bellima
04.05.06, 14:55
Czemu dzwoni w środku nocy nie wiadomo po co?
Może go uczucie do mnie dręczy
zwłaszcza nocą.
Milczy długo i namiętnie na dowolny temat.
Dziwny jakiś
albo nie ma nic do powiedzenia.
Cichy wielbiciel, liryczny prowokator,
ambiwalentny,nieśmiały adorator.
Czy ma zamiary dobre czy złe?
Czemu akurat wybrał mnie?
Ironia losu.
Z takim niczego przeżyć nie sposób.
Nawet jeżeli kocha nad życie,
co z tego
skoro kocha zbyt skrycie?
czemu na mnie tak się zawziął?
Jestem jaka jestem.
Czemu właśnie mnie uczynił adresatką westchnień?
Czy ośmielić go do zwierzeń, czy zniechęcić raczej?
Duży kłopot sprawia taki małomówny facet.
Cichy wielbiciel.
Senny marzyciel.
Serca dręczyciel.
"Cichy wielbiciel.
wg AniMJopek.
No więc?