atiw
18.04.06, 22:58
no właśnie jak? nie tylko seksualnie, chociaż o to też pytam,ale jak sprawić,
żeby był szczęśliwy? może idiotyczne pytanie, ale mam genialnego faceta, w
którym się totalnie zakochałam, mimo słusznego wieku;-), chciałabym dać mu
wszystko, co najlepsze, bo dokładnie tyle od niego dostaje; uprzedzam:
pytałam, ale on mówi,że jest najszczęśliwszy na świecie i nic ponad to nie
potrzebuje; pięknie, tylko ja z dośwoadczenia wiem, że po pierwszym
zauroczeniu przestaje być tak 'miętowo';pytam więc, panów szczególnie, jak
sprawić, żeby to trwało, żebyśmy nie zeszli do poziomu nie zapłaconych
rachunków, porozrzucanych skarpetek, nieugotowanych obiadów, niewyprasowanych
koszul i niepozmywanych naczyń (p.s. rada w stylu; zatrudnij służącą średnio
mnie ucieszy;-D)