Przejażdżki na gapę;)

16.05.06, 08:25
Przyjaciele nie są zainteresowani burzami, które przeżywasz, ale chętnie korzystają z twego statku.;)))
    • exman Re: Przejażdżki na gapę;) 16.05.06, 08:54
      Ale na moim statku, ja jestem kapitanem i nie ma wtedy przyjaciół...są tylko
      załoganci. Ja decyduję dokąd płynę i kogo spuszczę w szalupie na środku oceanu.
      • firenziano Toc widac, zes Wacpan wszelkie kursa 16.05.06, 14:22
        zeglarskie i kapitanskie pokonczyl :)

        Ja tam plyne bez wiedzy i bez celu, to i pasazerow na gape chetnie biore,
        gdyby przyszlo o nieznane rafy sie rozbic, to przynajmniej nie samemu :)
        • ladyx Re: Toc widac, zes Wacpan wszelkie kursa 16.05.06, 14:24
          będziesz tonąć w towarzystwie :)
          • firenziano Re: Toc widac, zes Wacpan wszelkie kursa 16.05.06, 14:58
            Czyz mozna pojsc na dno piekniej, niz w ponentnych ramionach ? :)
            • ladyx Re: Toc widac, zes Wacpan wszelkie kursa 16.05.06, 15:01
              to zabierasz tylko ponętne gapowiczki ?
              toż to dyskryminacja ;)
              • white.falcon Re: Toc widac, zes Wacpan wszelkie kursa 16.05.06, 15:12
                Ponętne gapowiczki chyba muszą zabezpieczyć się, mając w zanadrzu tratwę
                ratunkową, by potem "zagrać" niewydarzonemu kapitanowi na nosie. ;-)
                • ladyx Re: Toc widac, zes Wacpan wszelkie kursa 16.05.06, 15:14
                  wymagania rosną. Nie dość, że ponętne, to jeszcze grać muszą umieć ;)
                  • white.falcon Re: Toc widac, zes Wacpan wszelkie kursa 16.05.06, 15:15
                    To lepiej - śpiewać. Syreny ponoć skutecznie wabiły marynarzy. ;-)
                    • ladyx Re: Toc widac, zes Wacpan wszelkie kursa 16.05.06, 15:16
                      ale nie wiem, czy wabienie tego marynarza, to taki dobry pomysł ;)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja