a ja mam wszystkiego dosyć...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.02, 15:17
....no właśnie tak mam....
    • grogreg Re: a ja mam wszystkiego dosyć... 23.12.02, 16:22
      A to jeszcz nie koniec.
      • Gość: ciemnowłosa Re: a ja mam wszystkiego dosyć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.02, 16:23
        być może....ale i tak mam dosyć
        • szalawila Re: a ja mam wszystkiego dosyć... 23.12.02, 16:27
          No i co Ty teraz zrobisz:))
          Potargasz swoje, przepiękne, lśniące, pachnące ciemne włosy?:(((
          • Gość: ciemnowłosa Re: a ja mam wszystkiego dosyć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.02, 16:45
            spoko, obejdzie się bez takich reakcji...
            • grogreg Re: a ja mam wszystkiego dosyć... 23.12.02, 16:47
              Szkoda.
            • szalawila Re: a ja mam wszystkiego dosyć... 23.12.02, 17:03
              Czego masz dosyć , zacznij od A.. :))))

    • Gość: krecha Re: a ja mam wszystkiego dosyć... IP: *.hwr.Arizona.EDU 23.12.02, 18:57
      nie przejmuj sie, ciemnowlosa
      przejdzie Ci to :)))
      kazdemu przechodzi

      zycze Ci wszystkiego dobrego na swieta i na nowy rok
    • blue_guy Re: a ja mam wszystkiego dosyć... 23.12.02, 20:29
      Też tak miałem. Wczoraj.

      A dzisiaj stał się cud. Stuacja się oczyściła i bardzo mi ulżyło. Po wszystkim
      chciało mi się po prostu śmiać, sam do siebie, jak jakiś czubek :)

      Jest supeeeeeer!!

      Pozdrawiam świątecznie i życzę co najmniej tak dobrego rozwiązania jak moje :)

      blue
      • ja_nek Re: a ja mam wszystkiego dosyć... 24.12.02, 12:13
        Czy to atmosfera samotnych swiąt tak na Ciebie działa?
        Jeśli tak, to pomyśl, że nie zawsze tak było i nie zawsze tak będzie...
        Może już za rok?
        któz to wie...
        Zyczę Ci pogodnych świąt i nie myśl zbyt wiele. Myśli czasem bolą bardziej niż
        czyjeś słowa. Czasem lepiej uciec z myślami gdzie indziej.
        Podobno jutro też jest dzień.

        Pozdrawiam
        janek
    • Gość: san Re: a ja mam wszystkiego dosyć... IP: *.kolobrzeg.sdi.tpnet.pl 28.12.02, 20:54
      tez mam wszystkiego dosyc i chce to/go rzucac srednio rez dziennie:))ale potem
      przychodzi spotkanie:)i... chhyba ktos juz tu wspominal o szczesliwych
      rozwiazaniach sytuacji:)) bedzie dobrze nie lam sie:)
    • Gość: ciemnowłosa Re: a ja mam wszystkiego dosyć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.02, 10:21
      to już nie pierwsze samotne Święta, te miały być inne......a o kogo chodzi,
      czego mam dosyć?.....życia, miłości........i tak nic nie zrobię, jedyne co mi
      pozostało to czasem głośno sobie pokrzyczeć, chociażby ot tak
      wirtualnie......bo kocham go a on.....coś mu się odmieniło...:-( a to boli:-(
    • Gość: ciemnowłosa Re: a ja mam wszystkiego dosyć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.02, 10:37
      i to nie jest tak, że mnie olewa, że coś złego między Nami się wydarzyło...nic
      z tych spraw, oboje czujemy jak ważni dla siebie jesteśmy, jakie znaczenie ma
      nasza (już chyba nie nasza)miłość...a jednak.....
Pełna wersja