nie kocham,jeszcze....

17.05.06, 00:13

Nie kocham jeszcze, a już mi jest drogi,
Nie kocham jeszcze, a już drżę i płonę
I duszę pełną o niego mam trwogi
I myśli moje już tam, w jego progi
Lecą stęsknione...
I ponad dachem jego się trzepocą
Miesięczną nocą...

Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane...
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia.

Nie kocham jeszcze, a już mi się zdaje,
Że nam gdzieś lecieć, rozpłynąć sie trzeba,
W jakieś czarowne dziedziny i kraje...
Już mi się marzą słowicze wyraje
Do tego nieba,
Które gdzieś czeka, aż nas ukołysze
W błękitną ciszę.

Maria Konopnicka



tak mi ten wiersz kiedys byl drogi:)
    • domisku_21 Re: nie kocham,jeszcze.... 17.05.06, 00:14
      czy mozna jeszcze nie kochac,a juz byc zakochanym????
      • grzanka23 Re: nie kocham,jeszcze.... 17.05.06, 00:39
        Predzej zauroczonym.
        • Gość: iii Re: nie kocham,jeszcze.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 00:52
          zakochanym:)
          mozna

          jestem tym dla ciebie czym dla zmeczonych skrzydeł ptaka rozchwiana galaz
      • domisku_21 Re: nie kocham,jeszcze.... 17.05.06, 01:37
        zauroczenie nie ma nic wspolnego z miloscia,,,.,.,.,.
        • regni.inger Re: nie kocham,jeszcze.... 17.05.06, 01:42
          to jak nazwiesz swoj stan..przedzakochanie? a moze pozauroczenie?
          • domisku_21 Re: nie kocham,jeszcze.... 17.05.06, 01:54
            moj to kochanie,calkowicie po wszystkim...spelniona milosc....
            • regni.inger Re: nie kocham,jeszcze.... 17.05.06, 01:55
              aaaa to przepraszam....
              • domisku_21 Re: nie kocham,jeszcze.... 17.05.06, 01:58
                aaa prosze
Inne wątki na temat:
Pełna wersja