podświadome zauroczenie

IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.06, 22:45
czy uczucie zauroczenia może trwać rok? czy nieustanne myślenie o tej osobie
jest obsesją?
    • Gość: sasanka Re: podświadome zauroczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 22:59
      uważaj, obsesja zauroczenia to choroba; w moim przypadku to coś więcej; słowem
      modlę się, by ze mnie wyszedł jego obraz
    • Gość: milutka Re: podświadome zauroczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 22:59
      Czasem trwa całe życie! - znam to z autopsji.
      • Gość: sasanka Re: podświadome zauroczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 23:05
        nie strasz mnie, bo ten człowiek nie chciał nigdy ze mną rozmawiać w realu; no -
        jeden raz, przy poznaniu
      • Gość: aga Re: podświadome zauroczenie IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.06, 23:14
        wiem o tym doskonale, ze moze trwac całe życie i boje sie tego... nie chcę sie
        zadręczać, tym bardziej, ze ta osoab o tym nawet nie wie, co mi łazi po głowie i
        ze nie mogę przestać mysleć... czyzbym juz była chora? :(
    • melea7 Re: podświadome zauroczenie 04.05.06, 23:05
      Mam nadzieję, że trwałe zauroczenie to nie obsesja
      bo mój przypadek wymagałby już leczenia... :)
    • Gość: toni Re: podświadome zauroczenie IP: *.hsd1.ct.comcast.net 06.05.06, 02:33
      Fajnie jest tak sobie pomarzyc, ale czasami trzeba cos dotknac. Bez tego, to
      naprawde takie zauroczenie mona nazwac choroba.
    • Gość: roman Re: podświadome zauroczenie IP: *.quest-net.pl 06.05.06, 23:02
      a skąd go znasz? Jak to się stało że akurat on tak mocno zapadł Ci w pamięci?
      Możliwe że to zauroczenie, lecz nie można tego dokładniej określić bez większej
      ilości szczegółów.

      • Gość: aga Re: podświadome zauroczenie IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.06, 22:55
        poznałam go na wakacjach w tamtym roku... próbował ze mna rozmawiać, ale ja
        byłam tak zmieszana, ze przybrałam pozę niedostępnej i potraktowałam go z
        dystansem, w zamieniliśmy tylko kilka zdań... ale widziałam jak wodził za mną
        oczami i nawet jeden raz to spojrzenie było tak długie, ze poczułam się
        zmieszana...
Pełna wersja