        Panowie to sie wręcz tego boją, bo za słabość romantyzm uważają...
        • rb13 Re: romantyzm-czyzby mit??? 24.12.02, 10:38
          aj jaj jakie przykre doswiadczenia życiowe ! Szukajcie ,a znajdziecie. Zdrabcie
          ta grubą skórę ze swoich men'ów i zaglądnijcie do wnetrza jakie to naprawdę
          delkiatne stworzenia. strasznie się przed tym bronią! Ale kobieta może
          wszystko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • kwasna_cytryna Re: romantyzm-czyzby mit??? 24.12.02, 10:44
            Zgoda, kobieta może wiele, ale pod warunkiem, że mężczyzna na to pozwoli.
            Niestety rzadko kiedy pozwala, bo obawia się pokazania delikatnego wnętrza,
            uważając, że jest ono niemęskie..
            • grogreg Re: romantyzm-czyzby mit??? 24.12.02, 11:23
              To nie dlatego ze to "niemieskie".
              To instynkt samozachowaczy. W koncu ile mozna byc kopanym po brzuchu.
              • kwasna_cytryna Re: romantyzm-czyzby mit??? 24.12.02, 11:27
                grogreg napisał:

                > To nie dlatego ze to "niemieskie".
                > To instynkt samozachowaczy. W koncu ile mozna byc kopanym po brzuchu.

                Wiesz, to tej pory to mi się wydawało, że romantyzm to raczej dusza , a nie
                konkretna część ciała.
                • Gość: krecha Re: romantyzm-czyzby mit??? IP: *.hwr.arizona.edu 24.12.02, 19:38
                  za kwasna jestes na romantyzm...
                  • kwasna_cytryna Re: romantyzm-czyzby mit??? 24.12.02, 22:22
                    Gość portalu: krecha napisał(a):

                    > za kwasna jestes na romantyzm...


                    Ale przynajmniej nie jestem pod krechą i nie muszę sie nad krechę wyciągać :-
                    )))))))))
                    • Gość: krecha Re: romantyzm-czyzby mit??? IP: *.hwr.Arizona.EDU 25.12.02, 07:23
                      wiesz, nie kazda cytryna moze sie znalezc pod krecha
                      krecha jest troszeczke wybrednY

                      • kwasna_cytryna Re: romantyzm-czyzby mit??? 25.12.02, 10:05
                        Gość portalu: krecha napisał(a):

                        > wiesz, nie kazda cytryna moze sie znalezc pod krecha
                        > krecha jest troszeczke wybrednY
                        >

                        ale ani smakoszem ani koneserem nie jest, bo nie potrafi dodać soku z cytryny
                        do właściwych dań i napojów :P
                        • Gość: krecha Re: romantyzm-czyzby mit??? IP: *.hwr.Arizona.EDU 25.12.02, 10:43
                          cytrynko :)))

                          nie, nie, nie - nieprawda
                          potrafie dodac cytrynke do wszystkiego...
                          no, prawie do wszystkiego - wczoraj mi majonez nie wyszedl - buuuuu...

                          ale za to takie rzeczy jak pisco sour (drink) czy losos
                          w sosiku koperkowo-cytrynowym z rusztu to ja potrafie
                          (nie tylko potrafie ale i czesto robie)

                          natomiast dodawanie cytrynki do romantyzmu - no,
                          nie wiem czy to dobry pomysl

                          pozdrooffka :)))
                          • kwasna_cytryna Re: romantyzm-czyzby mit??? 25.12.02, 11:15
                            Krecha:-)

                            już kiedyś gdzieś napisałam, słodką to każdy potrafi dodać, ale kwaśną - to
                            jednak duża umiejetność:-)

                            Mam nadzieję, że ci smaku romantyzmu nie popsułam i zwycięsko wyszedłeś z bitwy
                            kulinarnej :-)

                            Świątecznie pozdrawiam ;-)
                            • Gość: krecha Re: romantyzm-czyzby mit??? IP: *.hwr.Arizona.EDU 25.12.02, 20:13
                              cytrynko:

                              cos fascynujacego jest w Twoim
                              pomysle dodania kwasnego

                              faktycznie - slodkie kazdy potrafi
                              kwasne - to cos innego, wyzwanie

                              chodzi mi to teraz po glowie
                              moze ten romantyzm by byl lepszy,
                              a jesli nie lepszy, to napewno inny

                              pozdrooffka swiateczne

                              krecha
                              • kwasna_cytryna Re: romantyzm-czyzby mit??? 25.12.02, 21:30
                                Krecho :-)

                                romantyzm to nie tylko sentymentalizm (czasem ckliwy), uczuciowość i
                                emocjonalny stosunek do świata, ale także początki demokracji, przyznającej
                                jednostce prawo do decydowania o swoim losie i prawo do buntu przeciwko
                                społeczeństwu.
                                Tak więc może się zdarzyć , że kwaśna jest fikcyjną osobą, wyrażającą
                                refleksje, przeżycia, doznania i poglądy, osobą osamotnioną, rozdartą,
                                walczącą z przeznaczeniem, społeczeństwem i nieuchronnością przemian - czyli
                                podmiotem (bohaterem) lirycznym z epoki romantyzmu :-).

                                Pozdrawiam romantycznie :-)

                                • Gość: krecha Re: romantyzm-czyzby mit??? IP: *.hwr.Arizona.EDU 25.12.02, 23:54
                                  No, cytrynko, tu to juz przeginasz!
                                  Romantyzm to poczatki demokracji?
                                  Demokracja to jest dokladne,
                                  stuprocentowe przeciwienstwo romantyzmu.
                                  Demokracja to glosowanie za i przeciw.
                                  To pojscie za wola wiekszosci. Jak
                                  to sie ma do romantycznych porywow?
                                  Do walki jednostki przeciwko calemu
                                  swiatu? Przeciwko wszystkiemu?

                                  Jesli jest upadek romantyzmu, tak jak
                                  autorka tego watku zapytuje, to wlasnie
                                  jest to ta tzw. demokracja. Dlatego
                                  romantyk mowi demokracji stanowcze NIE.

                                  W tym kontekscie, czy raczej mimo jego,
                                  cytrynka wydaje sie osoba pociagajaca.
                                  Moze to ta zbuntowana czesc cytrynki,
                                  a moze ta niesmiala, a moze wszystkie
                                  razem. Nie wiem. Moze kiedys, jak szczescie
                                  mi dopisze, to sie dowiem.

                                  pozdrooffka wieczorno-swiateczne
                                  milych snooff

                                  krecha
                                  • kwasna_cytryna Re: romantyzm-czyzby mit??? 26.12.02, 08:48



                                    Gość portalu: krecha napisał(a):

                                    > No, cytrynko, tu to juz przeginasz!
                                    > Romantyzm to poczatki demokracji?
                                    > Demokracja to jest dokladne,
                                    > stuprocentowe przeciwienstwo romantyzmu.
                                    > Demokracja to glosowanie za i przeciw.
                                    > To pojscie za wola wiekszosci. Jak
                                    > to sie ma do romantycznych porywow?
                                    > Do walki jednostki przeciwko calemu
                                    > swiatu? Przeciwko wszystkiemu?

                                    W historii, literaturze i filozofii za romantyzm przymuje się okres między
                                    Wielką Rewolucją Francuską a Wiosną Ludów i jest to połączenie oświeceniowej
                                    tradycji z antyfeudalnymi hasłami demokratycznymi:-)
                                    Romantyczne porywy to również zrywy wolnościowe - w Polsce patrz: powstanie
                                    listopadowe i powstanie styczniowe.
                                    To brzmi encyklopedycznie, wcale nie romantycznie :-)
                                    >
                                    > Jesli jest upadek romantyzmu, tak jak
                                    > autorka tego watku zapytuje, to wlasnie
                                    > jest to ta tzw. demokracja. Dlatego
                                    > romantyk mowi demokracji stanowcze NIE.

                                    Teza jest raczej dyskusyjna, bowiem nie do końca wiadomo co autorka miała na
                                    myśli:-) Ja podejrzewam, że raczej tę część, która odwoływała sę do
                                    romantycznych porywów. W naszych czasach technokracji romantyzm zmienia po
                                    prostu formę zastępując np. sztukę epistolarną smsem :-)

                                    Pozdrowienia cytrynowe :-)
                                    • Gość: krecha Re: romantyzm-czyzby mit??? IP: *.hwr.Arizona.EDU 26.12.02, 10:03
                                      cytrynko:

                                      na Twoje encyklopedyczne wypociny
                                      nie mam odpowiedzi, bo co ja moge
                                      do tego dodac?

                                      Natomiast Twoj drugi paragraf mnie
                                      zaniepokoil troszeczke: "romantyzm
                                      zmienia forme zastepujac np. sztuke
                                      epistolarna smsem"? A ja glupi caly
                                      czas myslalem, ze romantyzm mamy w
                                      sercu, a nie w komorce. To jest to,
                                      co robilem zle przez te wszystkie
                                      lata. Lece sobie komorke kupic. Bede
                                      bardziej romantyczny. Jak siec jest
                                      najromantyczniejsza? Moze ERA?

                                      pozdrooffka na drugi dzionek swiat

                                      krecha

                                      • kwasna_cytryna Re: romantyzm-czyzby mit??? 26.12.02, 11:08
                                        Gość portalu: krecha napisał(a):

                                        > cytrynko:
                                        >
                                        > na Twoje encyklopedyczne wypociny
                                        > nie mam odpowiedzi, bo co ja moge
                                        > do tego dodac?

                                        na wypociny moze byc tylko woda z mydlem, a potem dopiero dobre perfumy :PPPPPPP

                                        > Natomiast Twoj drugi paragraf mnie
                                        > zaniepokoil troszeczke: "romantyzm
                                        > zmienia forme zastepujac np. sztuke
                                        > epistolarna smsem"? A ja glupi caly
                                        > czas myslalem, ze romantyzm mamy w
                                        > sercu, a nie w komorce. To jest to,
                                        > co robilem zle przez te wszystkie
                                        > lata. Lece sobie komorke kupic. Bede
                                        > bardziej romantyczny. Jak siec jest
                                        > najromantyczniejsza? Moze ERA?

                                        Krechooooooooooooooooo !!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                        nie kupuj!!!!!!!!!!!!!!!! przynajmniej dla mnie się tak nie poświęcaj !!!!!! ja
                                        zdecydowanie wolę listy i to najlepiej ręcznie pisane !!!!!!!


                                        kawałeczek makowca wraz z pozdrowieniami :-)
                                        • Gość: krecha Re: romantyzm-czyzby mit??? IP: *.hwr.Arizona.EDU 26.12.02, 11:23
                                          cytrynko,

                                          a mnie od dłuższego czasu ręka świerzbi,
                                          żeby coś ręcznie na papierze napisać,
                                          tylko nie wiem do kogo by to wysłać...

                                          chcesz liścik na ładnym liliowym papierze,
                                          w ślicznej kopertce? to rzuć się adresem
                                          na moją sabakę (krecha@gazeta.pl)

                                          jakiegoś stepa akermańskiego mogę przerobić
                                          i jako własny wysłać...

                                          a tymczasem wysyłam uśmiechy swiąteczne,

                                          krecha
                                          • kwasna_cytryna Re: romantyzm-czyzby mit??? 26.12.02, 11:45
                                            Krecho,

                                            dobre przeróbki to sztuka, tak samo jak dobre kopie:-) A póki co wystarczy
                                            ładna papeterię wybrać i kliknąć na mój nick ... przeciez wiesz ;-)

                                            Dzień dzisiaj jest śliczny, mrożny, puchaty śnieżek wszędzie, słoneczko świeci
                                            a niebo błękitne:-) To są Święta :-)

                                            przyprószona śniegiem pozdrawiam :-)
                                            • Gość: krecha Re: romantyzm-czyzby mit??? IP: *.hwr.Arizona.EDU 26.12.02, 19:31
                                              no, ale wtedy nie będze ręcznie, prawda?
                                              • kwasna_cytryna Re: romantyzm-czyzby mit??? 26.12.02, 20:23
                                                Gość portalu: krecha napisał(a):

                                                > no, ale wtedy nie będze ręcznie, prawda?


                                                Nie każde nasze życzenie spełnia się, prawda ?
                                                • Gość: krecha Re: romantyzm-czyzby mit??? IP: *.hwr.Arizona.EDU 26.12.02, 20:36
                                                  prawda
                                                  • kwasna_cytryna Re: romantyzm-czyzby mit??? 26.12.02, 21:13
                                                    Gość portalu: krecha napisał(a):

                                                    > prawda


                                                    :-))))))))))))
                                                  • memphis Re: romantyzm-czyzby mit??? 26.12.02, 21:26
                                                    Kilka miesięcy temu niemogłem przekonać do siebie pewnej dziewczyny, wiele osób
                                                    opowiadało jej o mnie niestworzone rzeczy i laska nie chciała się ze mną
                                                    zadawać. Więc kiedyś kupiłem sto róż i czekałem na nią na dziedzińcu uczelni aż
                                                    skończy zajęcią. Jak wyszła wręczyłem jej kwiaty i tym chyba przekonałem ją że
                                                    mysle o Niej poważnie. To chyba też nazywa się romantyzm, co nie?
                                                    Pozdrowienia dla wszystkich romantyków!!!
                                                  • Gość: krecha Re: romantyzm-czyzby mit??? IP: *.hwr.Arizona.EDU 26.12.02, 22:25
                                                    glupi jestes
                                                    to sie nazywa chcica
    • rb13 Re: romantyzm-czyzby mit??? 27.12.02, 09:49
      Może chcica , ale już zalatująca początkiem romantyzmu. O ile jeszcz ebyły
      purpurowe te róże...Pozdrowienia. Stary romantyk w XXi wieku ( skąd ja tu sie
      znalazłem)
    • rb13 Re: romantyzm-czyzby mit??? 27.12.02, 09:49
      Może chcica , ale już zalatująca początkiem romantyzmu. O ile jeszcz ebyły
      purpurowe te róże...Pozdrowienia. Stary romantyk w XXi wieku ( skąd ja tu sie
      znalazłem)
    • Gość: wiem, Re: romantyzm-czyzby mit??? IP: *.in-addr.btopenworld.com 04.01.03, 19:15
      ze w Lomzy nie znajdziesz romantyzmu chocbys chciala. Wracaj do Londynu!! Tu
      jest Twoje miesce i Romantyzmu do wyboru do koloru!! Czekam,

      roantyk ( tez nieco)
      • Gość: brytyjkaa Re: romantyzm-czyzby mit??? IP: *.uni.opole.pl 06.01.03, 09:10
        hmmm.... a ja wcale nie szukam w lomzy tego upragnionego romantyzmu....jezeli
        jest to przyjdzie sam i niewazne czy bede na antarktydzie w londynie czy pod
        ziemia.....w londnie bylam....cudowne miejsce( cudowne to chyba z amalo
        owiedziane..:-))
        thx za zaproszenie
        Aczemu uwazasz ze wlasnie tam znajde romantyzm???????
        pa
        brytykaa
Pełna wersja