Gość: zazunia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.05.06, 23:05
sama, nie mam nikogo i do tej pory wogóle mi to nie przeszkadzało.....gadałam
że fajnie byłoby gdyby....ale nic poza tym. a teraz czuje że brak mi drugiej
osoby, nie ma komu sie wypłakać, pożalić, czy pochwalić....zaczyna mnie to
męczyć. potzrebuje po prostu faceta w którym miałabym oparcie, który pomóglby
mi w ciężkich chcwilach i był kiedy jestem szczęśliwa.....po prostu jest mi
tego brak