Jak to się stało?!?!

20.04.06, 21:06
Ze mi wypiłas moje kakao?Przecież to mój kubeczek,to mój kubeczek z wiewiórką
jest...

Uwielbiam ten kawałek Kabaretu Mumio. Siędze,słucham na okrągło i nie mogę
przestać tego nucic. Mam nadzieje,ze znajdziemy wszyscy kogos komu
bedziemy,albo ktos nam, wypijac kakao:)

sunsite.icm.edu.pl/pub/music/kabaret/audio/mumio/Kabaret_Mumio-Kubeczek.mp3
    • ona_buziak Re: Jak to się stało?!?! 20.04.06, 21:11
      Dawaj kakao!!!!!:-)))
      Z Twojego wiaderka wypije zawsze!!!:-)))
      • kolorowywidelec Re: Jak to się stało?!?! 20.04.06, 21:12
        A prosze bardzo!
        www.tu.no/multimedia/archive/00015/kakao_kopp_15553a.jpg
    • white.falcon Re: Jak to się stało?!?! 20.04.06, 21:22
      Albo też podawać kakao w kubeczku ze słonikiem, skrzętnie chowając dla siebie
      ten - z wiewiórka, bo nam się podoba. :-)
      • kolorowywidelec Re: Jak to się stało?!?! 20.04.06, 21:27
        Nareszcie falcon wpadlas na kakao,bo myslalem,ze zaproszenie trzeba bedzie wyslac:)

        z WIEWIóRKA schowałem,bo na kubku było napisane"myj zeby" i bałem sie,ze Panie
        nie przyjma zaproszenia na tak popijawkę:)
        • white.falcon Re: Jak to się stało?!?! 20.04.06, 21:28
          Całkiem słusznie, bo ktoś przez pomyłkę odczytałby "Daj w zęby" i co by było?
          Kompromitacja towarzyska. ;-)
          • kolorowywidelec Re: Jak to się stało?!?! 20.04.06, 21:31
            haha ale zalezy co-jako gospodarz- bym dostał w zęby? i od kogo?
            • white.falcon Re: Jak to się stało?!?! 20.04.06, 21:33
              Zawsze jakaś życzliwa, a niezbyt rozgarnięta dusza mogłaby chcieć życzliwie
              urzeczywistnić źle odczytany napis. Mam na myśli, jesliby zaplątałby się na
              imprezę zazdrosny osobnik płci męskiej. ;-)
              • kolorowywidelec Re: Jak to się stało?!?! 20.04.06, 21:36
                o tę płęc sie rozchodzi:) bo gdyby ów dająca w zęby,byłas odpowiednio atrakcyjna
                i stanu panienskiego,to nad taki podarkiem warto by chwile sie zastanowic i
                dzielnie go przyjac
                • white.falcon Re: Jak to się stało?!?! 20.04.06, 21:45
                  Ja bym się nie zastanawiała, bo chochelki są rozgarnięte, więc to nie
                  chochelka, tylko tombak by był - podróbka niecna. ;-) I wracając do tematu,
                  skoro kubka z wiewiórką nie ma, to jaki jest? :-)
              • duszka2 Re: Jak to się stało?!?! 20.04.06, 21:36
                no, no tylko nie dusza;-)
                • white.falcon Re: Jak to się stało?!?! 20.04.06, 21:43
                  Nie miałam na myśli Duszki, tylko jakąś tam duszę, niepodobną do Duszki, bo
                  nierozgarniętą. :-)
                  • duszka2 Re: Jak to się stało?!?! 20.04.06, 21:44
                    no to jeśli jestem roz...garnięta to idę sie pozbierać do kupy....
                    • white.falcon Re: Jak to się stało?!?! 20.04.06, 21:46
                      Napewno nierozgarniętą nie jesteś. O ile znam forumowo Duszkę, to jest to
                      Duszka do rany przyłóż i męscy osobnicy powinni ją po stópkach całować. :-)
    • Gość: Matisse Re: Jak to się stało?!?! IP: 62.233.184.* 21.04.06, 09:08
      Mnie też się bardzo podoba to porównanie, tym bardziej, że codziennie piję
      kakao i mam taki wypasiony kubas, w którym mysz macza stopy :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja