Dziewczyny, co macie w... obcasach? ...

15.05.06, 16:19
To jest śmieszne. Założyłam letnie buciki (przedtem schowane "na zimę" w
reklamówce) i coś mi lekko gruchotało w jednym. Obejrzałam sobie je wnikliwie
i odkryłam, że gruchocze mi w czworokątnym obcasie. I tak buciki były do
wyrzucenia, więc postanowiłam dowiedzieć się, co tam tak grzechocze.
Wydłubałam pestkę śliwki chyba. Nie miała jak tam wejść sama, bo dziurę w
obcasie zrobiłam osobiście, więc co tam nosimy w tej przestrzeni czworokątnej
(pomijam szpilki, bo wiadomo)? I po co to jest potrzebne? Namawiam do
sprawdzenia w obuwiu, które mamy wyrzucić. Co tam jest i ukrywa się? I nie
jestem pewna, ale może to dotyczyć obuwia Panów. Mało romantyczne ktoś powie,
ale czy jest romantyczne grzechotanie przy chodzeniu? ;-)
    • piotr_321 Re: Dziewczyny, co macie w... obcasach? ... 15.05.06, 16:22
      Ze co ? :)
      • white.falcon Re: Dziewczyny, co macie w... obcasach? ... 15.05.06, 16:33
        Pestka, powiadam, pestka od śliwki w obcasie bucika. :-)
        • koaa Re: Dziewczyny, co macie w... obcasach? ... 16.05.06, 22:03
          posadz ta sliwke a zbijesz majatek:)
          • white.falcon Re: Dziewczyny, co macie w... obcasach? ... 16.05.06, 22:13
            I co mi z niej urośnie, że mam zbić majątek? ;-)
    • sweetchocolate Re: Dziewczyny, co macie w... obcasach? ... 15.05.06, 16:28
      W zeszłym roku kupiłam sobie zimowe butki. Słyszę, że coś stuka i stuka jak w
      nich chodzę. Myślę sobie: kurcze dwa dni buty mają a tu juz się coś urwało??
      zaniosłam więc do sklepu i mówię uroczemu sprzedawcy, że wcale mi się ten
      odgłos nie podoba. On sprawę załatwił na miejscu, bo fleki "samościągalne" były
      i okazało się, że miałam bonusowego fleka ale od mniejszego obcasa.
      No ale pestka?
      • white.falcon Re: Dziewczyny, co macie w... obcasach? ... 15.05.06, 16:32
        A ja właśnie miałam pestkę. Mocno się zdziwiłam, ale tak zastanawiam się, czy
        to przypadkiem nie jest jakaś reguła, że do tego typu obcasów po coś daje się
        jakieś obciążenie chyba? Czemu ma to służyć? :-)
        • sweetchocolate Re: Dziewczyny, co macie w... obcasach? ... 15.05.06, 16:36
          hehehehe może sam szewc się nudził. A tu damy pesteczkę, a tu może
          srubeczkę... ;)A może to było tajnos notatkos z utajnionos wiadomościos?
          • white.falcon Re: Dziewczyny, co macie w... obcasach? ... 15.05.06, 16:44
            Tia, którą odkryłam po dwóch latach (bo tyle mi służyły buciki)? I na dodatek
            nie pamiętam, na którym straganie je kupiłam. Dobrze, że mi jakiej miny w to
            nie władował. ;-)
            • sweetchocolate Re: Dziewczyny, co macie w... obcasach? ... 15.05.06, 16:53
              Albo, że zamiast pestki po śliwce do obcasu nie wypadł mu z buzi ząb ;)
            • piotr_321 Re: Dziewczyny, co macie w... obcasach? ... 15.05.06, 16:54
              white.falcon napisała:

              > Tia, którą odkryłam po dwóch latach (bo tyle mi służyły buciki)? I na dodatek
              > nie pamiętam, na którym straganie je kupiłam. Dobrze, że mi jakiej miny w to
              > nie władował. ;-)

              Z malej pestki duze drzewo ;)
              • domisku_21 Re: Dziewczyny, co macie w... obcasach? ... 17.05.06, 01:40
                to jeszcze nic!!!!!!!!!!!ja miala karalucha w
                chlebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • sweetchocolate Re: Dziewczyny, co macie w... obcasach? ... 17.05.06, 08:19
                  moja koleżanka znalazła w kupionej szarlotce do połowy wypalonego papierosa!
                  • jasmin_26 Re: Dziewczyny, co macie w... obcasach? ... 17.05.06, 16:08
                    ja kiedyś w chlebie znalazłam gwoździa!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja