co to za facet...

16.05.06, 19:22
...który siedzi po nocy na czatach i rozmawia z innymi kobietami, kiedy obok
w pokoju śpię ja - dziewczyna, którą podobno kocha i....kiedy razem planujemy
dziecko. Jak mógł mi to zrobić właśnie teraz, kiedy mieliśmy być rodziną. Ile
mam czekać, żeby sprawdzić, czy nie zrobi tego znowu. Co to za tłumaczenie,
że długa zima była, że zmęczenie, że codzienność, że seks zamiast co drugi
dzień jest co czwarty. Ja go nie męczę, kiedy jego coś boli, nie zaczynam
rozmów z obcymi mężczyznami kiedy jestem na niego zła. Czy mogę wierzyć,
kiedy mówi, że uczy się na błędach i nie zrobi tego więcej. Moje zaufanie
rozbiło się o twardą skałę, nieufność wraca jak bumerang.
    • Gość: delusa Re: co to za facet... IP: *.27-151.libero.it 16.05.06, 19:32
      Komputer przez okno (ekstermalnie), rozwal pare wtyczek w domu :)
      Telekomunikacji tez powiedz, ze moga ten szal cial internetowy odlaczyc. ;)
Pełna wersja