smutno mi....

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.06, 23:28
piątkowy wieczór, mój facet na dyskotece z kolegami... ja sama... dramat...
płakać mi się chce...
    • white.falcon Re: smutno mi.... 21.04.06, 23:30
      No nie... A dlaczego Ciebie tam nie ma? Przestań się smucić i zastanów się nad
      tym na "chłodno". :-)
      • Gość: Kobieta Re: smutno mi.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.06, 23:33
        Dlaczego mnie tam nie ma?? hmmm... dobre pytanie... Bo on wychodzi sobie sam...
        Nie potrafię się nie smucić... to jakiś koszmar... Może to po prostu początek
        końca...:(
        • khinga Re: smutno mi.... 21.04.06, 23:33
          Oby nie za często tak sobie wypadał...sam:)
          • Gość: Kobieta Re: smutno mi.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.06, 23:37
            No nie... Chyba się zaryczę....
          • azaheca Re: smutno mi.... 21.04.06, 23:38
            chyba pora na wymianę,na lepszy model,oczywiście :-))
            • khinga Re: smutno mi.... 21.04.06, 23:41
              Powoli,powoli...czasami facet też chce wyjść z kumplami na piwko, jak i my
              kobiety chcemy spotkać się z babkami:))
              • white.falcon Re: smutno mi.... 21.04.06, 23:44
                N apiwko - to zrozumiałe, na mecz - też, ale dyskoteka i zostawić swoją Panią
                samą w czterech ścianach, wiedząc, że będzie miała smutny wieczór? Cos mi nie
                gra.
                • Gość: Kobieta Re: smutno mi.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.06, 23:49
                  mnie równiez coś nie gra... nawet nie zapytał czy z nim pójde... i teraz siedzę
                  tak sobie przed monitorem... tysiace mysli przebiegaja przez głowę...
                  • Gość: majka Re: smutno mi.... IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.06, 23:53
                    nie zadręczaj się !!! zrob listę za i przeciw... porozmawiaj z nim, a jesli on
                    tego nie rozumie zastanow sie nad wymianą.... skoro teraz sie zadreczasz, to co
                    bedzie po slubie???
                  • white.falcon Re: smutno mi.... 21.04.06, 23:53
                    Mój punkt widzenia. Gdyby mi takie coś przydarzyło się po raz pierwszy, to
                    porozmawiałabym na ten temat i w zależności od efektu rozmowy, a raczej skutków
                    widzialnych w realnym świecie podjęłabym jakąś decyzję. Jeśli to nie jest
                    pierwszy raz, jeśli to się powtarza i nie zwraca uwagi na to, co czujesz, to
                    chyba mocno zastanowiłabym się, czy mi w przyszłości są potrzebne "puste"
                    wieczory. Ale to ja tak widzę - z moim charakterem i bagażykiem doświadczeń.

                    Uszka do góry i nie płacz. "...On nie jest wart jednej łzy..." :-)
              • azaheca Re: smutno mi.... 21.04.06, 23:46
                khinga,możesz mieć rację,raptusiewicz coś ze mnie,w końcu nie każdy facet jest
                taki bydlak jak...(tu wpisać można co komu w duszy gra)
            • Gość: mucha0278 Re: smutno mi.... IP: *.net.pulawy.pl 21.04.06, 23:44
              A ja opowiem ci kawał o tym jak mąż przychodzi do domu i mówi do żony
              - kochanie fama głosi ze używasz słów których znaczenia nie rozumiesz
              na to żona - to powiec tej famie że jest głupia krowa i vice versa. hahaha
              i drugi zasłyszany całkiem niedawno
              Siedzą dwie świnki przy korycie
              jedna zwymiotowała
              a druga na to - nie dolewaj bo nie zjemy .

              a tak poza tym to ja na twoim miejscu też wybrałabym się gdzieś na imprezkę nie
              siedz w domu i głowa do góry
              • Gość: Kobieta Re: smutno mi.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.06, 23:51
                jest prawie północ... Nie wynyslę żadnej imprezki...:)
                • azaheca Re: smutno mi.... 21.04.06, 23:55
                  to może ulżyj sobie przy nas,opowiedz dokładnie jak do tego doszło,może coś
                  wymyślimy?
              • khinga Re: smutno mi.... 21.04.06, 23:53
                Dziewczyny,ale może on chciał iść z kumplami na ploty,jak my:)

                Z drugiej strony...ta dyskoteka! Echhh,różne rzeczy się tam dzieją:(
                Kobieto,pamiętaj,że teraz na Ciebie kolej...wypad z kumpelami-SAME:)))
                • azaheca Re: smutno mi.... 21.04.06, 23:57
                  Khinga,to jest myśl!
                  zobaczymy jak facet zareaguje,czy z niego taki demokrata,czy....
                  • Gość: Kobieta Re: smutno mi.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.06, 00:01
                    Pan poinformował mnie, ze idzie z kolegami na dyskotekę. Nie zapytał, czy ja mam
                    jakieś plany.. Koledzy zosytawili żony w domu i poszli razem z nim.... Jest
                    wiele pytań, na które nie znam odpowiedzi- niestety... dziaij mnie dopadły
                    smutki... A miało być tak pięknie... A na dodatek ja czekam na niego w jego
                    mieszkaniu...
                    • khinga Re: smutno mi.... 22.04.06, 00:03
                      No widzisz,nie Ty sama:))
                      A jeszcze masz fatalny dzień i wszystko się skumulowalo...
                    • white.falcon Re: smutno mi.... 22.04.06, 00:03
                      A ja bym nie czekała, tylko wzięła taksówkę i pojechała do siebie. Kazał Ci
                      tak, czy co?!
                      • Gość: Kobieta Re: smutno mi.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.06, 00:06
                        nie zabrał kluczy...
                        • white.falcon Re: smutno mi.... 22.04.06, 00:10
                          To trzeba było je zostawić u sąsiadów i kartkę w drzwiach. Telefonu też nie ma?
                          Oj, mój charakter na to by nie pozwolił. Nawet jak jest już zbyt późno na taką
                          czynność - zawsze można ludzi przeprosić, a potem niech sam się z nimi
                          dogaduje - to po jego powrocie zamówiłabym taksówkę i wyszłabym. Nie podobałoby
                          mi się, że ktoś tak mnie potraktował - zostawił w swoim mieszkaniu i rób, co
                          chcesz, wspinaj się z nudów na ściany, stawaj na głowie, a ja idę bawić się. To
                          jest nie w porządku.
                    • Gość: majka Re: smutno mi.... IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.06, 00:04
                      nie pozwol sobie wiecej na taki dyskomfort psychiczny... musisz koniecznie mu
                      powiedziec o tym, co czujesz i sprawdzic jak zareaguje

                      KEEP SMILING :)
                      • khinga Re: smutno mi.... 22.04.06, 00:07
                        Dziewczyny,ja nigdy nie uznawalam kompromisu-NIGDY! Zawsze ja mialam
                        racje,zawsze musialo być po mojemu:)
                        Jednak,jak wszystkie wiemy,czasami należy pójść na kompromis:)
                        • Gość: Kobieta Re: smutno mi.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.06, 00:09
                          jak ja wam zazdroszczę tej madrości kobietki...
                          • Gość: mucha0278 Re: smutno mi.... IP: *.net.pulawy.pl 22.04.06, 00:12
                            ja bym się tymi kluczami nie przejmowała , chłopak ma pecha ,skoro on nie
                            martwi się o Ciebie to ty nie martw się o niego.
                            • Gość: Mark Muszka, fajnie ze jestes :) IP: *.pools.arcor-ip.net 22.04.06, 00:16
                              zostaw te drobiazgi :)
                              i napisz o powazniejszych sprawach...
                              kiedy nowy most w Pulawach?
                              • Gość: mucha0278 Re: Muszka, fajnie ze jestes :) IP: *.net.pulawy.pl 22.04.06, 00:23
                                o czyżby ktoś z puław??????????
                                • Gość: Mark Re: Muszka, fajnie ze jestes :) IP: *.pools.arcor-ip.net 22.04.06, 00:26
                                  Nie pytaj glupio, tylko odpowiadaj - co z tym mostem?
                                  • Gość: mucha0278 Re: Muszka, fajnie ze jestes :) IP: *.net.pulawy.pl 22.04.06, 00:32
                                    no coś się dzieje!! może za rok będziesz mógł przejechać wisełkę nie martwiąc
                                    się o to ze jakiś tir oberwie ci lusterko.
                          • Gość: majka Re: smutno mi.... IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.06, 00:13
                            a probowalas do niego zadzwonic??
    • Gość: Mark Jaki dramat? - gdyby byl z kolezankami.. to... IP: *.pools.arcor-ip.net 22.04.06, 00:11
      Moze bylby dramat?
      A jak z kolegami?

      Dlaczego nie piszesz - czemu Ciebie tam nie ma?
      • white.falcon Re: Jaki dramat? - gdyby byl z kolezankami.. to. 22.04.06, 00:11
        Napisała, że ją zostawił w swoim mieszkaniu, a sam poszedł bawić się. Mi to się
        nie podoba.
        • Gość: Mark Mnie sie tez nie podoba :) IP: *.pools.arcor-ip.net 22.04.06, 00:13
          Wiele spraw na tym Swiecie...

          Czekam jednak na konkrety :)
          • Gość: majka Re: Mnie sie tez nie podoba :) IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.06, 00:15
            Czy jesli bedziesz mail wiecej konkretów, to chlopak "kobiety" prędzej wroci do
            domu?
            • Gość: Mark W zadnym wypadku :) IP: *.pools.arcor-ip.net 22.04.06, 00:18
              Ale bedzie mniej bezpodstawnych zludzen :)
              • white.falcon Re: W zadnym wypadku :) 22.04.06, 00:19
                A sam byś tak zrobił? Mam na myśli sytuację. :-)
                • Gość: mark Z Toba ? IP: *.pools.arcor-ip.net 22.04.06, 00:21
                  zawsze :))))
                  • white.falcon Dziękuję, postoję. ;-) 22.04.06, 00:23
                    To ja z góry dziękuję. Kup psa, lepiej nadaje się do pilnowania mieszkania, a
                    piwo możesz sobie zawczasu kupić. :-)
                    • Gość: Mark Nie da rady - za pozno :) IP: *.pools.arcor-ip.net 22.04.06, 00:25
                      Od pilnowania Granicy polsko-bialoruskiej z Mocy decyzji UE
                      to ja jestem...

                      Miej sie na bacznosci :)
                      • white.falcon Re: Nie da rady - za pozno :) 22.04.06, 00:26
                        A niby dlaczego mam jakiejś granicy pilnować? Sama się upilnuje, jak jej
                        chronią tacy, jak Ty. :-)
                        • Gość: Mark Re: Nie da rady - za pozno :) IP: *.pools.arcor-ip.net 22.04.06, 00:28
                          Wiem, ze chcesz :)
                          Ale nie dasz rady :)
                          • white.falcon Re: Nie da rady - za pozno :) 22.04.06, 00:31
                            Wolę pilnować sokolego ogona, niż jakichś kilometrów dalekiej ode mnie
                            przestrzeni. Mniej do pilnowania i przynajmniej wiem, że upilnuję. A od
                            pilnowania granicy, jak widać, są tacy, jak Ty, więc czyń, Waść, swój obowiązek
                            i nie zrzucaj go na Sokółkę, jak nie przymierzając wątkowy Pan pilnowanie
                            mieszkania. :-)
          • white.falcon Re: Mnie sie tez nie podoba :) 22.04.06, 00:16
            To przeczytaj to, co Autorka powolutku mówi. Dla mnie wygląda to tak, jakby
            zostawił psa do pilnowania mieszkania, może jeszcze do biegania rano, gdy
            będzie miał kaca, po piwo? To nie świadczy, moim zdaniem, dobrze o tym
            mężczyźnie: zaprosić dziewczynę, a potem iść bawić się z kolegami. Skoro go
            obchodzi tyle, co sanki na wiosnę, to ją też nie powinno obchodzić, że ją
            zostawił samotnie. Mogłaby u siebie w domu zrobić coś sensownego, poczytać,
            umówić się z Przyjaciółką, a tak?
            • Gość: Kobieta Re: Mnie sie tez nie podoba :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.06, 00:20
              nie zaproponował abym poszła z nim.. . tak bywa czasmi... Myślę, że czas na
              zmiany w moim życiu.. Dziękuję za słowa otuchy... Miło tutaj...
            • Gość: Mark Sokolko :) IP: *.pools.arcor-ip.net 22.04.06, 00:20
              Zadna kobieta nie dopuszcza do tego, by "Najdrozszy" poszedl ot tak... w bal :)

              Lubie fikcje literackie...
              ale bez przesady...
              • Gość: Kobieta Re: Sokolko :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.06, 00:21
                No to sobie wyobraż, ze ja do tego dopuściłam....
                • Gość: Mark Re: Sokolko :) IP: *.pools.arcor-ip.net 22.04.06, 00:23
                  gdy masz lat ponizej 20...
                  to rozumiem :)
                  • Gość: Kobieta Re: Sokolko :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.06, 00:24
                    niestey... Juz dawno tyle nie mam;)
                  • azaheca Re: Sokolko :) 22.04.06, 00:27
                    starość też nie chroni od głupoty,niestety :-((
                    wiek nie ma tu nic do rzeczy,raczej typ osobowości naszej respondentki
                • white.falcon No to musisz przemyśleć wszystko chyba... 22.04.06, 00:25
                  ... na moje oko nie wróży to dobrze związkowi. Alew nie jestem wróżka.

                  A tu jest miło rzeczywiście. Jak masz ochotę, to pisz z nami. Zawsze nas będzie
                  więcej, bo sympatycznych forumowych ludzików tu jest dużo, tylko większość już
                  dziś śpi. :-)
                  • Gość: Kobieta Re: No to musisz przemyśleć wszystko chyba... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.06, 00:26
                    Chętnie dołącze... I jeszcze raz dziekuję... Chyba też się już położę...
                    • akrzak1 Re: No to musisz przemyśleć wszystko chyba... 22.04.06, 00:30
                      tylko nie zadręczaj sie juz... ustaw na jakś spokojną muze i pomysl o czyms milym
                      Dobranoc... Jutro bedzie lepiej :):):)
                      • khinga Re: No to musisz przemyśleć wszystko chyba... 22.04.06, 00:31
                        Zobaczysz,jak będzie jutro i spojrzysz na to z innej perspektywy:)
                        Może bardziej optymistycznej:)))

                        Śpij spokjnie:) ja też idę już lulu....Mmmm:))
                        • white.falcon Re: No to musisz przemyśleć wszystko chyba... 22.04.06, 00:32
                          Spokojnych snów. :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja