Albo mi się wydaje...

18.04.06, 09:32
albo tu "nudą" wieje zbyt często...
    • sweetchocolate Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 09:35
      to co, ziewamy? ;) jak po świetach?
      • iwanowna Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 09:38
        po Świętach?

        Brzuch większy... hehe :)
        • zo-nalk Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 09:39
          i ciezszy:))
          • iwanowna Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 09:39
            bez wątpliwości... musi być cięższy!
            • zo-nalk Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 09:40
              a w glowie absolutna pustka?
              • iwanowna Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 09:42
                nie...
                nie przesadzałam z alkoholem tylko z jedzeniem.

                A co Tobie dokucza poświąteczne spustoszenie w głowie?
                • zo-nalk Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 09:43
                  tak, ale nie z picia alkoholu, tylko z niedospania:(((
                  • iwanowna Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 09:45
                    czemu?
                    Trzeba się było dziś rano o świcie zerwać, dlatego?
                    • zo-nalk Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 09:47
                      proza zycia nie pozwolila dluzej sie wylegiwac:(
                      • iwanowna Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 09:49
                        ja coś wiem na ten temat, o piątej rano pobudka...
                        no cóż, takie życie.

                        Pocieszający jest fakt, że ten tydzień "pracowniczy" jest o jeden dzień
                        krótszy!!!
                        • zo-nalk Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 09:50
                          to nasza jedyna pociecha:))
                          • iwanowna Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 09:54
                            noooo...

                            Na szczęście ciepło jest, wyobraź sobie sytuację, w której jeszcze na przykład
                            śnieg by sypał, itd.

                            Nie jest tak źle, pąki na drzewach, krokusy w ogródkach - niebawem długi majowy
                            weekend... Znowu laba, po której nic się nie będzie chciało robić!!! :)
                            • zo-nalk Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 10:04
                              najwyzszy czas wyruszyc w plener!!!
                              • iwanowna Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 10:06
                                z aparatem w ręku...
                                • zo-nalk Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 10:07
                                  dobry pomysl, ale myslalam wiecej o ruchu:)
                                  • iwanowna Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 10:09
                                    mnie się nie chce...
                                    rozleniwiona jestem, a brzuch mi przestał przeszkadzać, po tylu latach walki z
                                    kompleksami, postanowiłam polubić siebie i mieć wszystko gdzieć...
                                    A ruch?
                                    Niech się na spacerze zakończy!!! :)
                                    • zo-nalk Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 10:17
                                      Podobno "kobieta bez brzucha to jak garnek bez ucha":))
                                      ale ja tego powiedzonka nie respektuje:)
                                      • iwanowna Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 10:21
                                        no to ja sobie zapamiętam - bo mi się nie chce już walczyć z tym moim
                                        brzuchem!!! ;)
                                        • zo-nalk Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 10:24
                                          codziennie troche gimnastyki by Ci nie zaszkodzilo, pomysl nad tym:)
                                          • iwanowna Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 10:30
                                            NIE, NIE, NIE...
                                            mam dość.
        • sweetchocolate Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 09:57
          mój płaski jak decha, zywiłam sie miłością ;) nie było czasu na jedzenie ;)
          • iwanowna Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 10:01
            jezu, jaka Ty szczęśliwa!!!

            Ja też się z moim obiektem westchnień miłowałam, ale przy okazji jedliśmy lody,
            czekoladki... itd.
            • sweetchocolate Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 10:04
              jutro bede unhappy ;) musi wyjechac na miesiąc
              • iwanowna Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 10:06
                a gdzież Go niesie, co?

                Nie może Cię wsadzić do podręcznej walizki?
                :)
                • sweetchocolate Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 10:11
                  niesie go 400 kilometrów ode mnie, walizkę przygotował ;) ale niestety, musze
                  zostać w Krakowie
                  • iwanowna Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 10:21
                    hmmm...
                    miesiąc zleci - zobaczysz!!!
                    Tęsknota na sile nabierze i wtedy dopiero Cię powali! :)
                    • sweetchocolate Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 10:41
                      pewnie, że zleci, wyjścia nie ma.
                      Powali na pewno, tylko zebym dała radę sie podnieść ;)
                      Co najbardziej smakowało w święta?
                      • iwanowna Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 10:43
                        W Święta najbardziej smakował mi "BARTEK"...
                        • sweetchocolate Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 10:49
                          Ale to chyba nie od BARTKA urósł brzuszek ;)
                          • iwanowna Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 10:51
                            eee... no nie... :)

                            Babka cytrynowa upieczona przez ciocię Krysię, polana lukrem...
                            Mój tegoroczny wielkanocny rarytas!!!
                            • sweetchocolate Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 10:59
                              hmmm brzmi smakowicie! ja z kolei na ciasta nawet nie spojrzałam :)
    • zo-nalk Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 09:37
      zrob przeciag, to pomaga:))
    • ladyx Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 09:37
      hej!. Wszyscy zabiegani... Zajęci czymś (kimś ;) innym :)
      • iwanowna Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 09:39
        chyba tak...
    • analityczka Nie wydaje... 18.04.06, 10:14
      Ci się.Forum zarasta pajęczynką powoli...
      Witam wszystkich poświątecznie:)
      • iwanowna Re: Nie wydaje... 18.04.06, 10:20
        naprawdę...
        Od czasu do czasu zaglądam i nudno...

        • zo-nalk Re: Nie wydaje... 18.04.06, 10:23
          musisz tez od czasu do czasu poodkurzac:))
          • zo-nalk Re: Nie wydaje... 18.04.06, 10:24
            to tez ruch:)
            • analityczka Re: Nie wydaje... 18.04.06, 10:29
              Na hasło "sprzątać" dostaje wysypki.Ja bardzo prosze nie używać podobnych
              znaczeniowo słów w mojej obecności;)
              • iwanowna Re: Nie wydaje... 18.04.06, 10:31
                w mojej natomiast nic o dużych brzuchach, sporcie i dbaniu o kondycję...
                :)
                • zo-nalk Re: Nie wydaje... 18.04.06, 10:33
                  no to o czym poplotkujemy?
                  • analityczka Re: Nie wydaje... 18.04.06, 10:36
                    Wiecie jaką mam śliczną pogodę za oknem?
                    Cuuudnie jest!
                    • zo-nalk Re: Nie wydaje... 18.04.06, 10:38
                      o pogodzie mozna zawsze pociskac do przodu:))
                    • iwanowna Re: Nie wydaje... 18.04.06, 10:44
                      a ja mam niebo zachmurzone, ale ciepło jest... chociaż tyle!!!
                      • analityczka Re: Nie wydaje... 18.04.06, 10:46
                        Zapraszam do Łodzi:)Aż żal siedzieć w pracy.
                        • iwanowna Re: Nie wydaje... 18.04.06, 10:52
                          Co robisz w majowy weekend?
                          pięć dni wolnego, rany!!!!

                          Ależ będzie leniwie!!!
                          • analityczka Re: Nie wydaje... 18.04.06, 10:55
                            Majowy weekend mam zamiar być w domu.Jak chcesz to przyjedź:)
                            • iwanowna Re: Nie wydaje... 18.04.06, 10:56
                              Pomyślę... pomyślę... poważnie się zastanowię!!! :)
                              • analityczka Re: Nie wydaje... 18.04.06, 10:57
                                Jak się namyślisz i przyjedziesz to będzie miło.
    • libressa Re: Albo mi się wydaje... 18.04.06, 18:39
      Nie wydaje :D
    • iwanowna DZIŚ TEŻ... 19.04.06, 08:57
      Tak mi się wydaje...

      :)
      • white.falcon Re: DZIŚ TEŻ... 19.04.06, 08:59
        Et, tam, Iwanowno, bez malkotenctwa proszę w tak piękny i rześki dzień. Zaraz
        się dobudzą kawą. :-)

        A ja udaję się na spoczynek po dość ciężkiej całonocnej podróży - powrocie ze
        Świąt. :-)

        Jak Ci Święta upłynęły? :-)
        • iwanowna Re: DZIŚ TEŻ... 19.04.06, 09:02
          No dobra, już nie będę zrzędzić...
          Pogoda - rzeczywiście piękna, nawet na Śląsku jest pięknie :).

          Święta upłynęły pod znakiem rodzinnych spotkań przy suto zastawionym stole,
          dużo smakołyków, dużo uśmiechów...
          Bardzo przyjemnie było, bardzo!!!

          A u Ciebie?
          • white.falcon Re: DZIŚ TEŻ... 19.04.06, 09:15
            A ja wytańczyłam się za wieki na takim balu jajecznym. Nawet wygrałam pudełko
            czekoladek za najlepszego walca. W tangu mi partner nie popisał sie, bo
            wylądowałam na stole. Zostałam pocieszona przez gospodarzy stołu, bo mojej winy
            ewidentnie nie było i pogonili mi partnera do tańca, wymyślając mu od jełopów,
            którzy, "jak nie umieją tańczyć, to nie powinni zapraszać kogoś, kto umie".
            Strata była niewielka, bo odrazu znalazł się inny partner do tańca i
            przetańczyłam pół nocy. Stwierdziłam, że mam niezłą kondycję, bo nic mnie nie
            boli, ani mięśnie, ani nogi. Ogólnie pozytyw i teraz miło patrzę na świat. :-)

            Oj, nie zajrzałam wcześniej do Twojej wizytówki. Jesteś ze Śląska. W Twojej
            miejscowości czasem służbowo bywam. Lubię Śląsk. :-)
            • analityczka Re: DZIŚ TEŻ... 19.04.06, 09:21
              Cześć Helenko
              Właśnie sobie poczytałam o Twoich tanecznych wyczynach:)Cieszę się że spędziłaś
              te Święta miło.
              Odeśpij jeszcze zaległości i świat będzie cudny:)
              W Łodzi Drogie Panie pogoda rozleniwia maksymalnie-jest
              prześlicznie,cieplutko.Chce się żyć(choć nie tylko z tego powodu):)
              • white.falcon Re: DZIŚ TEŻ... 19.04.06, 09:28
                A jak Twoje Święta, Analityczko? Ja tu jeszcze chwilkę przed snem pogrzebię, bo
                moc ciekawych rzeczy napisaliście, jak mnie nie było. :-)

                Dziekuję Ci za przemiłe życzenia (nie odpisałam, bo ta komórka nie ma jeszcze
                roamingu, ale mam nadzieję, że moje życzenia ze starej dotarły do Ciebie). :-)
                • iwanowna Re: DZIŚ TEŻ... 19.04.06, 09:36
                  Czesc Analityczko...
                  Rzeczywiście aura jest boska... cudowna!!!
                  Chce się wszystkiego, nawet fakt, że czegoś nam brakuje, czy to, że coś
                  przeszkadza, gaśnie w obliczu tak długo oczekiwanego słońca!


                  Co do balu jajecznego mojej przedmówczyni, to musiało być fajnie... Hihi... :)
                  Ja ze Świąt wspomninam bardzo dobrze babkę cytrynową z lukrem...
                  Rodziców i Bartka... Świetne Święta!!! :)
                  • analityczka Re: DZIŚ TEŻ... 19.04.06, 09:41
                    Cześć Iwanowna:)
                    Przynam się szczerze że dziś spacjalnie spóźniłam się do pracy żeby się przejść
                    rano.Już jest jakieś 16 stopni i słonko grzeje coraz bardziej.
                    Słonko na niebie,słonko na duszy,słonko w sercu-życie jest piękne:)
                    Tyle słońca w całym mieście...tralalalala-a ja mam jutro randke w ciemno:)
                    • iwanowna Re: DZIŚ TEŻ... 19.04.06, 09:44
                      Rany, jaka Ty fajna jesteś... :)
                      W ciemno?
                      To dopiero podkręca atmosferę i człowieka...


                      A ja?
                      Napisałam Mu dziś sms'a "Dzień dobry"... Odpisał mi, że mnie uwielbia, że przy
                      mnie łagodnieje, uśmiecha się - takie małe rzeczy, a tak mu dobrze... :) No...
                      no... Mam dobry dzień, mimo iż Tramwaje Śląskie S.A. zawiodły dziś rano...
                      hehehe
                      • analityczka Re: DZIŚ TEŻ... 19.04.06, 09:54
                        Tyle światła naokoło a randka w ciemno hihi.Tzn.w jasno bo "obiekt"odbiera mnie
                        prosto z pracy a wtedy jeszcze jasno jest:)
                        Podkręca,podnosi poczucie kobiecości,a tam!Wogóle wszystko podnosi!(tylko bez
                        głupich skorzarzeń proszę!)hihi
                        W dupie z tramwajami,grunt że telefonia cyfrowa nie siadła bo by smsy nie
                        doszły:)Ja też dostałam.Może nie tak śmiały,ale zawsze:)

                        Chodze sobie i śpiewam...Mojej ekipie dziś pozwalam wyjść wcześniej-niech mają
                        pożytek jakiś z dobrego humoru mojego.

                        Koleżanka stwierdziła że jak by mi założyć baletki to pewnie bym Jezioro
                        Łabędzie odtańczyła...;)
                        • iwanowna Re: DZIŚ TEŻ... 19.04.06, 10:03
                          hmmm...
                          co za tryskająca radość...
                          aż się udziela wkoło... hehehe :)


                          Podniesione poczucie kobiecości kojarzy mi się "bez skojarzeń", ale męskie
                          podniesione poczucie "męskości" tylko tendencyjnie... hehehe
                          • white.falcon Re: DZIŚ TEŻ... 19.04.06, 10:05
                            Hiiii. Takie super nowiny! Analityczko, trzymam kciuki za Ciebie. :-) W razie
                            czego, to.... wpraszam się, jak nie mówiąc my do kogo innego. :-)
                            • analityczka Re: DZIŚ TEŻ... 19.04.06, 10:10
                              Tak tak!Jak będę wychodzić za mąż to czujcie się zaproszone:)Ale narazie to
                              niech ja poznam tego kandydata hihihi.A może lepiej nie?Wziąż ślub z kotem w
                              worku?;)

                              A propos tego że wszystko się podnosi to dodam jeszcze że tryska;)Humorem
                              oczywiście.A co pomyślałyście?hihihi
                              • iwanowna Re: DZIŚ TEŻ... 19.04.06, 10:20
                                oj oj oj...
                                jeszcze o "tryskaniu" pisze...

                                Kota w worku lepiej nie kupować, przetestować, sprawdzić trzeba - tak już musi
                                być.
                                Ważne, to myśleć pozytwynie i optymistycznie - chociaż Tobie tego dziś nie
                                trzeba powtarzać...
                                • white.falcon Re: DZIŚ TEŻ... 19.04.06, 10:28
                                  Teraz tylko brakuje wybuchu wulkanu - uczuć oczywiście!!! Pozyjemy, zobaczymy,
                                  malkontenctwo tym razem mi sie włączyło. Idę spać, ale uśmiechnięta. :-) Pa,
                                  pa! :-)
                                  • analityczka Re: DZIŚ TEŻ... 19.04.06, 10:30
                                    Kolorowych i (a co tam!) erotycznych snów:)
                                • analityczka Re: DZIŚ TEŻ... 19.04.06, 10:29
                                  A'propos tryskania!Swego czasu pojawiał się na tym Forum nasz sympatyczny
                                  Kolega,niejaki szybki_wytrysk.Zawsze,niezależnie od problemu,sugerował że
                                  lekiem jest...bzykanko:)

                                  Mówisz że kota w woreczku nie?No dobra.To ja napiejrw
                                  poznam,sprawdze,"przetestuje" nocą i nie tylko,prześwietle kondyche
                                  finansową,zlustruje nawyki a potem wezmę:)

                                  Mnie dziś nie trzeba nic powtarzać-i tak zapomnę hihihi.

                                  A.Jantar:
                                  "Będziesz mój,mój
                                  ty jeszcze nie wiesz o tym że
                                  będziesz mój,mój
                                  i tak się stanie
                                  chcesz czy nie,chcesz czy nie"
                                  tralalalala
                                  • iwanowna Re: DZIŚ TEŻ... 19.04.06, 11:01
                                    Seweryn Krajewski...
                                    "Baw mnie, zepsuj lub zbaw mnie
                                    To tak zabawnie dzielić swój grzech na pół
                                    Weż mnie, jak sie bierze czek
                                    Gdy się człowiek chce zapomnieć"


                                    Tak mu zaśpiewaj... hehehehehe
                                    Życzę wielu doznań erotyczno-emocjonalno-przyjemnościowych! :)
                                    Zanim pomyślisz o nim w kwestii adaptacji na stałe... pomyśl o przyjemnościach
                                    i radościach z niego płynących :)

                                    • analityczka Re: DZIŚ TEŻ... 19.04.06, 11:54
                                      Jak tylko wykaże objaw zainteresowania to będę śpiewać na różne okoliczności
                                      hihi.

                                      Póki co mam zamiar się skupić tylko i wyłącznie na aspektach przyjemnościowych:)
                                      Absolutnie bez adaptacji,a już na stałe szczególnie!
                                      Jak się sprawdzi to zaciągne do lasu i już do końca życia z chaty nie
                                      wypuszczę:)

                                      Czuje się jak po wypiciu herbaty z rumem podczas zimowych mrozów-"miętowo" mi:)
                                      • iwanowna Re: DZIŚ TEŻ... 19.04.06, 12:03
                                        Absynt piłaś? :)

                                        Oj oj oj...
                                        hehehehehe...
                                        • analityczka Re: DZIŚ TEŻ... 19.04.06, 12:07
                                          Chyba marchewka zawiera jakieś pochodne alkoholu,piłam tylko Kubusia a czuje
                                          się...dziwnie:)
                                          Fajnie dziwnie:)
                                          I niech tak będzie do cholery!:)

                                          Kochaj mnie
                                          Kochaj mnie nieprzytomnie
                                          Jak zaplniczka płomień
                                          Jak sucha studnia wodę
                                          Kochaj mnie namiętnie tak
                                          Jak by świat się skończyć miał...
                • analityczka Re: DZIŚ TEŻ... 19.04.06, 09:38
                  Życzenia dotarły najpierw te z nowego nr,potem ze starego-bardzo za nie
                  dziękuje.
                  Moje Święta Helenko to była męczarnia.Najpierw 2 dni jazdy po kraju do
                  rodziny,późne powroty no i oczywiście góóóóóra jedzenia.W poniedziałek zaś
                  miałam tłum ludzi w moim domu.Przyjechali na wczesne śniadanie,wyjechali po
                  późnej kolacji.Nie odpoczęłam wcale ale najbliższy weekend mam zamiar
                  poleniuchować solidnie:)
                  Święta jak Święta.Konsumpcyjne strasznie:)A teraz człowiek chodzi wiecznie
                  głodny:)
    • iwanowna Re: Albo mi się wydaje... 19.04.06, 12:16
      ale radosna jesteś - aż miło...

      A ja właśnie umówiłam się z koleżanką na jutro, by jej wyperswadować, że seks
      może być czymś przyjemnych, bo ona w wieku 26 lat - myśli że to obowiązek...

      Bartek musi poczekać do piątku, nie mogę patrzeć, jak dziewczyna więdnie!!!
      XXI wiek mamy, a ona myśli o nieczystości, grzechu - przymusie?!

      Rany!!!
      • analityczka Re: Albo mi się wydaje... 19.04.06, 12:25
        26 wiosen powiadasz...No to faktycznie czas uświadomić.

        A jej partner?Przecież to on powinien ją wprowadzić w ten przyjemny świat.
        • iwanowna Re: Albo mi się wydaje... 19.04.06, 12:27
          Daj spokój...
          Mówił jej, że jest "taka se"...
          Można sie pochlastać!

          Ogier ograniczony!!!
          • analityczka Re: Albo mi się wydaje... 19.04.06, 12:33
            Jebak pospolity-bzyka wszystko co się rusza,wiecznie krytykuje choć nie daje
            nic z siebie.Klasyczny przypadek kiepsko obdarzonego przez naturę
            palanta,którego stać na 3,w porywach 5-ciu minut z niekontrolowanym wytrayskiem
            (mam nadzieje że dzieci tu nie ma):)
            Ty weź jej lepiej wmów że czas zmienić partnera:)Na faceta z nie jebaka:)
            • iwanowna Re: Albo mi się wydaje... 19.04.06, 13:03
              sam ją rzucił...

              a ona teraz uważa, że jest kiepska w łóżku i seks jest jej do niczego
              niepotrzebny!!!!!!

              Ale trauma!!! :(
              • white.falcon Re: Albo mi się wydaje... 19.04.06, 16:15
                Jak ona z kimś takim wytrzymała? Jakiś toksyczny człowiek. Mało, że
                najwidoczniej sam niewiele potrafił, to jeszcze swoimi niepowodzeniami obciąża
                kogoś innego. Może powiedz jej, że ma niesamowite szczęście, że rzucił teraz, a
                nie za 20 lat? I niech koleżanka wybije sobie z głowy myślenie o sobie w
                kategoriach nieudacznictwa. Na co jej to? Tu wiosna na całego zaczyna być, a
                ona smęci, jak jesienny deszczyk w kaloszach. :-)
                • analityczka Re: Albo mi się wydaje... 19.04.06, 16:16
                  Kretyn a nie facet nie?
                  Ja się tylko zastanawiam zawsze kto jest bardziej w takich związkach
                  pokrzywdzony-czy ten idiota któey krzywdzi,czy ta idiotka która daje to sobie
                  robić?
                  • white.falcon Re: Albo mi się wydaje... 19.04.06, 16:19
                    Łagodnie powiedziawszy - tak. Gdyby taki krzywdziciel spożył swój dar
                    przekonywania na jakieś poważniejsze rzeczy, to świat by może zmienił lub cos
                    wynalazł, a tak to znalazł ofiarę i po niej "jeździł". A opisaną dziewczynę,
                    tak na moje oko, zaślepiło uczucie i dała się spacyfikować.
Pełna wersja