POMOCY MOŻE FACECI SIE ZNAJĄ NA TYM?

IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 22:23
Prosze powiedzcie mi co mam zrobić; do studniówki już tylko dwa tygodnie a ja
nie wiem z kim iść.Nie o to chodzi że nie mam kolegów ale o to że nie wiem
czy powinnam zaprosić pewną osobę na której mi zależy.Z tomkiem spotykałam
się od dawna w barze bo przychodził z moimi przyjaciólmi; nawet go nie
lubiłam za bardzo; wszystko się zmieniło tydzień przed sylwestrem , a
mianowicie bardzo go polubiłam i nagle zaczął mi się nawet
podobać.Postanowiłam że zaprosze go na studniówkę na sylwestra przy okazji. I
wszystko było super , rozmawialiśmy ze sobą cały czas dokóki nie przyszedł
chłopak którego zaprosiłam przez internet(oczywiście byłam pewna że nie
przyjdzie)ale to było zanim sie w nim zabójałam. Spodobałam sie temu koledze
i cały czas mnie wyciągałdo tańca ale tomek wiedział ze on mnie nie obchodzi
i nawet go prosiłam żeby pomógłmi sie go pozbyć i troche nawet udawał mojego
chłopaka. W pewnej chcwili nasze stosunki urwały się; ona zaczął rozmawiać i
tańczyć ze swoją koleżanką z podstawówki której dawno nie widział . Byłam
okropnie zazdrosnai przestałam sie do niego odzywać tańcząc z innym cały
czas.Pojechałam do domu a on został z moim kolegą; nawet nie zauważył że
wyszłąm bo był tak zajęty tańcem z tamtą,następnego dnia przyszedł na
poprawiny i ja wpadłam na chcwile ; umówiliśmy sie na piątek wszyscy cała
paczką żeby zobaczyć zdjęcia. Nie odzywałam sie wtedy do niego ale gdy juz
szłam podał mi reke na porzegnanie; ścisnął ją tak mocno że nie wiem dlaczego
ale pomyślałam że go więcej nie zobacze .Czekałam do piątku jak szlona; nie
mogłam spać. pierwszy raz w życiu nie chciało mi sie jeść ani uczyć,
chodziłam po ścianach.W końcyu przyszedł piątek i dowiedziałam sie że
wyjechał już do szkoły ( mieszka w akademiku dość daleko ). Zamurował omnie ,
ale za to sie dowiedziałam że on sie całował z tamtą dziewczyna , podobno po
pijanemu i żałowałtego pózniej ale to mi wystarczył oby wpaśc w rozpacz.
On teraz wyjechał i raczej nie wróci do mojej studniówki jeśli go sama nie
zaprosze . Ale ja nie wiem co mam zrobić? Czy powinnam ? Nic między nam inie
stał osie takeigo , staliśmy sie po prostu dobrymi kumplami ,aele ja to
czułam , czułam że coś bedzie.Dlaczego on z nią tak zrobił ? Z zazdrości albo
może mi sie przewidziało że mu sie podobam?Teraz już nie wiem czy jak go
zaprosze to czy wytrzymam z cierpienia? Bardzom ina nim zależy ale czuje żal
do niego chociaż nie mam prawa. Pza tym to wiem że nie moge być z nim bo on
ma swoje życie w akademiku a ja wyjeżdzą po maturze do australii uczyć sie
dalej . Teraz odechciał omi sie i jechać i wszystkirgo innego . Gdy nie ma go
przy mnie tak bardzo żle sie czuje .Tak mi dobrze było w jego towarzystwie,
dlaczego musiałam to zepsuć?Jednak studniówka bez niego;nawet mi sie nie chce
iść jak pomyśle o tym .Czy powinnam go zaprosić ? Narazie czekam i mam
nadzieje że moze zadzwoni pogadać że mu zależy bo jak narazie to widze że go
nie obchodze.A nie che żeby pomyslał że sie w nim bujam bo wszystko bedzies
skończone; chociaż ja bym sie domyśliła po tym fochu jaki strzeliłam.Chciałam
zapomnieć lecz nie potrafie . Pomóżcie; dzwonić czy zapomnieć?
    • Gość: JA Re: POMOCY MOŻE FACECI SIE ZNAJĄ NA TYM? IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 22:26
      JESZCZE JEDNO ; ON POWIEDZIAŁ ŻE DZIEWCZYĘ TRZEBA ZDOBYC.dLATEGO NIE CHCE ZEBY
      POMYŚLAŁ ŻE M USIE NATRZUCAM.cO PRAWDA TO TYLKO STUDNIÓWKA ALE JEDNAK.......
      • Gość: emka Re: POMOCY MOŻE FACECI SIE ZNAJĄ NA TYM? IP: *.ciechocinek.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 08:48
        ZDECYDOWANIE DZWONIĆ BO PÓŹNIEJ MOJA DROGA BĘDZIESZ ŻAŁOWAŁA, A JAK ODMÓWI TO
        TRUDNO, ZAPROSISZ KOGOŚ INNEGO, JA BYM ZADZWONIŁA, I NIE PAŁUJ SIĘ TYM TAK, WEŹ
        SŁUCHAWKĘ DO RĘKI WYKRĘĆ NUMER I PO PROSTU POWIEDZ, TZN. ZAPROŚ GO!!!bO JAK
        TEGO NIE ZROBISZ BĘDZIESZ ŻAŁOWAŁA. I TAK NIE MASZ NIC DO STRACENIA, JEŚLI NIE
        ZADZWONISZ NIE BĘDZIESZ WIEDZIALA CZY CHCIAŁ IŚĆ,DZWON DZWON KOBIETO
        • messja Re: POMOCY MOŻE FACECI SIE ZNAJĄ NA TYM? 07.01.03, 12:40
          nie jestem facetem, wiec przepraszam, ze wtrace sowj 3grosze:)



          Gość portalu: emka napisał(a):

          > ZDECYDOWANIE DZWONIĆ BO PÓŹNIEJ MOJA DROGA BĘDZIESZ ŻAŁOWAŁA,


          jesli zadzwonisz - to tez bedziesz zalowala. a na marginesie - to dlaczego
          tamten drugi kolega przepadl w przedbiegach? moze nie byl taki zly, a napewno
          troche bardziej toba zainteresowany. idz z na studniowke z kolega, ktorego
          bedziesz choc troche obchodzila - to dobra rada:)


          messja
          • Gość: JA Re: POMOCY MOŻE FACECI SIE ZNAJĄ NA TYM? IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 14:42
            TAMTEN DRUGI NIE PODOBA MI SIE I NA PEWNO Z NIM NIE PÓJDE WIEC ODPADA
            • meduza4 Re: POMOCY MOŻE FACECI SIE ZNAJĄ NA TYM? 07.01.03, 15:53
              Gość portalu: JA napisał(a):

              > TAMTEN DRUGI NIE PODOBA MI SIE I NA PEWNO Z NIM NIE
              PÓJDE WIEC ODPADA

              Podoba sie, nie podoba...
              Przeciez to tylko studniowka a nie wlasne wesele,
              co to ma do rzeczy?
              • Gość: JA Re: POMOCY MOŻE FACECI SIE ZNAJĄ NA TYM? IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 21:05
                PODOBA NIE PODOBA, PO PROSTU MA DŁUGIE WŁOSY I BRODE - TO NIE JEST MÓJ TYP -
                NIE CHODZI O TO ZE JESTEM NIE TOLERANCYJNA ALE ŻLE BYM SIE CZUŁA W TOWARZYSTWIE
                TAKIEGO CHŁPOAKA
                • Gość: JA Re: POMOCY MOŻE FACECI SIE ZNAJĄ NA TYM? IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 21:15
                  TYLKO KURCZE DLACZEGO ZAWSZE JEST TAK ŻE CHŁOPAK DO KTÓREGO KOMPLETNIE NIC NIE
                  MASZ JEST WOBEC CIEBIE TAKI JAK POWINIEN BYĆ TWÓJ WYMARZONY
            • messja Re: POMOCY MOŻE FACECI SIE ZNAJĄ NA TYM? 07.01.03, 16:31
              Gość portalu: JA napisał(a):

              > TAMTEN DRUGI NIE PODOBA MI SIE I NA PEWNO Z NIM NIE PÓJDE WIEC ODPADA

              nie chce byz przemadrzala, tym bardziej, ze kilka lat temu sama bylam troche
              bardziej powierzchowna. z drugije strony jakos nie sadze by chlopak, ktory
              caluje sie z kolezanka po pijanemu (obojetne w jakim celu:), a potem tego
              zaluje i ktory nie bardzo powaznie potraktowal twoje zaproszenie na studniowke,
              rokowal duze nadzeje na symatycznego partnera. cokolwiek zrobisz, postaraj sie
              jednak, zastanowic sie dlaczego ten, a nie inny chlopak ci sie podoba i sprobuj
              jednak docenic troche bardziej cechy charakteru, a nie, powiedzmy:"urok
              osobisty".
              czesto ci "ladni" nie koniecznie maja dobrze poukladane w glowach, natomiast ci
              niesmiali i sympatyczni czesto wcale nie sa tacy odpychajacy, jak sie pozornie
              wydaje.
              w kazdym badz razie, najlepiej bedziesz bawila sie w towarzystwie chlopaka,
              ktory pojdzie na studnioke, by sie Z TOBA bawic, a nie np. skosztowac napojow
              procentowych czy ust kolezanki:)
              powodzenia:)
              • Gość: JA Re: POMOCY MOŻE FACECI SIE ZNAJĄ NA TYM? IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 21:14
                OJEJKU ALE MNIE ZDOŁOWAŁAŚ. aLE JA GO NIE ZAPROSIŁAM JESZCZE, MIAŁAM ZAMIAR ALE
                SPRAWY SIE WTEDY POKOMPLIKOWAŁAY I NIE ZDĄŻYŁAM, WŁAŚNIE TERAZ NIE WIEM CZY TO
                ZROBIĆ. oN JEST NAPRAWDE W PORZĄDKU ,JEDNAK WIEM ŻE JEST TAKI ŻE GDY DZIEWCZYNA
                MU DAJE TO BIERZE, JEDNAK NIE KAŻDĄ TAK TRAKTUJE ; MNIE SZANUJE I NAWET NIE
                DOTKNIE BO TRAKYUJE MNIE JAK BARDZO DOBRA KUMPELE, CHOCIAŻ MOZE TO TEZ DLATEGO
                ŻE MAMY WSPÓLNYCH PRZYJACIÓŁ I ONI BY GO ZABILI.Z DRUGIEJ STRONY ZDAJE SOBIE
                SPRAWE ŻE MASZ TROCHE RACJI ALE WIESZ ; ZASTANAWIAŁAM SIE DLACZEGO JA GO KOCHAM
                ALE NIESTETY NIE POTRAFIE TEGO UCZUCIA OPANOWAC; JEDNAK MIMO WSZYSTKO BOJE SIE
                GO ZAPROSIĆ NA STUDNIÓWKE WŁAŚNIE DLATEGO ZEBY NIE ZACZAŁ MNIE TRAKTOWAĆ JAK
                INNYCH DZIEWCZYN I NIE POCZUŁ ZE MI NA NIM ZALEŻY ; JEDNAK JESLI GO NIE
                ZAPROSZE TO CHYBA NIE SADZISZ ZE BEDE SIE WSPANIALE BAWIĆ
                • ojciec_chrzestny2 Re: POMOCY MOŻE FACECI SIE ZNAJĄ NA TYM? 07.01.03, 21:58
                  >
                  > ALE NIESTETY NIE POTRAFIE TEGO UCZUCIA OPANOWAC; JEDNAK MIMO WSZYSTKO BOJE
                  SIE
                  > GO ZAPROSIĆ NA STUDNIÓWKE WŁAŚNIE DLATEGO ZEBY NIE ZACZAŁ MNIE TRAKTOWAĆ JAK
                  > INNYCH DZIEWCZYN I NIE POCZUŁ ZE MI NA NIM ZALEŻY ; JEDNAK JESLI GO NIE
                  > ZAPROSZE TO CHYBA NIE SADZISZ ZE BEDE SIE WSPANIALE BAWIĆ

                  sadze, ze to czy bedziesz sie dobrze bawic raczej zalezy od ciebie, od twoich
                  znajomych i przyjaciol z klasy/szkoly, a nie koniecznie od chlopaka, kotrego
                  tak na dobra sprawe malo znasz. za kilka lat zorientujesz sie, ze to co dzis na
                  zywasz "miloscia" bylo tylko zauroczeniem, i nie zawsze warto z powodu takich
                  uczuc psuc sobie zabawe w gronie przyjaciol. nabierz troche dystansu do siebie
                  i nie traktuj "milosci" tak smiertelnie powaznie. na prawdziwe uczucie musisz
                  jeszcze troche poczekac.
                  • Gość: JA Re: POMOCY MOŻE FACECI SIE ZNAJĄ NA TYM? IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 23:45
                    DZIEKI, WIEM ZE TO TYLKO ZAUROCZUENIE PEWNIE. JA JEDNAK NIE POTRAFIE NABRAC
                    DYSTANSU ; TAKA JUZ JESTEM ; MOJA NADWRAŻLIWOŚC PROWADZI MNIE TYLK ODO DEPRESJI
                    ALE NIESTETY CIĘZKO TO PRZEZWYCIĘZYĆ. zAZDROSZCZE LUDZIOM KTÓRZY POTRFIĄ NIE
                    PRZEJMOWAĆ SIE TAK WSZYSTKIM , JA JEDNAK NIGDY TAKA NIE BEDE. A JESLI CHODZI O
                    PRZYJACIÓŁ I KLASE TO NIESTETY NA TO NIE MOGE LICZYĆ. DO TEJ SZKOŁY NIEDAWNO
                    SIE PRZENIOSŁAM I TO Z MIŁOŚCI NIESTETY MUSIAŁAM UCIEC ZEBY MÓC SIE UCZYC I
                    DLATEGO NIE CZUJE SIE DOBRZE Z TYMI LUDZMI PONIEWAZ TO TAM MIALAM PRZYJACIÓL.
                    NIBY MNIE LUBIA ALE JA NIE POTRAFIE .MASZ RACJE ; STAWIAM MIŁOŚĆ PONAD WSYSTKO
                    CHOCIAZ WIEM ZE TO BŁAD I TAK JEST TERAZ BO MYŚLE O SAMOBÓJSTWIE ALE NIESTETY
                    WOLE SAMA CIERPIEC NIZ SKAZAC NA TO RODZICÓW.
    • Gość: Myszka Re: POMOCY MOŻE FACECI SIE ZNAJĄ NA TYM? IP: *.internetia.opole.pl 07.01.03, 13:43
      Zadzwoń. Przynajmniej się dowiesz co dla niego znaczysz. I jeszcze mała podpowiedź - udaj przed nim, że to czysto koleżeński układ, że lubisz go jako kolegę, nie daj znać po sobie jak bardzo Ci na nim zależy. Powodzenia i miłej zabawy na studniówce. I jeszcze jedno - pytałaś czy on mógł z tamta dziewczyna z zazdrości - mógł, cos mi sie wydaje, że poprostu pomyslał, ze masz go gdzieś i dlatego tak postapił.
      • Gość: JA Re: POMOCY MOŻE FACECI SIE ZNAJĄ NA TYM? IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 21:20
        A SKAD MOGE WIEDZIEC ZE ON JUZ TEGO NIE WIE ZE MI NA NIM ZALEŻY ; PRZECIEZ
        PRZESTAĄŁM SIE ODZYWAĆ DO NIEGO NA KONIC SYLWESTRA ; PYTAŁ SIE CO SIE STAŁO JA
        JEDNAK MILCZAŁAM BO CO MIAŁĄM POWIEDZIEC?ZRESTZĄ GDYBY MU ZALEZAŁ ONA MNIE TO
        PRZECIEZ BY ZADZWONIŁ,SAMA NIE WIEM ; HONOR CZY UCZUCIE?JUŻ RAZ WYBRAŁAM TO
        DRUGIE I MUSIAŁAM ZMIENIC SZKOŁE , NIE CHCE CIERPIEĆ ZNOWU.JEDNAK BEZ NIEGO TO
        TEZ CIERPIENIE
    • kangureczka Re: POMOCY MOŻE FACECI SIE ZNAJĄ NA TYM? 08.01.03, 01:29
      ja jestem z australii i moge Cie zapewnic ze on zateskni za Toba bo tutaj jest
      strasznie spokojnie, czlowiek duzo mysli.
    • Gość: mario2 Re: POMOCY MOŻE FACECI SIE ZNAJĄ NA TYM? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.03, 01:46
      moja rada jest nastepujaca: moze zamiast myslenia o studniowce i potencjalnych
      partnerach przysiadziesz przed matura faldow i zajmiesz sie ortografia, tudziez
      gramatyka?
      • Gość: beata Re: POMOCY MOŻE FACECI SIE ZNAJĄ NA TYM? IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 08.01.03, 22:12
        Gość portalu: mario2 napisał(a):

        > moja rada jest nastepujaca: moze zamiast myslenia o studniowce i
        potencjalnych
        > partnerach przysiadziesz przed matura faldow i zajmiesz sie ortografia,
        tudziez
        >
        > gramatyka?
        dzieki za pocciesznie
Pełna wersja