wiedzma.chrzestna
27.04.06, 18:29
siedzę sobie w knajpce na piwku z moim facetem..nagle podchodzi do nas jego
znajomy..przyznam sie ze za bardzo nie widzę jego twarzy bo wypina mi tłusty
tyłek witając sie z moim facetem;)Panowie sobie podają rece a ja przyglądam
sie tej nieatrakcyjnej pupie..w koncu odchodzi bo szybkiej wymianiy zdan
między panami i tamten odchodzi....uff moge w koncu oddychac..Zostajemy sami
i ja zaczynam prawie krzyczec..co to za tłusty tyłek był przed moimi
oczami..Dlaczego nikt mnie nie zauwazył.Powiedzcie kto sie okazał chamem..on
czyli ten z tym zadem czy moj facet ktory nie pomyslał zeby zwrócic mu uwage
ze nie jest sam???Albo ja powinnam poprostu zwrocic na siebie uwagę ..poprzez
mały kopniaczek w wywalony zad??Nie ukrywam ze jestem zła:((((